Carles Aleñá: Zamierzam walczyć o miejsce w podstawowym składzie Barçy [Aktualizacja]

Radek Koc

25 lipca 2019, 11:29

Barca TV, Sport, AS

41 komentarzy

Carles Aleñá udzielił wywiadu Barça TV i opowiedział o oczekiwaniach na nowy sezon. 

- Przyszedł moment, aby zrobić krok naprzód. Chcę otrzymywać więcej minut gry i walczyć o miejsce w podstawowym składzie Barçy. Chcę pokazać, jakim jestem piłkarzem, aby grać jak najwięcej. 

- W zeszłym sezonie doznałem kontuzji, która pokrzyżowała moje plany. Nie mogłem rozpocząć przygotowań z resztą grupy. Jestem zadowolony z tego, że po urazie powróciłem do składu ekipy Barcelony B. Początkowo byłem trochę smutny, ponieważ wyglądało to jak krok wstecz. Potem jednak wszystko zaczęło iść ku lepszemu i otrzymałem swoje miejsce w kadrze pierwszego zespołu. Mocno walczyłem, aby dotrzeć do tego poziomu. 

Aleñá powrócił do decyzji o przekazaniu swojego numeru Frenkiemu de Jongowi: - To była łatwa decyzja. Zdawałem sobie sprawę, że Frenkie bardzo chciał nosić mój numer ze względu na kwestie rodzinne. Spotkaliśmy się i Frenkie mi wytłumaczył, że jest bardzo przywiązany do tego numeru. Zrobiłby to samo dla mnie.

Piłkarz podzielił się na koniec wspomnieniem, które było jednym z jego najważniejszych osiągnięć w zeszłym sezonie: - Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego gola w barwach Barcelony strzelonego Villarrealowi. Nawet bardziej ze względu na obecność mojej rodziny i świętowanie na Camp Nou, niż ze względu na samą bramkę. To był bardzo szczęśliwy dzień. Przechowuję w domu koszulkę i buty z tamtego meczu. To będzie pamiątka na całe życie. 

W innej wypowiedzi dla hiszpańskich mediów Aleñá przedstawił nieco odmienny wątek historii z przekazaniem numeru 21 de Jongowi: - Wiedziałem, że Frenkie chce ten numer, to była sprawa między mną a nim. Przyszedł do mnie i poprosił mnie o "21" w bardzo skromny sposób. Powiedział, że ostatnie słowo będzie należało do mnie i uszanuje moją decyzję. Wyjaśnił mi, że to nie była tylko kwestia sportowa, ale sentymentalna. Oczywiście dałem mu go bez zastanowienia. Trochę mi brakowało ze strony zarządu jakiejś wiadomości, że de Jong chce ten numer, ponieważ obiecali mu go bez powiadomienia mnie o tym. Cóż, takie rzeczy czasem się zdarzają w tym klubie. Rozmawialiśmy z Frenkiem, było bardzo naturalnie, to dobry chłopak i myślę, że zrobiłby dla mnie to samo. Nie czułem się z tym dobrze, że nie dostałem wiadomości od zarządu. Zawsze byłem w porządku wobec klubu. Mieliśmy dobrą komunikację i wystarczyłaby tylko jedna wiadomość.

Aleñá wykluczył też możliwość odejścia z Barcelony: - Mam zamiar zostać, rozmawiałem już z dyrekcją i trenerem. Valverde powiedział mi, że muszę zrobić krok do przodu, i jestem gotów to uczynić. Nie odejdę. Jestem w największym klubie na świecie.

- W moich pierwszych latach zawsze miałem pewne trudności, ale wiem, że muszę przejąć rolę, którą miałem w rezerwach. W środku pola jest nas wielu, ale nie sądzę, żeby Rakitić miał odejść. Z tego co wiem, chce zostać, a jest dla nas bardzo ważnym piłkarzem. Dużo rozmawiam z trenerem, przede wszytkim na tematy związane z taktyką. Czuję jego zaufanie - dodał.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
a jak pisałem, że chłopak nie miał wyjścia to mnie tu wyśmiewano.

@judaszowe_srebrniki Jak wynika z tego artykułu miał wyjście.

@PizzerMan Jakie niby miał wyjście? Miał na wejściu tworzyć komuś kwasy o jakiś głupi numer? Chciał, nie chciał musiał go oddać i tyle
« Powrót do wszystkich komentarzy