Nélson Semedo: Świadomość, że Barcelona chce, żebym został, była dla mnie bardzo ważna

Julia Cicha

8 sierpnia 2019, 17:00

FCBarcelona.es

105 komentarzy

Sytuacja Nélsona Semedo w Barcelonie jest coraz lepsza, co przekłada się na jego postawę na boisku. Obrońca udzielił w Miami wywiadu klubowym mediom Barçy i podziękował za okazane mu zaufanie.

− To dla mnie ważne, że są ludzie, którzy mnie chcą tam, gdzie jestem. Trener, drużyna, prezydent – świadomość, że chcą, żebym został, była dla mnie bardzo ważna. Przeszedłem do Barcelony, znając ją z telewizji, nie było łatwo w niej grać. Barça ma bardzo dobrych zawodników, a nasz styl gry bardzo różni się od innych drużyn. Myślę, że z pomocą piłkarzy i trenerów bardzo się poprawiłem.

− Przygotowujemy się do sezonu, który przed nami, zaczyna się on już za nieco ponad tydzień. Fizycznie mamy się dobrze, poprawiamy się na poziomie taktycznym i pomagamy nowym zawodnikom. Będziemy dalej pracować, by jak najlepiej rozpocząć kampanię.

− Azjatyckie tournée było dobrym doświadczeniem, to ważne, że jesteśmy blisko fanów w Japonii i USA.

− Dani Alves narzucił dużą odpowiedzialność na wszystkich prawych obrońców Barcelony. To najlepszy gracz, jakiego widziałem na tej pozycji. To odpowiedzialność, ale też motywacja i satysfakcja, bo wiem, że zostałem wybrany, by odegrać jego rolę.

− Bardzo lubię grać z Ousmane’em Dembélé, jesteśmy podobnymi piłkarzami, dobrze się rozumiemy. Myślę, że nasze relacje pozaboiskowe nam pomagają, bo dobrze się dogadujemy.

− Choć zdobyliśmy mistrzostwo dwa razy z rzędu, nie było to łatwe. Teraz chcemy więcej. Musimy docenić poprzednie sezony, bo, tak jak powiedział Leo, być może w niektórych latach nie będzie tak łatwo. Teraz spróbujemy wygrać LaLigę po raz trzeci z rzędu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To, że Semedo i Dembele się dogadują widać zawsze jak grają na jednej stronie. Obawiam się tylko, że nie będą mieć za dużo takich okazji, szczególnie, że jeśli przyjdzie Neymar to Dembele może za wiele nie pograć, o ile w ogóle zostanie.
« Powrót do wszystkich komentarzy