Sport: Barcelona po raz czwarty płaci klauzulę odejścia zawodnika

Julia Cicha

12 lipca 2019, 10:30

Sport

34 komentarze

Jak podaje kataloński Sport, klauzula Antoine’a Griezmanna nie będzie pierwszą zapłaconą przez Barcelonę. W przeszłości miało to miejsce trzykrotnie.

LaLiga wprowadziła klauzule odejścia w 1985 roku, a więc 34 lata temu. Po raz pierwszy Barça zdecydowała się na taką formę transferu 15 sierpnia 1997 roku. Na życzenie trenera Louisa van Gaala klub wysłał fax do RFEF, by pozyskać Rivaldo. Dzień wcześniej Brazylijczyk rozegrał jeszcze mecz w Deportivo. Barcelona zapłaciła za niego 4 miliony peset, czyli około 24 miliony euro.

Do drugiego opłacenia klauzuli doszło jedenaście lat później. Barça doszła do porozumienia z Sevillą w sprawie transferu Daniego Alvesa za 32 miliony, ale w przypadku pozyskania Keity z tego samego klubu zapłaciła już 14 milionów euro klauzuli. Ostatni przypadek miał miejsce stosunkowo niedawno. Barcelona pozyskała Clementa Lengleta z Sánchez Pizjuán, płacąc 35 milionów euro jego klauzuli.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czyli nawet dobrzy piłkarze przychodzili po opłaceniu klauzuli, mam nadzieję że teraz też tak będzie!

4 miliony peset? A nie miliardy?

Jeżeli Keita też miał opłaconą klauzule to Gryzman będzie piątym.

Van Gaal sprowadził Rivaldo z którym później relacje miał podobno słabe.

Peset w złocie chyba.... Kurs pesety z lotniska Chopina

Chyba komuś się kurs pesety pomylił. 1 mln peset to na pewno nie jest 6 mln euro.

24 miliony za Rivaldo. Teraz to by było ok 200.

Patrząc na to ile pieniędzy jest teraz na rynku transferowym to były to klauzulki a nie klauzule :)

No, a kto bogatemu zabroni? :)

I wszystkie te transfery były strzałem w dziesiątkę. Pozostaje tylko czekać na oficjalke i otwieramy pierwszego z dwóch szamanów.