Dani Olmo: Nie zamykam drzwi przed Barçą ani przed żadnym innym klubem

Radek Koc

3 lipca 2019, 19:00

Mundo Deportivo

13 komentarzy

Zawodnik Dinamo Zagrzeb Dani Olmo powrócił do Hiszpanii po niezwykle udanych mistrzostwach Europy i opowiedział o swoich wrażeniach na łamach dziennika Mundo Deportivo. Były zawodnik Blaugrany liczy na transfer do klasowego zespołu.

Jakie znaczenie ma dla ciebie triumf w mistrzostwach Europy U-21?

To jak wisienka na torcie w znakomitym sezonie. Poza tym zachowam wyjątkowe wspomnienia ze względu na to, jak się ułożył dla nas cały turniej.

Obecne pokolenie młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii jest niesamowite.

Tak. Mamy bardzo utalentowanych piłkarzy i świetnie się dogadujemy ze sobą poza boiskiem. To zawsze dodatkowy plus, który potem znajduje odzwierciedlenie na boisku.

Większość piłkarzy kadry urodziła się w 1996 roku. Natomiast ty urodziłeś się dwa lata później i mógłbyś wziąć udział w kolejnych mistrzostwach. Spodziewałeś się powołania już na tę imprezę?

Ciężko pracowałem, aby na to zasłużyć. Od kiedy powołano mnie po raz pierwszy pod koniec zeszłego roku, zawsze starałem się odpłacić trenerowi De la Fuente za okazane mi zaufanie.

Zacząłeś spotkanie z Włochami na ławce rezerwowych, strzeliłeś gola Belgii i od tamtej pory miałeś pewne miejsce w wyjściowym składzie.

Wiedziałem, że moja szansa nadejdzie. Chodzi o to, aby być przygotowanym i zawsze dawać z siebie maksimum.

Jeśli chodzi o wspomniany wcześniej mecz z Belgią – baliście się odpadnięcia z turnieju?

To był trudny mecz. Przejęliśmy jednak inicjatywę od samego początku i wiedzieliśmy, że okazje do zdobycia gola pojawią się wcześniej czy później. Daliśmy z siebie wszystko i odnieśliśmy sukces. Bramka Fornalsa była nagrodą za wysiłek nas wszystkich.

Chorwacja naciskała, abyś grał w jej barwach. Hiszpania zawsze była dla ciebie priorytetem?

Jestem wdzięczny, ponieważ Chorwacja jest moim drugim domem. Od dziecka jednak marzyłem o grze w reprezentacji Hiszpanii.

Widzisz siebie w kadrze Hiszpanii na Mundial 2022?

Miejmy nadzieję, że tak będzie. Udział w mistrzostwach świata jest maksymalnym osiągnięciem dla piłkarza. To moje marzenie.

Gdzie byłeś, kiedy Iniesta strzelał decydującego gola w finale z Holandią w 2010 roku?

W moim domu. Na początku nie dowierzałem. Mam piękne wspomnienie związane z tamtymi chwilami.

Andrés Iniesta jest jednym z tych piłkarzy, których podziwiałeś najbardziej.

Tak. Iniesta był i nadal jest moim punktem odniesienia. Kiedy obserwujesz jego grę, możesz się nauczyć wielu rzeczy.

Twoje odejście z Barcelony w wieku 16 lat i wyjazd do Chorwacji zostało odebrane jako ryzykowne posunięcie.

To była trudna decyzja. Transfer do Dinamo w tamtym czasie był jednak najlepszą opcją ze sportowego punktu widzenia. Teraz zbieram tego owoce i jestem bardzo szczęśliwy, że grałem w tym klubie.

Mówisz o grze w chorwackiej drużynie w czasie przeszłym. Myślisz, że nadszedł czas na przeskok do jakiejś wielkiej ligi?

Tak. Uważam, że nadszedł czas postawienia kroku naprzód. Zobaczymy, co się wydarzy. Lato jest długie i dopiero się rozpoczęło.

Powrót do Barcelony jest twoim celem?

Ten klub był moim domem przez sześć lat. A zatem… czemu nie? Zobaczymy. W zasadzie nie wiem, czy drzwi tego klubu są dla mnie otwarte, czy zamknięte.

Chcesz je zamknąć?

Nie, nie. Nie zamykam drzwi ani przed Barçą, ani przed żadnym innym klubem.

Tęsknisz za Hiszpanią?

Trochę tak. Powrót do gry w ojczyźnie jest pięknym pomysłem.

W jakiej lidze widzisz samego siebie? LaLiga, Premier League, Serie A czy może Bundesliga?

Ciężko powiedzieć. Mówimy o najlepszych ligach na świecie i każda z nich oferuje pozytywne rzeczy. Hiszpańskie rozgrywki są dla mnie nieco bardziej wyjątkowe, ponieważ chodzi o mój dom i bliskich mi ludzi. Gra w innych ligach jest jednak również kusząca.

W drużynie U-21 spotkałeś wielu świetnych piłkarzy. Czy jest taki zawodnik na świecie, z którym nie miałeś okazji grać i bardzo chciałbyś to zrobić?

Oczywiście, że tak. Jest wielu takich graczy.

Na przykład Leo Messi?

(Śmiech) Tak. Messi jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, jeśli nie najlepszym. Kto by nie chciał z nim grać?

Poza samą grą, jesteś typem „piłkarskiego zapaleńca”, który ogląda wszystkie mecze?

Zgadza się. Lubię to robić, ponieważ oglądając i analizując mecze można się wiele nauczyć.

Jak byś opisał samego siebie piłkarsko?

Myślę, że potrafię dobrze grać 1 na 1, dysponuję dobrym strzałem i lubię pracować na rzecz zespołu.

Widzieliśmy ciebie grającego w środku pola, tuż za napastnikiem, na skrzydle i nawet na pozycji środkowego napastnika. Gdzie się czujesz najlepiej?

Wolę grać za plecami napastnika. Grałem jednak na obu skrzydłach czy na pozycji „dziewiątki” i nie mam z tym absolutnie żadnego problemu. Na tych pozycjach też czuję się swobodnie.

Jakie są twoje inne hobby poza piłką nożną?

Bardzo lubię grać w padla. Nie mam zbyt wiele czasu na grę, ale czasami organizujemy spotkania z moim tatą i przyjaciółmi. Śledzę też turnieje World Padel Tour.

O ile się nie mylę, lubisz również gry video. Grasz w FIFĘ?

Jasne. Lubię się w ten sposób rozerwać ze znajomymi i trochę odreagować.

Jaką drużynę wybierasz?

(Śmiech) Czasami gram Dinamo Zagrzeb, ale raczej mało. Wybieram różne drużyny, zmieniam je.

Jakie masz plany na te wakacje?

Spędzę kilka dni z dziećmi na Campusie, a potem odpocznę nad morzem.

Ostatnie pytanie. Jaki jest wymarzony gol, którego chciałbyś zdobyć?

Jest wiele takich bramek. Bramka w finale mistrzostw świata, gol w finale Ligi Mistrzów… To mógłby być również gol na wagę zwycięstwa w finale igrzysk olimpijskich w Tokio.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To klub otwiera lub zamyka drzwi a nie na odwrot :)

@Volk Właśnie. Śmiesznie to zabrzmiało. Jakby to Olmo w sprawie Barcy miał możliwość wyboru.

Ale jednak jest łączony z Barca więc gdyby powiedział "nie chce tam wracać" czy coś w takim stylu to temat by ucichl. Tyczy się to każdego zawodnika którego jakikolwiek klub chce ;)
« Powrót do wszystkich komentarzy