Marca: Coraz mniej Hiszpanów w kadrach FC Barcelony i Realu Madryt

Grzegorz Zioło

25 czerwca 2019, 20:00

Marca

18 komentarzy
  • Marca zwraca uwagę na postępujące zmniejszenie liczby Hiszpanów w kadrach FC Barcelony i Realu Madryt
  • W ostatnim czasie dwa największe kluby LaLigi pozbywają się piłkarzy urodzonych w ojczyźnie korridy i sprowadzają jedynie zagranicznych graczy
  • Pewne miejsce w kadrze pierwszego zespołu Barcelony na przyszły sezon ma jedynie pięciu Hiszpanów, a w Realu Madryt – czterech

Żaden z piłkarzy sprowadzonych do tej pory w tym okienku transferowym przez Barcelonę i Real Madryt nie jest Hiszpanem. Blaugrana pozyskała na razie jedynie Frenkiego de Jonga (Holandia), zaś bardziej aktywny na rynku klub ze stolicy zakupił Edena Hazarda (Belgia), Lukę Jovicia (Serbia), Ferlanda Mendy'ego (Francja) oraz Édera Militão i Rodrygo (Brazylia). Wśród potencjalnych wzmocnień obu klubów, na temat których szeroko rozpisują się media, również próżno szukać Hiszpanów. Kilku zawodników z tego kraju opuści za to Blaugranę Los Blancos, przez co w przyszłym sezonie "domowi" piłkarze będą stanowić jeszcze mniejszy procent kadr obu zespołów.

W poprzednich latach Barcelona była bardziej skłonna sprowadzać Hiszpanów, ale niektórzy nie zdołali wywalczyć sobie miejsca w składzie i wkrótce odejdą z klubu, jak Denis Suárez, lub już to zrobili, jak Paco Alcácer, który przeniósł się do Borussii Dortmund po udanym wypożyczeniu. Podobna sytuacja spotyka wychowanków. Munir odszedł w zimowym okienku do Sevilli, Marc Cucurella ma zostać wykupiony przez Eibar, odkupiony przez Barçę, a następnie znów sprzedany, a Rafinha powinien znaleźć nowy klub w najbliższych dniach lub tygodniach. Piłkarz urodzony w Brazylii, ale posiadający też obywatelstwo hiszpańskie, ma oferty m.in. z Valencii i Eintrachtu Frankfurt.

Innym Hiszpanem wyszkolonym w La Masii, który wkrótce ma opuścić Barcelonę, jest Sergi Palencia. Prawy obrońca pokazał się z dobrej strony na wypożyczeniu w Girondins Bordeaux, gdzie rozegrał 25 meczów w Ligue 1 i zaliczył trzy asysty. Barça chce uzyskać za niego około 10 milionów euro. Mistrzowie LaLigi nie planują za to żadnego transferu hiszpańskiego piłkarza, a z drugiej drużyny w przyszłym sezonie awansuje prawdopodobnie jedynie Senegalczyk Moussa Wagué.

Hiszpanie gromadnie opuszczają także Real Madryt. W ciągu ostatniego roku kluby zmienili Kiko Casilla (Leeds), Raúl de Tomas (wypożyczenie do Rayo Vallecano, a teraz prawdopodobnie Benfica), Marokańczyk urodzony w Hiszpanii Achraf Hakimi (wypożyczenie na dwa lata do Borussii Dortmund), Marcos Llorente (Atlético Madryt) i Óscar Rodríguez (Leganés). Następni Hiszpanie w kolejce do odejścia z Realu to Borja Mayoral, Sergio Reguilón, Nacho i Brahim Díaz. Pewni przyszłości w Madrycie nie mogą być też Lucas Vázquez, Jesús Vallejo, Isco, Dani Ceballos i Mariano Díaz.

Zdaniem Marki jedynie czterech Hiszpanów może być pewnych miejsca w kadrze pierwszego zespołu Realu na przyszły sezon: Sergio Ramos, Dani Carvajal, Álvaro Odriozola i Marco Asensio. W Barcelonie będą to Gerard Piqué, Jordi Alba, Sergi Roberto, Sergio Busquets i Carles Aleñá. 

Fot. Kiriłł Wieniediktow / CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cytując Sparrowa i odpowiedź Barbossy:
"Świat był kiedyś znacznie wiekszy".
"Świat jest taki jaki był, tyle że coraz w nim mniej".

Oglądałem dziś mecz ,,starej Barcy" klepa,waleczność i honor za grosze, a teraz za kasę grają PANIENKI .W tamtych latach noge odłożyć to nie ma mowy ,nawet jak wyjdzie bez nogi z meczu ale będzie walczyć.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Trafiła nam się złota generacja i ludzie pomyśleli, że tak już będzie zawsze. Tymczasem tak nie jest. Na pewno kiedyś jeszcze się trafi, ale teraz jakości trzeba szukać w innych państwach.

Juz nie mowiac o hiszpanskim stylu.
Atleti bardziej do Serie A, Realowi do starego wysparskiego futbolu, no a nasz styl za Valverde to nie wiadomo nawet gdzie przypiac.
Coraz mniej hiszpanskiego futbolu w Hiszpanii.

Ale powiedzmy sobie szczerze że to już nie jest to pokolenie Hiszpanów co było kilka, kilkanaście lat temu gdzie był Xavi, Iniesta, Balcer itd. Malo jesg hiszpanow ktorzy mogliny grac na takim poziomie A jeżeli już są to są lepsi z innych państw.

Cillesen w Valenci oficjalnie

ciekawe ile w tym prawdy, ze jednak De Ligt moze się zgodzić na warunki Barcelony.

Mam nadzieję, że 6 Hiszpanem będzie Riqui Puig.

Spokojnie akurat tak wysypało przyjdą takie czasy że będzie znowu dużo Hiszpanów a szkółki się znów pokażą najlepszych.

Wolą ściągać piłkarzy z Brazylii i z Francji.
Nie tak jak 10 lat temu co w Barcelonie mógł zrobić drugi skład z wychowanków którzy grali nawet w LM.

Parejo i Rodrigo uratują sytuację.

No niestety zlota era Hiszpanów dobiegła końca. Teraz Francja wygrała ms i tych piłkarzy jest dużo solidnych np mbappe Dembele Umtiti lenglet Griezmann itd

Niedługo będzie pewnie też coraz mniej Hiszpanów w ich reprezentacji narodowej :)