Mundo Deportivo: Nieobecność Leo Messiego widoczna w sklepie FC Barcelony w Tokio

Przemek Borecki

22 lipca 2019, 17:00

Mundo Deportivo

11 komentarzy

Nieobecność Leo Messiego na japońskim tournée i swego rodzaju tęsknota za Argentyńczykiem jest widoczna gołym okiem wśród japońskich sympatyków FC Barcelony. Koszulki z nazwiskiem argentyńskiego cracka sprzedają się najlepiej w tymczasowym sklepie otwartym przez FC Barcelonę dla kibiców w Tokio.

Kataloński klub otworzył tymczasowy sklep w dzielnicy Harajuku, w sąsiedztwie Shibuya, centrum mody w Tokio. Jest to obszar zorientowany na nowe trendy miejskiej młodzieży i jeden z najlepszych punktów geek w mieście. Na wielkim banerze sklepowym widnieją wizerunki Leo Messiego, Sergio Busquetsa, Gerarda Piqué i Sergiego Roberto, a w środku można zobaczyć kilka zdjęć cracków: trzy z Leo, jedno z Luisem Suárezem, jedno z Busim, a także z Piqué i Ousmane'em Dembélé.

W sklepie sprzedaje się wszystko spod znaku Barcelony, a nawet dostępne są produkty dedykowane japońskiemu tournée, ale to, co rozchodzi się jak ciepłe bułeczki, to nowe stroje w kratę, a konkretnie te z nazwiskiem Leo Messiego. Na sto koszulek Barçy sprzedawanych dziennie osiemdziesiąt to koszulki z nazwiskiem Messiego i z numerem 10. Pozostałe to trykoty z nazwiskami innych zawodników, ale oprócz tych z nazwiskiem Leo najbardziej popularne są te z nazwiskami Luisa Suáreza i Gerarda Piqué.

Obecnie koszulki z nazwiskami zawodników niedawno sprowadzonych do klubu, zwłaszcza Antoine'a Griezmanna lub Frenkiego de Jonga, nie cieszą się wielką popularnością. W tymczasowym sklepie w Tokio jest dostępna również koszulka z numerem 27 z nazwiskiem Abe gotowa na wypadek, gdyby jakiś rodzimy fan był chętny do kupna stroju swojego rodaka.

Barça Store działa od 13 lipca, a merchandising Barçy jest coraz bardziej popularny wśród lokalnych fanów piłki nożnej i Barcelony. Sklep FC Barcelony zajmuje około 35m2, a został otwarty przy współpracy z Rakutenem, japońską marką i głównym sponsorem katalońskiego klubu. Będzie on czynny do 28 lipca. W Kobe, czyli kolejnym miejscu, w którym ekipa Ernesto Valverde rozegra swoje spotkanie, także został otwarty tymczasowy klubowy sklep, który pozostanie otwarty do 4 sierpnia.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Filmik zrobił swoje :)

Emm...to chyba było przewidywalne prawda???

Wszyscy skośnoocy to.debile pomimo, ze.technologicznie sa przed nami o rok.świetlny. Zasadniczo ich uwielbienie do wielkich gwiazd piłki jest podobne niczym uwielbienie koreanczykow z Połnocy do swojego wodza. Czyli płacz, sikanie w majtki oraz całowanie.plakatów. Powiem.szczerze,.ze jako kibic Wisly Krakow.mialem.za.łebka zaszczyt widziec w krakowie najpierw Rivaldo,Kluiverta oraz innych a pozniej w.2004r Zizou,Becksa,Figo,Carlosa i Raula i jakos pomimo kolejno wtedy 13oraz17lat nie robiłem w gacie widzac ich kilkanascie metrow od siebie. A jednak to bylo cos bo czlowiek na zywo widzial w jednym.momencie kilku graczy tworzacych historie tego sportu. Nigdy pozniej juz zaden klub z takimi nazwiskamk nie przyjechał do.polski. Z tego jestem dumny bo po trochu to swiadczy o godności człowieka a nie traktowaniu piłkarzy jak jakis bożków. Tacy japonce czy chinole nawet jesli ich klub gra z Barca czy z Realem to bardziej kibicuja gwiazda z europy jak swoim.

Trzy dni temu byłem w sklepie w Kobe. Szczerze mówiąc, te dedykowane produkty są zbyt drogie w stosunku do cen jakie trzeba zapłacić. Link: https://global.rakuten.com/corp/news/press/2019/0712_01.html
Dużo fajniejszy, moim zdaniem, jest t-shirt Nike, który został wypuszczony przez technicznego sponsora Barçy z okazji Japan Tour: https://www.sskamo.co.jp/s/g/gCW0721-450/

No takby Messi był na tournée, to koszulki z jego nazwiskiem pewnie by się nie sprzedawały w ogóle

Debilny tytuł.

Idiotyczny tytuł artykułu.

Ehh. Wiem, że dziennikarze wymyślają różne głupoty tylko aby coś napisać ale tak bzdurnego tytułu do tekstu juz dawno nie czytałem :(
To gdyby Messi jednak pojechał do Japonii to koszulki sprzedawalyby się gorzej? Albo wybieraliby innych graczy? Co za dyrdymały:(

Troche to straganiarskie 35 m2 ale jak ma przynieść pare euro to ok

nie ma co sie dziwic,ze zarabia 3x wiecej od reszty