Juliano Belletti: Wielu chciałoby zobaczyć Neymara w Barcelonie, ja chcę, żeby grał tam, gdzie będzie szczęśliwy

Ela Rudnicka

18 lipca 2019, 15:00

Mundo Deportivo

8 komentarzy

Były obrońca FC Barcelony Juliano Belletti wypowiedział się na antenie Cadena Cope na temat możliwego transferu Neymara do Barcelony.

– To jeden z najlepszych piłkarzy ostatnich lat. Pokazał to we wszystkich klubach, w których grał. Udowodnił, że na boisku jest jednym z największych. Chcę widzieć go szczęśliwego. Ten sport związany jest z ogromną presją i odpowiedzialnością, z którymi czasami nie da się zmierzyć. Wielu chciałoby zobaczyć Neymara w Barcelonie, ja chcę, żeby grał tam, gdzie będzie szczęśliwy, będzie cieszył się grą i dzielił tę odpowiedzialność z innymi wspaniałymi zawodnikami.

- W PSG odczuwał większą presję, ponieważ wyniki nie były takie, jakich oczekiwano. Nie udało mu się wygrać Ligi Mistrzów tak jak w Barcelonie. Miał wiele problemów z tego powodu. Żaden piłkarz, bez względu na wiek, nie jest przygotowany na taką presję na boisku. W Paryżu jest liderem, kosztował drużynę bardzo dużo pieniędzy, odniósł też kilka kontuzji, być może ciężko było mu nad tym wszystkim zapanować. Potrzeba wieku i doświadczenia, żeby lepiej sobie z tym radzić.

- Ludzie lubili go oglądać, wszyscy chcieliby go z powrotem, ja jestem kibicem Barcelony i również liczę na jego powrót.

Belletti odniósł się również do wysokiej liczby napastników po ewentualnym transferze Brazylijczyka do Barcelony: - to pozytywny problem, dobrze mieć aż tyle opcji i taką jakość. Wtedy już wszystko zależy od trenera i zarządu, to oni muszą zadecydować, czy dla wszystkich jest miejsce w drużynie. Trzeba określić jasny plan, ustalić, kto ma odejść. Ja uważam, że miejsca wystarczy dla wszystkich. Rozmawiałem z Coutinho przed mundialem. Powiedziałem mu, że może być jednym z najlepszych, był wtedy zaskoczony, ale ja jestem przekonany, że może grać na wysokim poziomie. Nie może odejść. Na razie nie ma Neymara i trzeba planować wszystko, mając na uwadze tylko zawodników obecnych w klubie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wszystko w temacie. Byleby nie kosztem Barcy
« Powrót do wszystkich komentarzy