AS: Pep Segura nie chciał ponownie sprowadzić Takefusy Kubo, ponieważ uznał, że jest za drogi

Łukasz Lewtak

14 lipca 2019, 10:00

AS

81 komentarzy
  • AS pisze dziś o ogromnym rozczarowaniu trenerów w La Masii z powodu odejścia Takefusy Kubo
  • Pep Segura nie chciał ponownie sprowadzić Japończyka, ponieważ uznał, że Kubo jest za drogi
  • "To największy błąd Barçy od wielu lat" - podkreślają w szkółce

Dzień, w którym Takefusa Kubo musiał ze łzami w oczach opuścić La Masię z powodu sankcji FIFA nałożonych na Barcelonę za nieprawidłowości przy podpisywaniu umów z zawodnikami poniżej 16. roku życia, był prawdziwym dramatem. Take był kochany w szkółce z wielu powodów. Był uroczym chłopakiem, bardzo zmotywowanym i ciężko pracującym. Szybko nauczył się hiszpańskiego i katalońskiego. Pod względem piłkarskim był "przeznaczony do awansu do pierwszego zespołu". Był perłą La Masii, ponieważ "łączył w sobie nadzwyczajny talent oraz zdolność do ciężkiej pracy i dyscyplinę charakterystyczną dla Japończyków".

Gdy musiał odejść razem ze swoim bratem, który grał w FCB Escola, wszyscy byli przekonani, że wróci. Jednak kiedy przyszedł czas, aby go odzyskać, Barcelona nie zdecydowała się na to. Nie wykonała żadnego ruchu. Kubo wydawał jej się za drogi. Oczywiste jest jednak to, że przez ostatnie kilka lat wiele zmieniło się w futbolu młodzieżowym.

Wcześniej w Barcelonie brano pod uwagę opinię Joana Vili, który odkrył Xaviego i Puyola. Dziś Vilà jest poza Barçą, w klubie rządzi Pep Segura, a on nie odpowiedział na prośby agenta Takefusy Kubo dotyczące powrotu zawodnika do Katalonii. Uznał, że Japończyk chce za dużo pieniędzy. Być może jego wymagania były wysokie, ale należy wziąć pod uwagę, że niedawno za grube miliony przedłużono umowę z Ilaixem Moribą oraz sprowadzono dwóch zupełnie nieznanych holenderskich graczy, w tym syna agenta Frenkiego de Jonga. Wisienką na torcie było to, co wydarzyło się w piątek - Kashima Antlers ogłosiła, że Barça osiągnęła wstępne porozumienie w sprawie transferu 20-letniego Hirokiego Abe.

AS informuje, że osoby z La Masii są ogromnie rozczarowane poczynaniami władz klubu w kwestii Takefusy Kubo. "To największy błąd Barçy od wielu lat" - podkreślają. Widzą, jak kolejny zawodnik wychowany w systemie Barcelony odchodzi z klubu. Tym razem do zespołu największego rywala. A Barça sprowadza innego Japończyka, który nie wyssał filozofii Blaugrany z mlekiem matki tak jak Kubo. Osoby, które miały okazję poznać Takefusę w La Masii, podkreślają, że sytuacja tego gracza to kolejny dowód na to, że klub odchodzi od tradycyjnej polityki zarządzania szkółką.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak dla Mnie gość tego samego pokroju co Figo, to tak jakbyś skreślił swoje pochodzenie odchodząc do wroga.Dla porównania takie sławy jak Ney czy Antek wolą mniej zarabiać ale grać w Barcelonie.

Chłopak jeszcze trawy dobrze nie powąchał a tyle kasy krzyczy ... do realu z nim nie do Barcy!

Ten cały Pep Segura to nadaje się do pchania karuzeli!...nie wiem za co on bierze pensje?

Sluszna decyzja zarządu.

Sami go wyszkoliliśmy dla Realu..

Jak zawsze należy spokojnie podchodzić do talentów: Adu Assulin to świetne przykłady katastrofalnego rozczarowania czy Bojan gość z papierami na granie na najwyższym poziomie.
Następnie komin placowy w BB Kubo chciał bardzo dużo, chciał teraz i taka jest prawda, wszystkie peany można o kant d potłuc skoro wybrał Real. Jako zawodnik Barcy jego wartość marketingowa poszybowała by w górę do tego z jakiego kraju jest firma z koszulek, to dodatkowa szansa na zarobek dla zawodnika. Przecież dobrze wie ze Barcelona zawodnikom pierwszego składu płaci chore pieniądze, wystarczyło tylko błyszczeć a kasa by się zaraz znalazła, nie wierzę że jego agent o tym nie wie. Po prostu poszli na łatwiznę a skoro do tego wybrali Real to tylko pokazuje z kim mamy do czynienia.

Buhahhaaha tu naprawdę chodziło tylko o milion euro ? Bo już nie pamiętam. Jeżeli tak to to jest jakiś dramat, abstrakcja i żenująca historia... Płacą 120 mln euro za 27 latka, po 100 mln za Coutinho i Dembele a żal im 1 mln euro ? Ręce opadają... Nawet jakby było 10% szansy że będzie to w przyszłości gracz pierwszego składu, to milion w dzisiejszych realiach jest kwotą nad którą nie powinni się sekundy zastanawiać. Tak jak pisali poprzednicy, na 1000% zarobiliby na nim nawet gdyby nie wypaliło... A tak, największy rywal zgarnia gościa który był wychowyany i szkolony na styl Barcelony... Żeby się jeszcze nie okazało ze chłopak będzie uciszał Camp Nou :/

Co nie zmienia faktu, że Kubo mógł odejść wszędzie, tylko nie do Realu i sam wiedział o tym. Dziękuję.

w tym klubie się wyrabia tyle ostatnio co w naszym kochanym kraju. Rządzący na podobnym poziomie

Taki mamy zarząd. Interesują ich własne wojenki o władzę, czy jakieś podejrzane transfery. Prawda jest taka, jakby to teraz Messi zaczynał, to na pewno by do nas nie przyszedł.

Nie no super. Lepiej wydac ponad 40 baniek na Malcoma po to, zeby zrobic "na zlosc" Romie, by pozniej sabotazysta Valverde konsekwentnie go pomijal niz przeznaczyc kilka mln na obiecujacy talent. Wiecej wydali najego szkolenie niz mierdy na zakup. Oto dzisiejsza "filozofia"...

Z jednej strony wielka szkoda. Ogromna nieodpowiedzialność ze strony Segury, który powininen za to wszystko polecieć z hukiem. Stan La Masii jest zatrważający, naprawdę strach patrzeć w przyszłość.
Z drugiej ciężko mi też żywić jakąkolwiek sympatię do Japończyka. Wiele osób tutaj kibicuje Barçy od najmłodszych lat i już wtedy rozumiało napięcie i rywalizację między nami a Realem. Takefusa to nie jest 12-latek, żeby nie rozumieć konsekwencji swojego posunięcia. Wybrał największego rywala, trudno, osoby odpowiedzialne za "wypuszczenie go z rąk" winny za to odpowiedzieć. Ale dla nas stał się grajkiem najbardziej nielubianego klubu. Zaoferowali mu więcej kasy - ok, sayonara w takim razie, nie będziemy tęsknić. Teraz trzeba skupić siły na ratowaniu szkółki, póki jeszcze nie jest za późno.

Tak bardzo wyssał wartości Barcy z mlekiem matki, że wybrał hajs i największego rywala. To więcej mówi o kompetencjach trenerów La Masii niż o Segurze.

Segura to rak, trzeba się go jak najszybciej pozbyć.

Za drogi ?! - kiedyś mało brakło i Messi odszedłby do realu madryt bo tez niektórym ludziom w klubie wydawał się za drogi ! Obyśmy tylko nie musieli za kilka lat być świadkami tej pomyłki

Martin Odegaard... tyle w temacie.

Pep Segura mam wrażenie, ze to jest pracownik Realu. Sabotuje ob szkółkę Barcy od środka. Barca powinna radykalnie zmienić działanie w La Masii. Jak nasza szkoła całkowicie upadnie (jesteśmy tego bardzo blisko) to odbudowa potrwa wiele lat i nie wiadomo czy kiedykolwiek uda się odbudować szkółkę.

Nie mieli pieniędzy żeby go wykupić? Powinni pokazać Fifie i całemu światu że po eniadze nie grają tu roli. Zabrali go a teraz wróci. Czy będzie gwiazda niewiadomo ale czemu go odpuścili? Bo chciał trochę za dużo? Robią transfery na 120 milion a tutaj robią awanturę o jeden czy dwa miliony? Jeśli chodziło o pieniądze to tego nie rozumiem

Sciagneli syna agenta De Jonga? Wtf

...sytuacja tego gracza to kolejny dowód na to, że klub odchodzi od tradycyjnej polityki zarządzania szkółką'
Bo to takie tradycyjne że każdemu który coś pokaże daje się milion (czy więcej) za sezon gry w rezerwach.
Właściwie można skończyć czytać na 'AS informuje...'

Biorąc pod uwagę opinie osób, być może jest to strata, ale wiem jedno. Wybrał Real i znacznie większe pieniądze, więc przestańmy płakać po nim bo prawdziwy wychowanek tak by się nie zachował. Słuchał agenta, dla którego ważna była kasa. Czy jest talentem przekonamy się za kilka lat.

Wolał większą kasę w Realu niż grać u nas, to w czym problem? Niech sobie tam gra my potrzebujemy zawodników którzy chcą u nas grać a nie wybierają pieniądze. Zresztą to że ma talent jeszcze nic nie znaczy, ile już takich a nawet lepszych było!!!!

Trudno powiedzieć czy bedzie gwiazda. Niemniej wypadałoby brać pod uwagę opinie ze szkółki.

Karać dzieci za farse dorosłych. Pieprzona fifa

Już nie róbmy z tego Kubo jakiegoś młodego Boga. W jego wieku jest wielu dobrych zawodników, a placzecie jakby wymiatal jak młody Messi.

Ale jazda z jakimś Japończykiem, znając życie, będzie to niewypał, bo nie poradzi sobie z systemem wrzutkowym Realu. A może chce mieć łatwość w dochodzeniu do sukcesów, które Real uzyskuje od komitetów wszelakiej maści. Po co ma się męczyć, jak sędziowie wszystko załatwią? Wiadomo, trypletów nie zdobędzie, ale ambicja białych sprowadza się do LM i żeby sezonu LL nie zakończyć przed Bożym Narodzeniem. Dopóki nie pokaże wartości na boisku, to gadanie jest stratą czasu

Można by tu wymienić tysiąc piłkarzy którzy mieli być wielcy a nic z tego nie wyszło. Choćby wspomniany tu w komentarzach Odegaard. Niby miał być najlepszym pomocnikiem świata, w wieku 18 lat miał już prowadzić Real, a teraz ma już 21, pląta się po wypożyczeniach i jakoś szału nie robi. Kolejny przykład: Halilovic. Miał królować u nas a nie poradził sobie nawet w lidze niemieckiej. Wymieniać można w nieskończoność.
Oczywiście z drugiej strony milion euro to nie majątek i inwestycja która nie mogła się nie zwrócić. Dziwne zachowanie klubu po raz kolejny, kolejny i kolejny. Niestety po prostu musimy poczekać aż ten zarząd odejdzie.

I teraz będzie szukanie na sile Japonczykow hahah wydadzą 20 mln i nikt nie zagra 10 meczy w pierwszej druzynie w sezonie regularnym. Ave

Trzeba przyznać, że Segura zna się na swojej robocie. Chyba jak nikt inny w ostatnich latach, nie spartolił roboty przy odzyskiwaniu największych perełek.

Trzeba przyznać że Perez ma łeb do interesów

Na razie spokojnie bym do tego podchodził. Było wiele obiecujących talentów, które z różnych przyczyn nie spełniały pokładanych w nich nadziei. Ciekawie jednak będzie jeśli się to wszystko potwierdzi. Wtedy można fajnie porównać dwie skrajności:

- Charly Rexach, który na wieki będzie zapomniany jako człowiek odkrywający Leo Messiego - to dzięki niemu Barcelona jest w tym miejscu

- Segura, który skąpił na Kubo milona euro i przez niego ten staje się legendą Realu.

Czas pokaże, choć powinniśmy być ostrożni - już przykład Robinho powinien wiele ludzi nauczyć - nie wszyscy jednak o tym pamiętają.

to jest zbrodnia jak dla mnie.
Segura juz dawno trzeba było się pozbyć.

Kubo nawet jak nie będzie gwiazdą spokojnie mozna było za 2-3 lata sprzedać za 20-30 mln i tak by klub zarobił.

Real zrobił kolejny genialny interes po Isco, Asienco, Ceballos, Odegard.
Za grosze, a teraz kazdy da im 200 do 800% zysku jak nic.

Masakra jak nasza pozycja do młodysz poszła się je***** :(

Segura wypad! Zaraza tego klubu. Co on robi, to się w głowie nie mieści. Powinien iść za to do więzienia. Barca to nie prywatna firma, by ja ośmieszać tyle lat.

Trudno to wszytko ocenić ale jak by ten Japończyk odpali w Realu to ten który go nie chciał u nad powinien stracić stołek.

Segura powinien zostac pozwany za dzialanie na szkode klubu, na forse z ktorej nie wyplacilby sie do konca zycia.