Brazylia w drugim meczu fazy grupowej zmierzy się z Wenezuelą

Ela Rudnicka

18 czerwca 2019, 17:30

Brak komentarzy

Brazylia już jutro rozegra drugi mecz w tegorocznym turnieju Copa América. Canarinhos zmierzą się o 2:30 czasu polskiego z Wenezuelą.

Gospodarze, będący również jednymi z faworytów całych rozgrywek, dość udanie debiutowali w Copa América, pokonując 3:0 Boliwię. Co prawda w pierwszej połowie nie zdobyli żadnej bramki, przez co spotkali się wtedy z gwizdami niektórych z kibiców, ale później udało im się zdominować zdecydowanie mniej utytułowanych Boliwijczyków. Bohaterem ich drużyny okazał się wtedy Philippe Coutinho, który zapisał na swoim koncie dwa gole.

Z kolei Wenezuelczykom udało się wyszarpać remis w meczu z Peru. Spotkanie było dość wyrównane, jednak podopieczni Rafaela Dudamela od 74. minuty spotkania musieli radzić sobie w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę otrzymał Luis Mago. Bohaterem starcia okazał się VAR, który anulował dwa trafienia Peruwiańczyków.

Obecnie na pierwszym miejscu w tabeli plasuje się Brazylia z trzema punktami, Peru i Wenezuela mają po jednym punkcie. Ostatnie miejsce przypadło w udziale Boliwii.

L.p. Reprezentacja Mecze Punkty
1 Brazylia 1 3
2 Peru 1 1
3 Wenezuela 1 1
4 Boliwia 1 0

Zarówno Brazylia jak i Wenezuela mają o co grać – Brazylijczycy zwycięstwem praktycznie zapewnią sobie wyjście z grupy. Wenezuelczycy zapewne będą chcieli jednak pokrzyżować ich plany i powalczą o remis, który dałby im drugie miejsce w tabeli i szanse na awans.

Powrót Arthura do gry

Nie wiadomo nic na temat ew. zmian w składzie zespołu prowadzonego przez Tite, ale na boisku ma pojawić się już Arthur, który nie zagrał w pierwszym spotkaniu po mocnym uderzeniu w kolano, którego doznał podczas meczu towarzyskiego z Hondurasem. Pomocnik Barcelony w niedzielę trenował już normalnie, wszystko wskazuje więc na to, że w kolejnym meczu stworzy duet w środku pola razem z Casemiro. Na taki obrót spraw z pewnością liczy wielu kibiców Dumy Katalonii

Wenezuela przed ogromnym wyzwaniem

Wenezuelczycy jednak z pewnością dadzą z siebie wszystko i będą się starali postraszyć Brazylię. – Trzeba grać z nimi z szacunkiem, podziwem, pewnością siebie i bez kompleksów – zapewniał Dudamel. Selekcjoner reprezentacji Wenezueli podkreślił również, że przeanalizował wcześniejszy mecz Canarinhos, a jego podopieczni będą koncentrować się na obronie, żeby nie spotkało ich to samo co Boliwijczyków.

Nie będzie jednak łatwo. Obie drużyny mierzyły się do tej pory 25 razy i bilans jest dla Wenezuelczyków bardzo niekorzystny, ponieważ wygraną odnieśli tylko w jednym spotkaniu towarzyskim, które miało miejsce 11 lat temu. Podczas rozgrywek Copa América reprezentacje mierzyły się siedmiokrotnie, z czego sześć spotkań kończyło się zwycięstwem Canarinhos. Wenezuelczycy stracili 27 bramek, a sami zdobyli tylko dwie.

- Będziemy cieszyć się grą, rywalizować, z pewnością wiele się nauczymy – zapewnił jednak selekcjoner Wenezueli. Sami Brazylijczycy podkreślili, że nie będą lekceważyć przeciwnika, który nieźle radził sobie w ostatnich miesiącach, m.in. pokonując Argentynę 3:1 w spotkaniu towarzyskim. Pytany o przeciwników Dani Alves powiedział: - to pokolenie młodych piłkarzy, bardzo obiecujących, musimy podejść do nich z szacunkiem. Będą grać swobodnie, nie mają na swoich barkach odpowiedzialności.  

Transmisję spotkania przeprowadzi Polsat Sport. Wcześniej o 23:30 Peru zmierzy się z Boliwią. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł