Poważny konflikt RFEF i LaLigi po opublikowaniu terminarza pierwszych kolejek Primera División

Łukasz Lewtak

13 lipca 2019, 21:00

Sport

10 komentarzy

Po opublikowaniu terminarza gier pierwszych trzech kolejek Primera División w sezonie 2019/20 wybuchł kolejny konflikt na linii Luis Rubiales (RFEF) - Javier Tebas (LaLiga).

Luis Rubiales stanowczo napisał na Twitterze: "RFEF nie autoryzuje meczów LaLigi w piątek (brak porozumienia) i poniedziałek. Wyższa Rada ds. Sportu (CSD) wzywa nas na 17 lipca, a Javier Tebas niszczy to spotkanie i ma gdzieś piłkę nożną, kibiców, a nawet CSD. NIE BĘDZIE PIŁKI W PONIEDZIAŁKI. Teraz nas pozwie. Zobaczymy, co powie sąd".

RFEF jest gotowa negocjować w sprawie rozgrywania meczów w piątki, jednak kategorycznie nie zgadza się na spotkania w poniedziałki. LaLiga jednak nie chce negocjować i podtrzymuje swoje zdanie, że rozgrywki będą się odbywać i w piątki, i w poniedziałki, ponieważ przewiduje to umowa podpisana przez LaLigę z operatorami krajowymi i zagranicznymi, a RFEF nie sprzeciwiała się, kiedy takie porozumienie było zawierane. Ponadto w marcu sama RFEF zawarła w jednym z dokumentów zapis o tym, że przekazuje LaLidze pełne prawo do ustalania godzin meczów.

W sprawie spotkań rozgrywanych w piątki chodzi głównie o pieniądze. Obecnie RFEF zyskuje dzięki takiemu rozwiązaniu ok. 4 miliony euro rocznie, a chce zarabiać 20-30 milionów. LaLiga argumentuje, że federacja otrzymuje już pieniądze dzięki przyjętej w kwietniu 2015 roku ustawie o scentralizowanej sprzedaży praw do rozgrywek. Co do meczów w poniedziałki, RFEF jednoznacznie twierdzi, że to "atak na kibiców".

30 czerwca wygasło porozumienie pomiędzy RFEF a LaLigą, które pozwolało na unikanie dublowania się kompetencji tych dwóch organów. Teraz obie strony mają rozmawiać 17 lipca w siedzibie CSD, ale nie wiadomo, czy do takich rozmów ostatecznie dojdzie. Być może spór będzie musiał rozstrzygnąć sąd.

Fot. SubiGol1986 / CC BY-SA 4.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tebas robi wszystko, żeby doścignąć Premier League i ciekawi mnie jak to wyjdzie. Na razie bez oceniania, zobaczymy na koniec jego kadencji jak mu to wyszło.

Ha ha :D w jednym z poprzednich postów pisałem, że od grania w poniedziałki nawet Ekstraklasa odchodzi. Niektórzy podzielają moje zdanie...

Do kiedy ten Tebas ma być prezesem ligi?

błagam zmieńcie to zdjęcie

Nie umiem patrzeć na tego gościa, Dla kasy zrobi wszytsko...

Skończ waśc

jeden i drugi to wywalenia. większy burdel jak w polskiej piłce mają.

Moim zdaniem mecze w poniedziałki to średni pomysł jeśli chodzi o dużą oglądalność,ale zdecydowanie te mecze mogą umilić niejeden ponury poniedziałek :)