Brak transferu Matthijsa de Ligta do Barcelony szansą dla Jean-Claira Todibo

Dariusz Maruszczak

18 lipca 2019, 16:00

Sport

30 komentarzy
  • Z potwierdzenia transferu Matthijsa de Ligta do Juventusu mógł się ucieszyć szczególnie jeden zawodnik Barcelony
  • Dzięki braku sprowadzenia Holendra do zespołu Blaugrany szansę na Camp Nou powinien otrzymać Jean-Clair Todibo
  • Francuz miał zostać wypożyczony, ale prawdopodobnie zostanie czwartym środkowym obrońcą Dumy Katalonii

De Ligt przez długi czas był celem transferowym Barcelony. 19-latek wydawał się idealnym kandydatem do roli następcy Gerarda Piqué ze względu na to, że ma jeszcze wiele lat gry przed sobą i już teraz widać, jak charyzmatycznym jest zawodnikiem. Ostatecznie jednak Holender trafił do Juventusu, co dla wielu culés mogło być sporym rozczarowaniem.

Barcelona nie ma jednak powodów do paniki, ponieważ de Ligt nie był priorytetem klubu. Podstawowy duet stoperów w poprzednim sezonie tworzyli Gerard Piqué i Clement Lenglet, który wygryzł swojego rodaka Samuela Umtitiego, również mającego aspiracje do gry w pierwszym składzie. Dodatkowo Barça ma w zanadrzu piłkarza, który nie grał do tej pory zbyt wiele, ale jego potencjał jest oceniany bardzo wysoko.

Nieograny talent

Jean-Clair Todibo, bo o nim mowa, nie był postacią rozpoznawalną, gdy przychodził do Barcelony. Za sobą miał jedynie dziesięć meczów na poziomie Ligue 1. Pozytywnymi aspektami transferu były wiek Todibo (19 lat), jego wzrost (189 cm) i niewielka kwota operacji (milion euro). Francuz rozegrał do tej pory tylko dwa spotkania w barwach Blaugrany. Bardzo dobrze spisał się w rywalizacji z Huescą na El Alcoraz (0:0), ale mniej szczęścia miał w starciu z Celtą na Balaídos, gdy został zmieniony w 68. minucie, a Barça przegrała 0:2. Po zakończeniu sezonu Todibo pojechał na mistrzostwa świata U-20, jednak w barwach reprezentacji Francji przebywał na murawie tylko przez pół godziny. 19-latek jest określany jako silny fizycznie środkowy obrońca, który ma dobrą intuicję, dar antycypacji, a przede wszystkim duży talent i możliwość rozwoju.

Todibo bardzo chce odzyskać rytm, który został zaburzony przez problemy w Toulouse w pierwszej połowie sezonu i rzadką grę w Barcelonie od stycznia. Francuz zamierzał rozpocząć presezon w jak najlepszej formie, dlatego też przygotowywał się do rozgrywek już od dwóch tygodni. Czasem Todibo ćwiczył nawet z Ousmane’em Dembélé w Ciutat Esportiva. Otoczenie zawodnika przyznaje, że najważniejsze jest, aby miał zapewnione przynajmniej dwadzieścia meczów w sezonie, żeby móc się rozwijać. Mógłby mu to zaoferować mniejszy klub, ale Barcelona i tak całkowicie wierzy w obrońcę. Nie jest już wcale nie do pomyślenia, że to właśnie Todibo będzie dla Ernesto Valverde czwartym środkowym obrońcą. 19-latek miałby stopniowo coraz częściej pojawiać się na boisku i zyskiwać znaczenie w zespole. Ponadto uczyłby się od doświadczonego Gerarda Piqué.

Początkowo wydawało się, że Todibo może zostać wypożyczony, aby dalej się rozwijać. Obecnie wszystko wskazuje na to, że sytuacja zmieniła się diametralnie i francuski obrońca będzie kontynuował naukę w katalońskim klubie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Brawo Barto za odpuszczenie De Ligta! Todibo to kozak, musi grać regularnie

@BlAugrAnAPolAnd xD w którym momencie udowodnił że jest kozakiem?

@malicinho sarkazm to chyba był xp
« Powrót do wszystkich komentarzy