Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Julia Cicha

19 lipca 2019, 11:05

83 komentarze

Dziś czołowe katalońskie dzienniki podają sprzeczne informacje na temat Davida Alaby, który być może jest brany pod uwagę przez Barcelonę. Dodatkowo ojciec Neymara ma spotkać się z dyrektorem sportowym Juventusu.

Juan Miranda

AS: Juventus chce pozyskać obrońcę i złożył już ofertę Barcelonie. Zawodnik gra obecnie na EURO U-19, więc nie negocjuje w sprawie swojej przyszłości. Zainteresowany Mirandą jest też Betis. Barça nie chce go sprzedawać, mimo że Valverde nie zamierza robić mu miejsca w pierwszym zespole. Dobrym rozwiązaniem może być wypożyczenie.

Philippe Coutinho

AS: Barcelona uspokaja przedstawicieli piłkarza, ale ci i tak wiedzą, że Brazylijczyk jest na sprzedaż. Pomijając możliwe sprowadzenie Neymara, konkurencją dla Coutinho jest również Griezmann. Barça potrzebuje stu milionów euro, a niewiele ekip może zapłacić tyle za piłkarza, nie mówiąc już konkretnie o Philippe. Coutinho chce grać, więc dziennik sugeruje, że rozwiązaniem może być np. wypożyczenie podobne do tego, które przeprowadził Real z Jamesem do Bayernu.

Sport: Barça wyceniła go na sto milionów euro, a najbliżej transferu jest PSG. Agent zawodnika badał również sytuację w Anglii, ale wydaje się, że tam drzwi są zamknięte, szczególnie że okienko transferowe zamyka się już 8 sierpnia. 

Ivan Rakitić

Sport: W Anglii i we Włoszech jest wiele ekip zainteresowanych Chorwatem. Mowa np. o Interze i Manchesteze United. Barça wycenia go na około 50 milionów euro. Rakitić spotkał się jednak z Valverde i powiedział mu, że nie chce odchodzić. Trener przekazał to sztabowi szkoleniowemu, nie mieszając się do sprawy. W tym roku nie broni już pomocnika tak jak rok temu, gdy zatrzymał go mimo świetnej oferty PSG. 

David Alaba

Mundo Deportivo: Alternatywą dla Juniora Firpo, za którego Betis chce 25 milionów euro, jest David Alaba. 27-latek ma jeszcze dwa lata umowy z Bayernem Monachium i zyskał konkurenta w osobie 23-letniego Lucasa Hernándeza. Barcelona pytała już o Austriaka i oficjalna odpowiedź brzmi, że nie jest on na sprzedaż. W rzeczywistości jednak obrońca nie chce przedłużyć umowy i nie wyklucza odejścia. Barça docenia jego wszechstronność - może grać na boku obrony, jako wahadłowy, piwot lub środkowy pomocnik. 

Barcelona interesowała się Alabą już w 2012 i 2016 roku, ale siedem lat temu chciano za niego aż 60 milionów euro, co wtedy było niebotyczną kwotą. Barça zachowała jednak kontakty z otoczeniem piłkarza. 

Sport: Barcelona zrezygnowała z tego transferu już kilka tygodni temu z powodu braku możliwości rozpoczęcia negocjacji. Lista potencjalnych wzmocnień na lewej obronie liczy trzy nazwiska i nie ma na niej Alaby. Raphael Guerreiro również nie trafi na Camp Nou. 

Neymar

Mundo Deportivo: Ojciec zawodnika ma spotkać się z dyrektorem sportowym Juventusu. We Włoszech mówi się już o realnej możliwości transferu zawodnika. Juve pozyskało za darmo Ramseya i Rabiota, a za de Ligta może płacić w ratach, więc ma pieniądze. Na jego korzyść działa również zmiana przepisów podatkowych, dzięki której piłkarzom bardziej opłaca się grać we Włoszech. Do końca okienka jeszcze dużo czasu, więc na razie panuje atmosfera oczekiwania.

Malcom

Sport: Trzy włoskie zespoły pytały o napastnika, a w najlepszej sytuacji jest Napoli. Barcelona nie wykluczała pozostawienia Malcoma w drużynie, ale może on zostać "poświęcony" na rzecz powrotu Neymara, ponieważ nie ma paszportu Unii Europejskiej. Carlo Ancellotti chciał kupić Jamesa Rodrígueza, ale wobec niepowodzenia tej operacji skupił się na Malcomie. Negocjacje trwają, Barça chciałaby wypożyczyć Brazylijczyka, a Napoli dodałoby chętnie opcję kupna.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Neymar z ojcem. Dopiero teraz turyński cyrk będzie gotowy.
« Powrót do wszystkich komentarzy