Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Dariusz Maruszczak

24 lipca 2019, 12:30

L'Equipe, Mundo Deportivo, Sport, Gianluca Di Marzio

93 komentarze

Sprawa odejścia Neymara z PSG nie posuwa się do przodu, więc i plotek transferowych dotyczących Brazylijczyka jest coraz mniej. Barcelona wciąż pracuje za to nad sprowadzeniem Juniora Firpo. Zapraszamy na przegląd ostatnich doniesień transferowych dotyczących Blaugrany.

Junior Firpo

Sport: Barcelona kontaktowała się z otoczeniem 22-latka, aby potwierdzić swoje zainteresowanie. Klub nie chce, żeby lewy obrońca podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości przed powrotem z Meksyku. Wszystko w tej operacji zależy od ewentualnej kwoty transferu, ponieważ Betis wycenia Juniora Firpo na więcej, niż Barça jest w stanie zaoferować. Katalończycy pracują nad kupnem zawodnika i liczą, że sprowadzą go jeszcze przed wylotem na tournée do Stanów Zjednoczonych. Na celowniku Barcelony znajduje się ponadto Philipp Max z Augsburga, który jest w zasięgu finansowym Blaugrany.

Gianluca Di Marzio: Włoski dziennikarz informuje, że Barcelona jest bliska sprowadzenia Juniora Firpo. Operacja może kosztować Katalończyków 27 milionów euro.

Mundo Deportivo: Negocjacje dotyczące kupna Juniora Firpo nie są tak zaawansowane, jak podają niektóre media, a wręcz stanęły w miejscu.

Jean-Clair Todibo

Mundo Deportivo: Francuz miał być czwartym środkowym obrońcą Barcelony, ale kilka klubów jest zainteresowanych wypożyczeniem go. Mowa między innymi o Nantes czy Milanie. Z kolei drużyny z Premier League byłyby gotowe na wykupienie Todibo. Dziennik podsumowuje, że w sprawie 19-latka jeszcze wszystko może się zdarzyć.

Neymar

L’Equipe: PSG zamierza odzyskać 222 miliony euro, które przeznaczyło na Neymara w 2017 roku. Francuski klub nie chce otrzymywać w zamian piłkarzy i nie jest zainteresowany włączeniem do transakcji Ivana Rakiticia. W tej chwili najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest pozostanie Brazylijczyka na Parc des Princes.

Jon Pacheco

Noticias de Gipuzkoa: Barcelona jest zainteresowana sprowadzeniem do swojego zespołu rezerw środkowego obrońcy Realu Sociedad Jona Pacheco. José Mari Bakero kontaktował się już z otoczeniem zawodnika, a Barça jest gotowa rozpocząć negocjacje. Klauzula odejścia Pacheco wynosi jednak 30 milionów euro, a Real Sociedad nie jest zdecydowany pożegnać się z jedną z pereł swojej cantery.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak dla mnie UEFA w końcu powinna coś zrobić z takimi psimi pomiotami jak PSG. Nie chodzi mi o samego Neymara, bo nie za bardzo go widzę w klubie obecnie, ale żenującym jest fakt, że jakiś klub bez większych sportowych wpływów (bo raczej na sporcie to oni nie zarabiają kokosów) może sobie pozwolić na bezproblemowe trzymanie zawodnika z ogromnym kontraktem na ławie, bo hajs się z nieba sypie.
Tu powinny być jakieś ograniczenia finansowe, które ograniczałby zewnętrzne źródła finansowania, bo Finansowe Fairplay nie za bardzo działa.

@Tasde Piłkarze idący tam dokonują wolnego wyboru i składają podpis pod kontraktem który wiąże ich na określony czas. Nic w tym złego nie widzę
« Powrót do wszystkich komentarzy