Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Julia Cicha

10 lipca 2019, 11:25

69 komentarzy

Wydaje się, że historia Neymara zdołała przyćmić nawet tę Griezmanna. Dziś większość mediów rozpisuje się na temat potencjalnego transferu Brazylijczyka.

Neymar

Marca: Mimo słów Bartomeu rozpoczęła się partia szachów między Barceloną a PSG. Bunt Neymara działa na korzyść Barçy. Im więcej czasu minie, tym bardziej spadnie cena zawodnika. Nie można jednak przesadzić, bo w pewnym momencie PSG może zrezygnować z jego sprzedaży. Katalończycy nie zapłacą więcej niż 200 milionów euro. Konieczna będzie również sprzedaż Malcoma. Barcelona chce też odzyskać pierwszą ratę premii za przedłużenie umowy w 2017 roku (14 milionów), podczas gdy piłkarz chce dostać brakujące 26 milionów. 

Neymar przebywa w Turynie, gdzie nakręcił spot razem z Cristiano Ronaldo.

UOL Esporte: Sankcje PSG względem Neymara będą finansowe. Mowa o kwocie nieco ponad 12 tysięcy euro dziennie i 375 tysięcy miesięcznie. Jest to tzw. "bonus etyczny" zawarty w umowie każdego zawodnika paryskiego klubu. 

AS: Taktyką Barcelony jest nierobienie niczego i patrzenie, jak Neymar i PSG niszczą się nawzajem. Obecnie nie rozważa tego transferu, zrobi to dopiero pod koniec okienka. 

L'Equipe: Neymar spotka się w poniedziałek z ważnymi przedstawicielami PSG. Będą rozmawiać o jego opóźnieniu w powrocie do klubu. Możliwe, że wtedy piłkarz dowie się, jaka zostanie nałożona na niego sankcja.

Mundo Deportivo: Barcelona bierze pod uwagę tylko wymianę i wycenia Neymara na maksymalnie 170 milionów euro. Zawodnik musi teraz określić swoje stanowisko. Brazylijczyk ma trzy opcje: przeciągać strunę w PSG, podporządkować się, by ułatwić negocjacje, lub zaakceptować pozostanie w Paryżu na kolejny sezon. Czas gra na korzyść Barcelony, a ta stawia przede wszystkim na Griezmanna. Jeśli chodzi o PSG, to ostateczną decyzję podejmie szejk.

Zdjęcie z Turynu jest stare, Neymar nie przebywa we Włoszech i nie spotkał się z Cristiano Ronaldo.

Sport: Florentino Pérez wkracza na scenę w walce o Neymara. Barcelona liczy, że sam zawodnik da do zrozumienia, że transfer do Realu nie wchodzi w grę. Tak jak Bartomeu Florentino nie przyzna jednak publicznie, że jest zainteresowany. Real wie, że Neymar woli Barcelonę, ale z drugiej strony katarski szejk preferowałby sprzedanie go do Madrytu. Los Blancos od kilku miesięcy rozważają tę operację, kontaktowali się nawet z ojcem piłkarza, ale nie doszli do porozumienia w sprawie pensji. Przewagą Realu jest fakt, że nie musi on włączać żadnego gracza w transfer. 

Paris United: Leónardo dwukrotnie rozmawiał z zawodnikiem, mówiąc mu, że powinien wrócić do klubu 8 lipca. Dyrektor sportowy powiedział, że Neymar będzie traktowany jak każdy inny gracz. Brazylijczyk miał się stawić w Paryżu 8 lipca niezależnie od tego, co ustalił w przeszłości z Antero Henrique. 

Junior Firpo

Mundo Deportivo: Źródła dziennika donoszą, że Barcelona nie złożyła żadnej oferty za obrońcę, mimo że obsadzenie tej pozycji jest jej celem. Powód jest prosty. Klub zapewnił już sobie transfer innego zawodnika, choć MD nie podaje jego nazwiska.

Filipe Luis

Mundo Deportivo: Jedna z opcji, ale nie pierwszy wybór Barçy. Z jednej strony jest doświadczony i może przyjść za darmo, ale z drugiej niedługo skończy 34 lata. Zawodnik podejmie decyzję w najbliższej przyszłości, być może w tym tygodniu. Ma ofertę m.in. z Lyonu. 

Transfer "dziewiątki"

Mundo Deportivo: Mimo że Antoine Griezmann może grać na tej pozycji, Barça rozważa sprowadzenie środkowego napastnika. Valverde nie wie jeszcze, czy nie wolałby jednak dać szansy Abelowi Ruizowi. W minionym sezonie 19-latek zadebiutował pod jego wodzą w LaLidze. Ruiz nie poleci na tournée do Japonii, ponieważ będzie w tym czasie na EURO U-19 w Armenii. Napastnik ma obecnie umowę z Barceloną do 2021 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Jego klauzula odejścia wynosi 100 milionów euro. 

Malcom

Mundo Deportivo: Mówiło się o zainteresowaniu Evertonu, Arsenalu i Saint-Etienne, ale Barcelona nie otrzymała jeszcze żadnej oferty za Brazylijczyka.

Antoine Griezmann

AS: Barcelona chciała dziś wpłacić klauzulę i zaprezentować w piątek zawodnika, by w poniedziałek mógł on dołączyć do treningów z kolegami. Brak płynności finansowej i negocjacje z bankiem mogą jednak opóźnić operację. Mówi się, że klauzula może zostać opłacona dopiero w piątek. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Większość osób mówi że ani Ney ani Griezmann nie powinni przyjść do Barcelony za to co zrobili. Prawda jest jednak taka że oni są nam potrzebni bo poza Messim i ewentualnie Dembele to nikt nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności za grę co potrafią brazylijczyk i francuz. Wiem że według niektórych nie zasługują na transfer do Barcy ale prawda jest taka że z tym co mamy to lm nie wygramy. Real ma taką samą sytuację i zrobili już wielkie transfery. My musimy zrobić to samo.

@DragonxNF Amen..... :)

@DragonxNF Henry czy Villa też kiedyś Nas odrzucili - później nie trzeba mówić co się wydarzyło :)

@DragonxNF W obu przypadkach należy brać pod uwagę, że Ci zawodnicy za rok czy dwa, jeśli nie uznają się za wystarczająco ważnych i sytych w tytułu, to zaczną robić takie same szopki jak obecnie. Kwestia czy wtedy ich wartość wzrośnie/zmaleje, o ile itp itd.
Takie zwykłe ekonomieczne analizy.

@DragonxNF Dokładnie,w tym roku mieliśmy świetną drabinkę i wynik 1 półfinału w LM,z takim samym składem/trenerem więcej nie ugramy :/
« Powrót do wszystkich komentarzy