Arthur skrócił swoje wakacje, aby walczyć o miejsce w składzie Barcelony

Dariusz Maruszczak

1 sierpnia 2019, 14:00

AS

60 komentarzy
  • Arthur wrócił do Barcelony z wakacji trzy dni wcześniej niż planowano
  • Brazylijczyk chce walczyć o swoje miejsce w zespole
  • 22-latek musi zrobić w tym sezonie krok do przodu, aby odzyskać rolę piłkarza podstawowego składu

Rok temu w trakcie tournée po Stanach Zjednoczonych młody brazylijski pomocnik Arthur Melo, który miał dopiero 21 lat, stał się sensacją drużyny, składającej się z piłkarzy rzadziej grających, zawodników rezerw i nowych wzmocnień. Były gracz Grêmio zaskoczył przejmowaniem odpowiedzialności nad rozegraniem piłki, współpracą z partnerami i czytaniem rytmu gry. Kiedy gwiazdy dołączyły do treningów, Messi nie wahał się powiedzieć publicznie: „Arthur jest piłkarzem, który najbardziej mnie zaskoczył, przypomina mi Xaviego”. Początek sezonu był w wykonaniu Arthura obiecujący i z czasem Brazylijczyk wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Później jednak jego postawa była słabsza i w rezultacie przegrał rywalizację z Arturo Vidalem.

Klub już pod koniec ubiegłego sezonu przekazał Arthurowi, na czym powinien się skupić. Pracownicy Barcelony zauważyli, że jego zachowanie pozaboiskowe wpływa na poziom gry na murawie. Skrytykowano go również m.in. za podróż do Paryża na urodziny Neymara w tygodniu, w którym Barça grała dwa mecze z Realem Madryt. Ponadto Blaugrana jest zaniepokojona ciągłymi problemami Arthura z kością łonową. Kontuzje mogą być, oprócz sporej konkurencji, głównym utrudnieniem dla 22-latka w walce o miejsce w składzie. Pomocnik przechodził w ostatnim sezonie przez różne urazy, które uniemożliwiły mu wejście na wyższy poziom.

Arthur przeszedł dziś rano badania medyczne i ma dołączyć do zespołu na drugą czwartkową sesję treningową. Pomocnik wrócił do klubu z wakacji trzy dni wcześniej niż planowano, ponieważ jest świadomy, że w tym sezonie musi zrobić krok do przodu w obliczu sporej konkurencji w środku pola. O trzy miejsca rywalizować może nawet ośmiu lub dziewięciu zawodników. Wraz ze sprowadzeniem Frenkiego de Jonga i prawdopodobnym przesunięciem Sergiego Roberto do środka boiska Arthur ma przed sobą chwilę prawdy. Jeśli 22-latek zamierza walczyć o miejsce w składzie, musi dać z siebie więcej. Brazylijczyk chce udowodnić Valverde, że jest gotowy na wielkie poświęcenie, aby wywalczyć sobie miejsce w składzie. Dlatego też wrócił wcześniej, żeby pojawić się na boisku już w niedzielnym meczu z Arsenalem o Puchar Gampera, kiedy to wyznaczony był koniec jego wakacji.

Po powrocie Arthura Ernesto Valverde czeka już tylko na trzech piłkarzy: Philippe Coutinho, Arturo Vidala i Leo Messiego. Cała trójka uczestników Copa América ma pojawić się w klubie 4 sierpnia, ale nie można wykluczyć, że któryś z nich podąży przykładem Arthura i zdecyduje się wrócić wcześniej.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie zastanawia was dlaczego o rzeczach typu: "Pracownicy Barcelony zauważyli, że jego zachowanie pozaboiskowe wpływa na poziom gry na murawie. Skrytykowano go również m.in. za podróż do Paryża na urodziny Neymara w tygodniu, w którym Barça grała dwa mecze z Realem Madryt"

Zawsze pisze się z ogromnym opóźnieniem i tak jak gdyby nigdy nic i wszyscy o tym wcześniej wiedzieli?
Podobnie było z np. Dembele. Długo długo nic nagle się media "dowiadują" że od paru miesięcy się spóźnia i informują o tym przy okazji.

Nie wiem czy dobrze opisałem o co mi chodzi ale mam nadzieję że mnie zrozumiecie. Wg mnie takie informacje maja wątpliwa wiarygodność.

@majkel02 klub trzyma to w tajemnicy, żeby samemu rozwiązać sytuację. Inaczej media mogą zaszczuć zawodnika.
« Powrót do wszystkich komentarzy