Sport: Transfer Griezmanna do Barcelony doprowadzi do odejścia przynajmniej jednego napastnika

Dariusz Maruszczak

13 czerwca 2019, 17:45

Sport

105 komentarzy
  • Sport zauważa, że ewentualny transfer Griezmanna do Barcelony spowodowałby nadmiar napastników w kadrze zespołu
  • W przypadku kupna Francuza Barça musiałaby sprzedać przynajmniej jednego z atakujących
  • Kandydatami do opuszczenia klubu są Dembélé, Coutinho i Malcom

FC Barcelona ciągle planuje kadrę na sezon 2019/2020. Od dłuższego czasu na celowniku klubu jest Antoine Griezmann, a dyrektor Atlético Gil Martín wyznał nawet, że od marca wie już o przenosinach Francuza na Camp Nou. Sport podkreśla, że ewentualne przybycie 28-latka będzie jednak wiązało się z koniecznością odejścia któregoś z obecnych napastników ze względu na kwestie sportowe i finansowe. Pewne miejsce w ataku mają Leo Messi i Luis Suárez, więc o rolę piłkarza uzupełniającego tridente walczyliby Griezmann, Dembélé, Coutinho i Malcom. Przegrani z pewnością nie pogodziliby się z rolą rezerwowych, zwłaszcza przy rzadkich rotacjach Ernesto Valverde. Utrzymywanie w kadrze tych wszystkich zawodników, zarabiających poważne pieniądze, odbiłoby się zaś negatywnie na budżecie klubu. Któryś z nich musi odejść.

Bezpieczny jest oczywiście Leo Messi, który jest liderem zespołu i najlepszym piłkarzem na świecie. Trudno spodziewać się również odejścia jego przyjaciela Luisa Suáreza, drugiego najlepszego strzelca LaLigi. Urugwajczyk potrzebuje zmiennika, aby mógł więcej odpoczywać, oraz na wypadek kontuzji czy zawieszeń. Sport pisze, że Barcelona planuje już przyszłość bez Suáreza, ale na razie El Pistolero zostanie w klubie. Oprócz tego duetu w drużynie Blaugrany jest jeszcze trójka atakujących, którzy będą walczyć o pozostanie w zespole.

Dembélé czy Coutinho?

Philippe Coutinho i Ousmane Dembélé zostali sprowadzeni po odejściu Neymara i mieli stanowić o sile Barcelony w przyszłości. Obaj nie przekonują jednak w 100% i w momencie przyjścia Griezmanna Barça będzie musiała podjąć decyzję w ich sprawie. Zdaniem Sportu prawdopodobnie tylko jeden z nich zostanie na Camp Nou. Kataloński dziennik przypomina, że Dembélé miewał problemy w związku z kontuzjami i brakiem dojrzałości. Brakowało mu stabilizacji i regularnego wpływu na grę, ale jest jeszcze młody i można mieć nadzieję, że dojrzeje i poprawi się na tyle, aby być gwiazdą pierwszej wielkości. Kiedy był w dobrej formie, udowadniał, jak błyskotliwym jest piłkarzem, potrafiącym robić różnicę na boisku.

Jak ocenia Sport, Coutinho wszedł natomiast w stan depresji po pierwszej części sezonu. Brazylijczyk nie zdołał z niej wyjść do samego końca rozgrywek, prezentując futbol monotonny, bez błysku i wpływu na grę. Nie potrafił być decydujący i usprawiedliwić wydanej na niego kwoty, co sprawiło, że kibice zaczęli na niego gwizdać. Nie ma takiego statusu jak Dembélé, który stał się pupilem trybun. Dziennik uważa, że bliżej odejścia jest Coutinho, zwłaszcza wobec tego, że jego otoczenie sygnalizuje chęć opuszczenia Barcelony. Nie będzie jednak łatwo znaleźć dla niego kupca po takim sezonie. Barça może mieć tylko nadzieję, że pod nieobecność Neymara Coutinho błyśnie na Copa América i sprawi, że jego wartość wzrośnie. Odejście 27-latka ulżyłoby także budżetowi płacowemu.

Niewielkie szanse Malcoma

Ostatnim kandydatem do opuszczenia Barcelony jest Malcom. Według Sportu wielu kibicom trudno jest zrozumieć, dlaczego Brazylijczyk jest dostępny na sprzedaż niemal od dnia przybycia do klubu. Mimo że dostał niewiele szans, strzelał gole i potrafił robić różnicę na boisku, chociaż pokazywał też, że czegoś mu brakuje. Może więcej zaufania i szans na grę? Być może gdyby Valverde częściej stawiał na Malcoma, 22-latek byłby w stanie zrobić krok do przodu. Niezależnie od wszystkiego Barcelona uważa obecnie, że najlepiej byłoby sprzedać skrzydłowego, aby odzyskać zainwestowane 40 milionów euro i móc przeznaczyć tę kwotę na realizację jednego z celów transferowych.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Może mi ktoś powiedzieć co jest złego w malcomie? Największy minus to chyba, ze... gra na pozycji Messiego ale moim zdaniem on walczy 10 razy więcej niż dembele i cou razem
« Powrót do wszystkich komentarzy