Antoine Griezmann: Kiedy już było po wszystkim, zadzwoniłem do mojego ojca i rozpłakałem się

Przemek Borecki

20 lipca 2019, 22:50

Marca

11 komentarzy

Antoine Griezmann był podekscytowany, gdy w końcu dowiedział się, że jego transfer do Barçy stanie się faktem. W wywiadzie udzielonym madryckiej Marce opisał swoje odczucia związane z tym wydarzeniem. 

- Zadzwoniłem do ojca i zacząłem płakać ze szczęścia, bo wszystko dobrze się skończyło. Byłem z moimi przyjaciółmi, z żoną, z dziećmi i to była niesamowita chwila.

Przyznał również, że nie spodziewa się przyjaznego odbioru przez fanów Atlético, gdy przyjdzie mu grać mecz na Wanda Metropolitano: - Wiem, że będą na mnie gwizdać. To część piłki nożnej. Bardzo mnie kochali, a kiedy ktoś odchodzi, może to boleć. To tak jak w San Sebastián: moja pierwsza wizyta nie była łatwa, ale zawsze będę miał Real Sociedad i Atléti w sercu, ponieważ oba kluby dały mi dużo.

Zapytany o to, jak się czuje w Barcelonie, powiedział: - Dobrze, bardzo dobrze. Z dużym stresem, dużą presją, aby wygrać wszystko. Chciałem zakończyć wakacje i rozpocząć nowe wyzwanie. Prawda jest taka, że w szatni przyjęli mnie bardzo dobrze: zawodnicy, trenerzy i lekarze, a obecnie cieszę się i mam nadzieję, że wkrótce będę czuł się na tyle pewny siebie, aby móc swobodnie rozmawiać, być sobą i cieszyć się.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby dal nam wiele radosci Antos.

@Coutinho007 Pan na twoim profilowym, gdy jest w formie też może nas ucieszyć, i oby tak się stalo
« Powrót do wszystkich komentarzy