FC Barcelona z Pucharem Gampera dzięki bramce Luisa Suáreza

Julia Cicha

4 sierpnia 2019, 19:06

293 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Arsenal FC

AFC

  • Niedziela, 4 sierpnia 20:00
  • Camp Nou
  • Polsat Sport Extra

FC Barcelona wygrała z Arsenalem 0:1. Bramkę dla gości strzelił w 36. minucie Pierre-Emerick Aubameyang, ale po przerwie samobójczy gol Maitlanda-Nilesa i piękne trafienie Luisa Suáreza dały zwycięstwo gospodarzom.

Ernesto Valverde postanowił dać szansę od pierwszej minuty aż trzem nowym nabytkom Barcelony. Po raz pierwszy razem na boisko wybiegli więc Neto, de Jong i Griezmann. W jedenastce znalazło się również miejsce dla dwóch graczy rezerw - Riquiego Puiga i Carlesa Péreza. Tempo meczu od początku nie było najszybsze i choć Barça konstruowała akcje, to nie prowadziły one do strzałów. Arsenal rzadziej, ale dużo szybciej przemieszczał się w pole karne rywala. 

Dobrze spisywał się Riqui Puig, czego nie można było powiedzieć o często tracącym piłkę Ousmane'ie Dembélé. Ivan Rakitić i Antoine Griezmann spróbowali strzałów na bramkę Leno, ale nie były one najlepsze. Nieco później swoje szanse mieli również Puig i Alba; szczególnie próba obrońcy była dość niezła. Pierwszą bramkę strzelił jednak Arsenal. W 36. minucie Aubameyang dostał piłkę w polu karnym, ograł Albę i mocnym uderzeniem pokonał Neto. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

W drugiej części gry na boisku pojawili się ter Stegen, Roberto, Todibo, Lenglet, Busquets, Rafinha i Aleñá. Po nieco ponad godzinie Valverde wprowadził jeszcze Suáreza, Wagué i Mirandę, a w 79. minucie Griezmanna zmienił Collado. W ten sposób trener ponownie wymienił całą jedenastkę. W 59. minucie Aleñá niemal zaskoczył dobrym strzałem Leno, ale bramkarz ostatecznie poradził sobie z uderzeniem. W 69. minucie Maitland-Niles kuriozalnie trafił do własnej bramki i na tablicy wyników widniał już remis.

W 79. minucie o krok od gola był Xhaka, ale 10 minut później to Barça zanotowała decydujące trafienie. Sergi Roberto obsłużył pięknym, długim podaniem Luisa Suáreza, który uderzył z kozłem i, jak się okazało, zapewnił Barcelonie Puchar Gampera. Przed zespołem kolejne sprawdziany przed rozpoczęciem właściwego sezonu. Jutro drużyna uda się do USA, gdzie dwukrotnie zagra z Napoli.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Piuq to skarb. Jak go zmarnują to masakra będzie.

@fenix1983 kto?
« Powrót do wszystkich komentarzy