Mario Kempes: Leo Messi nie musi zdobyć mistrzostwa świata, żeby dorównać Diego Maradonie

Grzegorz Zioło

13 czerwca 2019, 22:11

Sport

10 komentarzy

Mistrz świata z reprezentacją Argentyny z 1978 roku Mario Alberto Kempes wypowiedział się na temat Leo Messiego przed rozpoczęciem Copa América 2019. Zdaniem byłego napastnika Valencii piłkarz Barcelony nie potrzebuje zwycięstwa na mundialu, żeby udowodnić swoją wielkość.

– Leo Messi nie musi zdobyć mistrzostwa świata, żeby dorównać Diego Maradonie. Jest najlepszy na świecie, ale nie jest supermanem – stwierdził Kempes. – Maradona był mistrzem świata w 1986 roku, a Messi do tej pory tego nie osiągnął. Taka jest rzeczywistość, ale Messi wygrał wszystko i to, czego dokonał, jest niesamowite, chociaż zawsze będą obecne porównania, że Messi nie jest jak Maradona, ponieważ nie wygrał mundialu. Uważam, że mówi się wiele bzdur.

Reprezentacja Argentyny przeszła rewolucję po nieudanych Mistrzostwach Świata w Rosji i Lionel Scaloni musiał znaleźć Messiemu nowych kolegów do drużyny, żeby wspierali go na boisku. – Messi musi wiedzieć, jak znieść to wszystko, co go czeka, i daję mu pełne prawo, żeby zaprotestował, ponieważ nie może zrobić wszystkiego sam. Przychodzi moment, w którym człowiek czuje się zmęczony. Jeśli Argentyna traci gola, winę zrzuca się na niego. Kiedy obrońca się pomyli, winny jest Messi. Wszystko złe, co przytrafia się reprezentacji Argentyny, jest jego winą – powiedział Kempes.

Odpowiednie wsparcie Messiego to zdaniem Kempesa klucz do sukcesu Argentyny. – Trzeba mieć wartość, ponieważ jeśli dostaje się powołanie do reprezentacji, to nie dlatego, że jest się przyjacielem Messiego, tylko jego dopełnieniem. Od dawna mamy tylko Messiego, chociaż według niektórych nie spełnia on swojej roli, ale musimy ustalić, czego chcemy, zobaczyć, jak się gra i do czego dążymy – przyznał były napastnik. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Argentyna tego mistrzostwa moglaby nie wygrac gdyby nie REKA BOGA. Messi tak nisko nie upadnie zeby sie posuwac do takich oszustw. Mogliby by Anglii wtedy wcale nie pokonac.

Dorównać? Dawno go przeskoczył

Jeśli chcielibyśmy postawić znak równości między Maradona a Messim to z całym szacunkiem dla Diego musiałby on wznowić karierę i coś powygrywac z klubami. Pobić rekordy Messiego.

Jak widzę te pierdoły, które każdy wypisuję z użyciem nazwiska Messi w tle, tylko po to aby było o nim głośno to mi się...dzieją niecenzuralne rzeczy. "Booo on tego/tamtego nie zdobył"..."booo on nie umie strzelać tamtą nogą tak jak tą drugą"..."booo...boooo...booo". Kwestia jest bardzo prosta: trzeba patrzeć na to co ZDOBYŁ/OSIĄGNĄŁ i jakim piłkarzem JEST. Jest najlepszym piłkarzem w historii. I nagle wszystko staje się proste.

To nie jest lekkoatletyka ,ze wygrywa jedna osoba , a ze Leo ma taka Repre i cały ten bajzel ze związkiem to nie jego wina , wygrałby World cup to zaczną pisać ze Pele 3 razy wygrał , to się nie skończy są inne czasy ,epoki , itd. Byli vice mistrzami , mogli spiąć poślady ale ktoś był lepszy , ale indywidualnie to on jest najlepszy , a reszcie gul skacze i tylko pośmiewisko robią , Kazdy ma swoje zdanie , oni byli w swojej epoce najlepsi teraz jest leo i koniec . (moje zdanie ) pozdrawiam


Leo wygral wszystko w klubie w Argentynie tez ma mlodziezowe mistrzostwo swiata i zloto igrzysk do tego pobil w Argentynskiej reprezentacji wszystkie rekordy strzeleckie. Leo brakuje tylko 1 tytulu w seniorskiej kadrze do spelnienia w futbolu. Bedzie wielka niesprawiedliwoscia futbolu jesli Leo tego nie zdobedzie ale trzeba wierzyc.

Caly czas gra dla barw narodowych, to dla wiekszosci sportowcow spelnienie marzen. Ile to jeszcze bedzie trwalo -nie wie nikt.
Messi nie musi wiec niczgo udowadniac, ale na pewno dla siebie chce miec pamietke z reprezentacja.

Gościu ma rację, wszystko co Argentynie nie wyjdzie to wina Messiego.
Messi już od dawna przegonił Maradonę.