Mija prawie 30 lat od pierwszego wyjazdu Barcelony do Japonii

Ela Rudnicka

20 lipca 2019, 16:15

Sport

1 komentarz
  • Zawodnicy Barcelony wyruszyli dziś do Japonii, gdzie rozegrają dwa pierwsze mecze presezonu 2019/20
  • Będzie to dziesiąty wyjazd klubu do Kraju Kwitnącej Wiśni, szósty, podczas którego piłkarze rozgrywać będą spotkania towarzyskie
  • Z tej okazji Sport przypomina kulisy pierwszej wizyty w tym kraju, która miała miejsce w lecie 1990 roku, wtedy również piłkarze Dumy Katalonii po raz pierwszy zagrali z reklamą na koszulkach

Pomysł takiej wyprawy zrodził się wtedy w głowie ówczesnego prezydenta klubu Josepa Lluísa Núñeza i był częścią jego poszukiwań tzw. "nietypowych środków finansowych". Barcelonie potrzebny był wtedy spory zastrzyk gotówki, głównie dlatego, że w styczniu 1990 roku jako nowy zawodnik Dumy Katalonii zaprezentowany został Ronald Koeman, który przeszedł z PSV za 780 milionów peset.

Jak łatwo się domyślić, pomysł ten spotkał się z falą krytyki, przede wszystkim ze względu na trudy podróży, jet lag czy priorytetowe traktowanie działań mających na celu promocję klubu… A to wszystko na sam początek presezonu. Sprawy nie ułatwiał też fakt, że w 1990 roku rozgrywane były również mistrzostwa świata we Włoszech. Reprezentacje Holandii i Hiszpanii odpadły jednak z turnieju na etapie 1/8 finału, odpowiednio 24 i 26 czerwca, dzięki czemu grający w Barcelonie reprezentanci tych krajów mieli prawie miesiąc wakacji do wykorzystania. W innym wypadku pierwsze tournée po Japonii stanęłoby pod znakiem zapytania, ponieważ jednym z warunków był udział w nim zawodników, którzy grali w reprezentacjach, zwłaszcza wspomnianego wcześniej Koemana.

Piłkarze wsiedli do samolotu 24 lipca, a plan ich lotu wyglądał następująco: Barcelona-Amsterdam-Anchorage-Tokio-Hiroszima. W ostatnim z tych miast rozegrano pierwszy mecz Barcelony przeciwko drużynie złożonej z najlepszych zawodników ligi japońskiej. Spotkanie było debiutem Azulgrany na ziemi japońskiej, poza tym zawodnicy Azulgrany zagrali wtedy po raz pierwszy z reklamą na koszulkach, co spowodowane było wymogami organizatorów. Niestety, Japończycy chcąc żeby reklama Japan Airlines była jak najlepiej widoczna, przygotowali dla piłkarzy Barcelony białe koszulki, na co Katalończycy nie mogli przystać. Zareagowali jednak bardzo szybko i zaproponowali, że piłkarze zagrają w drugim komplecie strojów w kolorze jasnoniebieskim z pionowym czerwono-granatowym pasem po lewej stronie, na których Japończycy nadrukowali logotyp linii lotniczej.

Jeśli chodzi o same mecze, to pierwszy z nich zakończył się remisem 1:1, a bramkę dla Blaugrany zdobył "Nano" Soler. W spotkaniu w barwach Barcelony zadebiutowali Christo Stoiczkow i Nando Muñoz, a ostatni mecz w klubie rozegrał obecny trener klubu Ernesto Valverde.

Drugie spotkanie przeciwko tej samej drużynie odbyło się w Tokio. Zwycięsko z pojedynku wyszła Barcelona, a mecz zakończył się wynikiem 4:2. Bramki decydujące o zwycięstwie zapisali na swoim koncie Txiki Begiristain, Julio Salinas (dublet) i Guillermo Amor, a w pojedynku zadebiutował Jon Andoni Goikoetxea. Tournée pozwoliło Barcelonie zainkasować 125 milionów peset.

Piłkarze katalońskiego klubu z Japonii udali się do Holandii, gdzie do dalszej gry przygotowywali się w Odoorn. Następnie kibice byli świadkami ich zwycięstw w turnieju Teresa Herrera oraz w meczu o Puchar Gampera. Pierwszy mecz ligowy przeciwko Espanyolowi zakończył się dla Azulgrany zwycięstwem 1:0. Tak dobrze rozpoczęty sezon zakończył się dla Barcelony zwycięstwem w rozgrywkach krajowych.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Jak łatwo się domyślić, pomysł ten nie spotkał się z falą krytyki, przede wszystkim ze względu na trudy podróży, jet lag, czy priorytetowe traktowanie promocji klubu…"

Czyli wszyscy zadowoleni? :)