Josep Maria Minguella: Dopóki Griezmann gra w Barcelonie, nie pójdę na Camp Nou

Julia Cicha

14 lipca 2019, 14:00

Sport

70 komentarzy

Były agent piłkarski Josep Maria Minguella, w wywiadzie dla Sportu, ponownie krytykuje transfer Antoine’a Griezmanna przez Barcelonę, choć dodaje, że przyzna się do błędu, jeśli Francuz odniesie sukces na Camp Nou.

Jakiś czas temu powiedziałeś, że nie pójdziesz na Camp Nou, jeśli Barça pozyska Griezmanna. Podtrzymujesz to?

Osoby, które mnie znają, wiedzą, że jestem starej daty. Nie potrzebuję kontraktu, by dotrzymać słowa. Całkowicie to podtrzymuję. Jestem socio od 70 lat i mój ojciec zawsze uczył mnie, że trzeba podchodzić do klubu, piłkarzy i członków zarządu z szacunkiem. Czasem nie zgadzam się z ich decyzjami, ale nigdy nie powiedziałem niczego, co mogłoby obrazić lub urazić klub. Z Núñezem i Laportą miałem trudne chwile, ale nigdy nie było to nic osobistego, miałem swoje kryteria. Chcę podkreślić, że kiedy coś mówię, nigdy nie staram się działać przeciwko Barcelonie.

Dlaczego denerwuje cię transfer Griezmanna?

Trzeba pamiętać, że rok temu przedstawiciele zawodnika spotkali się z Barceloną w restauracji i osiągnięto porozumienie. Griezmann mógł się z tego wycofać, oczywiście, ale sposób, w jaki to zrobił, nie był odpowiedni ze względu na prestiż klubu. Dowodem jest to, w jaki sposób przyjęto go na Camp Nou. Nie zachował się prawidłowo, więc nie pójdę na stadion, dopóki on będzie w klubie. Obejrzę mecze w telewizji. Pepe Samitier zawsze mówił mi: „kiedy przychodzi nowy zawodnik, życz mu szczęścia”. Życzę Griezmannowi dużo szczęścia i wielu sukcesów, ale zawsze prosiłem wszystkich piłkarzy, których sprowadziłem, od Maradony po Messiego, by maksymalnie szanowali Barçę.

Co sądzisz o Griezmannie jako o piłkarzu?

Jest dobry, dynamiczny i strzela gole, ale może mieć problemy ze względu na swoją pozycję na boisku. Bardzo dobrze spisywał się, grając za „9”, która walczy ze stoperami, jak Giroud lub Diego Costa, ale kiedy tak się nie dzieje, Antoine ma problemy. Obecnie środkowym napastnikiem Barcelony jest Luis Suárez, a za nim z pełną swobodą gra Leo Messi. Barça ma już zajętą tę pozycję. Do tego ma w składzie jeszcze Dembélé, Coutinho, Malcoma… Wielu napastników na 2-3 pozycje w ataku. To świetni gracze, dużo kosztowali klub, więc mogą pojawić się problemy.

Uważasz zapłacenie 120 milionów euro za Griezmanna za rozsądne?

To przesadzona kwota. PSG opiera się na zewnętrznych źródłach finansowania i jest jedynym klubem, który może pozwolić sobie na takie wydatki. Inne zespoły, które zapłaciły ponad sto milionów za gracza, jak Real za Bale’a czy Hazarda albo Barça za Coutinho i Dembélé, rozpoczęły szalony wyścig. Żaden angielski klub, a to przecież najsilniejsza liga, nie zapłacił za zawodnika ponad sto milionów, nie licząc Pogby. We Włoszech i w Niemczech również nie sięga się takich sum. Przekraczanie limitu stu milionów jest według mnie niebezpieczne. A płacenie 120 milionów za 28-latka nie jest trafione. Barcelonie zabrakło rozsądku, bo ma już świetny skład dowodzony przez Messiego.

Uważasz, że Griezmann spędzi na Camp Nou wiele lat?

Myślę, że za rok góra dwa wrócę na stadion. Chcę, by Griezmann odniósł sukces w Barcelonie, ale nie sądzę, by odnalazł swoje miejsce. Znudzi się i Barça będzie musiała go sprzedać. Jeśli jednak strzeli 40 goli i odniesie sukces, przyznam się do błędu.

Rozumiesz żądania Atlético, które domaga się 200 milionów?

Atlético nie ma do tego żadnych podstaw. Klub jest zły, bo rok temu dużo zainwestował, by zatrzymać Griezmanna. Myśleli, że uratowali sytuację, ale wszystko się powtórzyło i teraz są obrażeni i sprawiają problemy. Myślę, że w praktyce nie mogą się niczego domagać.

Co powiesz na temat potencjalnego powrotu Neymara?

Jego imię dzieli culés, ale głównym problemem jest, jak podejść do tej operacji. Moim zdaniem jedyna opcja to wymiana tak jak zrobiono z Cillessenem i Neto. W innym wypadku mowa o za wysokich sumach. Wszystko zależy też od tego, czy Dembélé lub Coutinho odejdzie, ponieważ w klubie jest zbyt wielu napastników. Taki piłkarz na ławce gwarantuje eksplozję w szatni. Neymar musi szczerze opowiedzieć, że popełnił błąd, odchodząc. Do tego musi odejść 2-3 napastników. W innym wypadku pojawią się problemy finansowe i sportowe.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W kontrakcie jest zawsze pewna doza ruletki. Wyjdzie/nie wyjdzie. Zawsze. Mam mieszane uczucia do Griezmanna; raz że nie widzę możliwości upchnięcia go w składzie, dwa że wyjęcie gościa z Atletico powoduje kolejne napięcia z tym klubem , który bądż co bądż jest anty realowy (wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem) a trzy, że ktoś z kilku napastników grzeje ławę. Kolejna kasa w piach.

"Żaden angielski klub, a to przecież najsilniejsza liga(...)"
Chyba mu się stulecia pojebały.

wcale nie rynek jest porąbany z tymi cenami , tylko my i real podbijamy to ,pan zauważył słusznie że 120 melonów za 28 latka to przesada griezman to napewno klasowy zawodnik ale żeby się spłacic i wyjsc na zero , musiałby conajmniej zagrać 5 dobrych sezonów i zostac jakąś legendą klubu a wiemy że tak sie nie stanie tak długo jak gra leo...

Gdyby Neymar przyszedł to chyba nawet meczu w TV nie obejrzy

Zgadzam się w stu procentachz Josepem !!!Zdecydowane nie i jeszcze raz nie dla francuzika w Barcie i!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111

Nareszcie jakiś głos rozsądku.

Pieprzy jak potłuczony, Griezmann nie bo rok temu zagrał na nosie barcie , ale ten padalec moneymar już jest ok , ha ha , football to jedna wielka pralka , niestety

zgadzam się ogólnie, ale akurat PSG jest dużo biedniejsze od City.

ja pewnie też nie

Trudno się nie zgodzić, nasze transfery są kompletnie nie przemyślane, obecnie mamy 3 zawodników o bardzo podobnym profilu Messi Coutinho i Griezman kto o zdrowych zmysłach sprowadza do jednej drużyny takich zawodników i nie ma żadnego pomysłu na ich ustawienie? Ten klub stał sie mistrzem w wydawaniu gigantycznych pieniędzy a w zamian otrzymujemy średnie widowisko i kolejne kompromitację w LM.

Zgadzam się z tym Panen jeśli chodzi o transfer Francuza z finansowego punktu widzenia. Tak samo Dembele nie był wart tych pieniędzy jakie zapłacono, nie wspominając o Coutinho. To jest po prostu dramat i jakaś chora obsesja i ból tyłka, że Real wygrał kilka razy LM, czyli turniej, który nie jest wyznacznikiem najlepszej drużyny w Europie. Liga jest najważniejsza i w niej dominujemy od lat. Skład mamy świetny i uzupełnienie go rezerwowym napastnikiem, lewym obrońcą i konkurentem dla Pique powinno być priorytetem. Temat jest oczywiście bardzo głęboki i złożony. Ze sportowego punktu widzenia również się zgadzam z tym Panem, Griezmann to zawodnik, który gra za plecami napastnika i wcale nie strzela więcej niż stary dobry Suarez, który daje mnóstwo oprócz goli. Dla to jest pomyłka i jak się pomyle to oczywiście przeprosze. Na stadion się nie wybiorę tak samo, dopóki ten pomylony prezydent prowadzi swoją szopke 'ala' Perez. Szkoda tylko tych czasów, kiedy jeszcze Messi gra...

Trochę to chorę, ludzie błedy popełniają trzeba umieć sobie wybaczać. Trzeba dać spokuj Griezmanowi ,aby robił swoje.Wtedy skorzysta na tym klub kibice także finanse.Z taką postawą szkodzi klubowi i miesza.Griezman jest tu i teraz klub zdecydowal sie podpisać trzeba dać wsparcie i widać ze niewielu pilkarzy na tej pozycji jest wstanie w Barcelonie grać.Zawodnik musi czuć sie tu dobrze inaczej wyjdzie jak z Coutinho. Nie potrzebnie miesza.

Nie rozumiem jego toku myślenia. Neymar zrobił nam coś o wiele bardziej "śmierdzącego" a jednak to Griezmann boli jego serducho. Dziwny tok rozumowania.

Bolące dupsko vol. 1234567890000000

Ten Pan jest do bólu nie konsekwentny i nie ma co gościa w ogóle brać na poważnie. Mówi że nie przyjdzie na stadion, bo Griezmann potraktował źle klub, ale przy Neymarze kompletnie tego nie mówi. Wystarczy, że powie że popełnił błąd i jest git.
Jak już tak twierdzi, że jest starej daty i konsekwentny to powinien taki być zawsze, a nie w wybiórczych sytuacjach. Śmieszny typ jak dla mnie.
Świetnie, że Antek przyszedł, bo może grać rotacyjnie gdziekolwiek w ataku będzie potrzebny. Nikt kompletnie nie zakłada, ze może się zdarzyć że Leo będzie miał kontuzję (odpukać). Antek może zastąpić w jakimś stopniu nawet Leo, więc to jest świetny i potrzebny transfer. Na papierze przynajmniej o wiele lepszy niż Dembele czy Coutinho. Sezon się nie zaczął, a wszyscy szczekają. Dajmy temu Griezmannowi pograć. Ocenimy go po sezonie.

Ma rację. Jak strzeli chociaż 25 bramek, to wiele kibiców będzie musiało powiedzieć, że byli w błędzie, w tym ja. Jak nie strzeli, cóż, większość będzie miała rację. Nie ma miejsca na boisku dla Griezmanna. To pozycja Messiego już taką mamy. Można jedynie ustawić Griezmanna za napastnikiem na ŚPO, ale wtedy przydaliby się już bardzo mocno kreatywni zawodnicy w środku pola. Barca takich nie ma. Do trójki z przodu Suarez, Messi, Griezmann można by było dać Dembele i wtedy 2 bardzo dobrych technicznie wybieganych zawodników. De Jong i Arthur. Arthur już pokazał, że potrafi grać na tej pozycji w takim systemie.

Ale trenerem jest Valverde. To będzie strata potencjału. Jak wiemy, on nie potrafi korzystać z ławki, nie potrafi rozwinąć gracza. Wyjątkiem są defensywni gracze. Już Arthur potwierdził te słowa, że w reprezentacji Brazylii nic go nie blokuje.

I tyle w temacie. Griezmann jest w obecnej sytuacji zbędny w Barcelonie.
Pięć razy bardziej wolałbym Neya. Do tego Dembele na prawej stronie. Kasę z Griezmanna przeznaczyć na typową 9. Sprzedać piona Coutinhio i Rakitica. Po sezonie pożegnać Valverde. Kilka mądrych decyzji i mamy świetny skład.

Wreszcie ktoś uświadamia ciemnemu społeczeństwu, że płacenie 120 milionów za zawodnika, który najlepsze lata ma za sobą jest przesadą. Zapewne każdemu w prywatnej rozmowie powiedziałby, że to po prostu debilizm.

Albo znowu problemy z tłumaczeniem, albo ja jestem za głupi.
Gość nie pójdzie na stadion bo jest tam Griezmann który pokpił z Barcy rok temu, a przecież to co zrobił Griezmann to głupi żarcik z tym co zrobił Neymar o którym ten pan już tak agresywnie się nie wypowiada. Wystarczy przeprosić i po sprawie, zapomnimy o napluciu na barwy które się prezentowało, zostawieniu klubu w rozsypce i jeszcze wytoczeniu spraw sądowych o hajs za kontrakt który się rozwiązało. Ale za to ten przeklęty francuz, który nie był w żaden sposób związany z barwami klubowymi, jak on mógł nagrać filmik w którym oświadcza, że nie przyjdzie, niewybaczalne...
Nic z tego nie rozumiem, może gdyby jeszcze całe okienko tak wodził za nos klub i w sierpniu stwierdził, że nie przechodzi, ale on to bodajże jeszcze przed otwarciem okienka zrobił, więc większych strat nie było oprócz tego mało śmiesznego cyrku.
I jeszcze słowa o przepłaceniu... Gość chyba nie zauważył, że od odejścia Neymara świat się zmienił i teraz 80 milionów to płaci się za 19 letniego obrońcę dając mu 13 milionów pensji nie mówiąc o 126 milionach za nastoletniego napastnika co rozegrał w karierze tyle minut co Rakitic rozgrywa w sezon.

Gość dopiero przyszedł i nie zagrał nawet minuty a ten już takie słowa, że dopóki Greizmann gra .. Jednego Janusza mniej na Camp Nou

Niech kupi sobie duży telewizor. Najlepiej 4K.

To tak jak tutejsi eskperci którzy zgrywają menecznników, bo Barce Valverde musza oglądąc.
Ten gośc to bedzie ich góru :D i licze na to samo ,bo płaczków na Valverde jest tu sproro , Przeciez oglądanie meczów nie jest obowiązkiem tak tylko przypominam

Także Apel jak macie robic z siebie ofiary to zróbice jak ten pan nie oglądajcie meczów Barcy :)

Z tego co mówi o Neymarze wydaje się, że nie jest jakoś specjalnie przeciwny jego powrotowi a przecież to co zrobił Neymar (jako piłkarz Barcelony, przypominam) jest czymś dużo gorszym niż działania Griezmanna, trochę hipokryzja.

będzie na wyjazdy jeździł

"Jestem socio od 70 lat i mój ojciec zawsze uczył mnie, że trzeba podchodzić do klubu, piłkarzy i członków zarządu z szacunkiem."

"Nie ide na Camp Nou, bo fortnajta sprowadzili."

No to niezły cule z szacunkiem do klubu. Jeszcze te słowa o Neymarze, który większego bagna narobił niż Griezmann. Ten typ to hipokryta, albo po prostu zbladzil na starość

Najpierw mowi o szacunku i ze nie przyjdzie na stadion bo Greizmann, a jak pytaja o Neya to juz tylko kwestia finansow?

Straszne. Ta informacja zmieniła moje życie i życie klubu.

żaden angielski klub nie kupił, z wyjątkiem pogby. Noi city które wydało 250 w jedno okno. We Włoszech też nie wydaje się takich sum, no, może z wyjątkiem Ronaldo. Kolezko to że jesteś starej daty nie znaczy że dla wszystkich czas się zatrzymał. A szkoda

Dziadek daj sobie spokój

Mam nadzieję, że Barcelona da rade pozbierać się po takim ciosie.

Nie wiem jak klubowy budżet udźwignie ta stratę

I on chce dobra klubu? Jak można tak witać nowego zawodnika klubu? Nikt płakał nie będzie po jakimś starym pryku. Na pewno Barcelona odczuje,ze jej ubyło jednego gościa z trybun!

No to nie przychodz. Co za problem