Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Łukasz Lewtak

22 czerwca 2019, 11:30

MD/Sport/De Telegraaf/Goal.com/RAC1

88 komentarzy

W sobotni poranek media podają konkretne informacje na temat transferu Neto do Barcelony. Nie zabrakło również doniesień o Antoine'ie Griezmannie, Neymarze czy Matthijsie de Ligcie.

Neto

Sport: Transfer obecnego bramkarza Valencii do Barcelony zostanie ogłoszony już w najbliższy wtorek. 30-letni Brazylijczyk zastąpi na Camp Nou Jaspera Cillessena, który z kolei ma trafić na Mestalla. Kluby zawarły porozumienie, ustalając kwotę transferu na 25 milionów euro.

Cillessen zostanie sprzedany do Valencii nieco później, tak aby ten transfer został wliczony w rok obrachunkowy 2019/2020, który rozpoczyna się 1 lipca. Z kolei operacja sprowadzenia Neto do Barcelony będzie uwzględniona w rozliczeniach za sezon 2018/19.

Neto przez cały sezon był podstawowym bramkarzem Valencii, jednak odchodzi z klubu przez pogarszające się relacje z trenerem Marcelino, który w finale Pucharu Króla wystawił do gry Jaume Domenecha. Podobno szkoleniowiec otwarcie poprosił Valencię o sprzedaż Neto.

Mundo Deportivo: Niektóre osoby z najwyższych władz FC Barcelony nie są przekonane co do takiej "wymiany" bramkarzy z Valencią, dlatego też cała operacja została zahamowana. Mimo wszystko MD wskazuje, że najprawdopodobniej w poniedziałek Neto podpisze umowę z Barçą. Niewykluczone, że w całą operację zostanie włączony jeszcze Rafinha.

Gerard Romero, RAC1: Pojawiły się wątpliwości co do całej operacji. Niektóre osoby z klubu uważają, że można by zarobić więcej na Cillessenie. To jednak nie oznacza, że operacja nie dojdzie do skutku.

Matthijs de Ligt

De Telegraaf: Juventus wierzy, że już wkrótce podpisze pięcioletnią umowę z de Ligtem, wygrywając tym samym wyścig o młodego obrońcę z Barceloną i PSG. Stara Dama oferuje zawodnikowi pensję na poziomie 15-20 milionów rocznie. Najprawdopodobniej Juventus zapłaci Ajaksowi za transfer co najmniej 70 milionów euro.

Antoine Griezmann i Neymar

Sport: Barcelona celuje w sprowadzenie obu tych cracków w letnim okienku transferowym. Klub jednak wie, że może to być trudne ze względu na ograniczenia finansowe, w tym limity płacowe. 

Zarząd uważa, że nie byłoby problemów w szatni przy tylu gwiazdach, a Ernesto Valverde wierzy, że poradziłby sobie z dużym ego cracków.

André Gomes

Mundo Deportivo: Barcelona doszła już do pełnego porozumienia z Evertonem w sprawie transferu Portugalczyka, brakuje jedynie dopełnienia formalności biurokratycznych. André Gomes zostanie oficjalnie sprzedany do drużyny The Toffees jeszcze w czerwcu za ok. 25 milionów euro.

Fot. Dmitrij Pukalik, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zastanawia mnie dlaczego Barcelona robi taki dziwny układ z Valencią? Może to początek dużej wymiany? My damy im D. Suareza, Rafinhę i holenderskiego bramkarza, oni zaś oddadzą bramkarza i Rodrigo z małą dopłatą? Innego logicznego wyjaśnienia nie widzę. Jak natomiast dojdzie tylko do wymiany golkiperów to ktoś w zarządzie upadł na głowę. Przecież Holender spokojnie za 30 mln poszedłby na wyspy a zmiennika nie problem znaleźć do maksymalnie 15 mln.

Jak jeszcze klub sprowadzi Neymara to już będzie cyrk na kółkach i z poważnego klubu zrobi się towarzystwo wzajemnej adoracji.

@zibiku Obawiam się, że to grunt pod D. Parejo.

@zibiku Cała czołówka klubów angielskich do 8 miejsca ma dobrze obsadzoną pozycję bramkarza więc z tym sprzedaniem go na wyspy byłby problem. Z czołowych klubów europejskich jedynie PSG szuka bramkarza, więc sprzedaż holendra nie jest łatwa. Barcelona wybrała pewnie drogę na skróty bo jakby go mieli sprzedać za 15 milionów to pewnie kupili by gorszego bramkarza od Neto w to miejsce. Na siłę Cillenssena też nie ma co trzymać, chce odejść i grać niech odejdzie i będzie szczęśliwy. Podobna sytuacja jak w Realu z Navasem, też by go pewnie sprzedali ale nie ma gdzie.
« Powrót do wszystkich komentarzy