Mundo Deportivo: Atlético nie wyklucza podjęcia kroków prawnych wobec Barcelony w sprawie Griezmanna

Dariusz Maruszczak

13 czerwca 2019, 13:00

Mundo Deportivo

43 komentarze
  • Jak donosi Mundo Deportivo, Atlético rozważa podjęcie kroków prawnych w sprawie Antoine'a Griezmanna
  • Według Rojiblancos Barça naruszyła przepisy, kontaktując się z piłkarzem mającym obowiązujący kontrakt
  • Barcelonie grożą sankcje, jeżeli klub z Madrytu złoży skargę

Dyrektor generalny Atlético Miguel Ángel Gil Marin niespodziewanie oświadczył wczoraj, że jego klub wiedział już od marca, że Griezmann odejdzie do Barcelony. Katalończycy czekają już tylko z potwierdzeniem transferu do 1 lipca, kiedy to klauzula odejścia piłkarza spadnie do 120 milionów euro. Jak podaje Mundo Deportivo, w Atlético mówi się o dokumentach, które potwierdziłyby, że Barça kontaktowała się z zawodnikiem mającym obowiązujący kontrakt, co jest zabronione przez FIFA. Kataloński dziennik podaje, że Rojiblancos mogą to udowodnić niezależnie od tego, czy Griezmann sam oferował się Barcelonie i od tłumaczeń Blaugrany, że nic nie zostało podpisane. Dlatego też Atlético poważnie rozważa wejście na drogę prawną, gdy Francuz zostanie oficjalnie wykupiony przez Barcelonę. Mundo Deportivo pisze nawet, że w madryckim klubie pojawiają się wnioski, że „ten mecz jest jeszcze do rozegrania”.

Kataloński dziennik donosi, że Atlético stara się bronić swoich interesów, które już trzykrotnie były naruszane przez Barcelonę. Miało to miejsce m.in. w ubiegłym roku, gdy Barça próbowała przeszkodzić w podpisaniu przez Griezmanna nowego kontraktu z Atlético. Według władz madryckiego klubu były dowody, że Barça ingeruje w rozmowy piłkarza z Rojiblancos. Na tej podstawie rozważano złożenie skargi, ale ostatecznie Francuz został na Wanda Metropolitano. Sam Gil Marin mówił wówczas: „mamy dość zachowania Barcelony. W momencie, gdy piłkarz wykorzysta swoje prawo do rozwiązania kontraktu w konsekwencji presji wywieranej przez cały sezon, Atlético będzie domagało się przed właściwymi organami odszkodowania od Barcelony, przysługującego mu za jej niewłaściwe zachowanie”. Teraz ten sam człowiek wyznał, że już od marca wiadomo, że Griezmann odejdzie do Blaugrany.

Atlético czeka na dalsze wydarzenia, ale z pewnością będzie bronić swoich interesów. Mundo Deportivo informuje, że ewentualna skarga do FIFA może skończyć się sankcjami, które utrudnią kupno piłkarza lub nawet będą wiązały się z dyskwalifikacją 28-latka na kilka miesięcy. O ile rzeczywiście Rojiblancos mają dowody na naruszenie przepisów przez Barcelonę.

Fot. Diario de Madrid / CC BY 4.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak wiadomo od marca, że idzie do Barcy to o co chodzi z jakąś skargą w czerwcu

Ale to podobno sam Griezmann zaproponował powrót do negocjacji z Barcą więc dlaczego to teraz klub ma mieć kłopoty. Trochę dziwne i niesprawiedliwe byto było.

W takim razie Neymar o swoich zarobkach i bonusach za podpis dowiedział się z gazet? Bo Barcelona nie negocjowała niczego z PSG.

Kolejny pokaz nieudolności barcelońskiego zarządu...

yhm czyli informacje o mozliwej skardze pojawiaja sie po tym jak dyr. Atleti sie wysypal z info o przejsciu oraz az rok po faktycznym kontakcie:) nie no seems legit Mundo seems legit

I cyk banik transferowy :D

Czy do tego dojdzie czy nie to i tak zawsze coś nad nami musi wisieć, nie obyłoby się

Te przepisy o braku możliwości kontaktowania się z zawodnikiem kiedy ma ważny kontrakt z zespołem są jednocześnie beznadziejne, a z drugiej strony trochę rozumiem klub który w tej chwili uchodzi za pokrzywdzonego. Jak można domniemać, Atletico chodzi o to, że piłkarz nie skupia się w trakcie sezonu na samej grze, tylko myśli o transferze. Jednak z drugiej strony w większości przypadków, kiedy chodzi o jakis duży transfer, to klub chcący kupić zawodnika już wcześniej kontaktuje się z nim w celu wybadania chęci odejścia i przejścia do nowego zespołu. Atletico powinno się cieszyć, że otrzyma pieniądze już na samym początku okienka, co pozwoli im na rozdysponowanie kwoty w dłuższym okresie, niż gdyby dostali je np pod koniec. Będą mieć sporo czasu na szukanie zastępstwa dla Francuza, a tak gdyby zgarnęli kasę na koniec to pewnie chcąc kupić kogoś wartościowego, przy braku czasu na negocjacje, musieliby ostro przepłacać.

Czy nie powinno być: Barcie grożą sankcje? Zamiast Barcy? Tej Barcelonie coś grozi czy nie? Któryś artykuł kłuje w oczy a jeżeli się mylę to niech mi to ktoś proszę wyjaśni. :)

Griezmnn i tak odejdzie, bo już to oświadczył. Jak nie do Barcy, to do Manchesteru. A jeśli jest prawdą, to co w artykule, to tylko Barca będzie miała problemy

A czy Barca dokonała porwania(o ile do nas przejdzie) i siłą go wcieliła do klubu ?
Mogli mu dać więcej siana to może by został,widać ich projekt nie do końca mu odpowiadał.

Skoro wiedzieli to już w marcu dlaczego wtedy by tego nie zrobili? To tak samo jak sytuacja z Neymarem kiedy odchodził, nie wypełnił do końca kontraktu i nie dostał premii i obudził się później że nie dostał pieniędzy.

Tylko u nas zawsze jakieś sankcje, kary, czy inne nieprawidłowości się trafiają... dziwne.

Troche brak logiki: Skoro ma klauzule to mogli by ja kiedykolwiek wplacic i rozmawiac z zawodnikiem z pelnym wyjeb**** na AM. Tak wiec co za roznica czy rozmawiali w marcu przed wplaceniem czy po.

By się zajęli sprowadzaniem piłkarzy bo jeżeli tak dalej pójdzie to będą się bili o utrzymanie.

A dlaczego Barca? Może w sprawie samego zawodnika ?

To niech składają, tylko szybko bo jeszcze nie zdążą :V
Jak chciał odejść to i tak by odszedł jak nie tu to gdzie indziej, trzeba się z tym pogodzić, a nie teraz będą szukać jakichś haków, żeby tylko na siłę uprzykrzyć życie.