Mundo Deportivo: Barcelona jest zaniepokojona zachowaniem Jean-Claira Todibo

Dariusz Maruszczak

11 czerwca 2019, 14:45

Mundo Deportivo

48 komentarzy

Mundo Deportivo informuje, że w Barcelonie pojawił się ostatnio pewien niepokój związany z Jean-Clairem Todibo. 19-latek nie zachowuje się tak, jak wymaga tego od niego Barça.

Zdaniem katalońskiego dziennika Todibo od kilku tygodni jest rozkojarzony, a zachowanie obrońcy postawiło w stan gotowości jego otoczenie i obszar sportowy Barcelony. W Todibo pokładane są wielkie oczekiwania i klub nie chce, żeby Francuz zbaczał z właściwej ścieżki, a ostatnio daje tego typu symptomy. Według Mundo Deportivo nastawienie obrońcy nie było poprawne, nawet w kręgu najbliższych mu osób, gdy 19-latkowi przyszło słuchać rad i przyjmować krytykę.

Barcelona kupiła Todibo w styczniu, wyprzedzając m.in. Juventus i Napoli w rywalizacji o utalentowanego 19-latka. Klub zdecydował się sprowadzić Francuza wcześniej, niż początkowo zakładano, ponieważ w Toulouse obrońca został poddany ostracyzmowi za podpisanie kontraktu z Blaugraną i zesłany do zespołu młodzieżowego. Barça postanowiła wyłożyć na niego niewielką kwotę, żeby od początku roku mógł adaptować się w katalońskim klubie.

W momencie przybycia do Barcelony Todibo nie był w najwyższej formie z powodu braku występów i musiał sporo pracować, żeby złapać rytm. Jak podaje Mundo Deportivo, w ostatnich tygodniach jego otoczenie miało zauważyć, że jest mniej otwarty na rady, bardziej zdystansowany i nie dba o rutynę odpoczynku. Barça ma zamiar porozmawiać z Todibo, aby wrócił on na właściwe tory.

Dziennik dodaje, że obrońca chce mieć gwarantowane rozegranie 15-20 meczów w sezonie, aby znów nie wypaść z rytmu, i podkreśla też, że Francuz ma oferty z innych klubów.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Żaden młody piłkarz nie będzie chciał w tym klubie grać.... z takim trenerem.... Mamy obrońców, a Zarząd i "wielki Ernest" się napalają na De Lighta..... nie wiadomo po co.... przyjdzie to nam się szatnia rozklei.... co zrobi Valdek? Posadzi na ławie Pique czy Lengleta? A jest jeszcze Umtiti, któremu nie da się w ten sposób szans powrotu do wielkiej formy... taki Tobido też sobie myśli, że przy takiej konkurencji to nie powącha murawy i stąd frustracja.... Za to kawałem do przodu mamy święte krowy - Busquetsa i Rakitica, którzy znowu będą grać po 4500 minut....i znowu nas ośmieszą na finiszu zachowawczą , przewidywalną i flegmatyczną grą... Eh Neymar, Dybala, Sane kogoś z nich nam trzeba...

Wypożyczyć go, by się ogrywał w LaLiga.

Chłopak ryzykował karierą by dołączyć do klubu, dostał mało szans, a teraz musi jeszcze słuchać jak to wszyscy chcą De Ligta, a tak naprawdę nie znamy potencjału francuza, on nie miał okazji pokazać się w mocnym Ajaxie i w pucharach. Mnie nie dziwi jego zachowanie.

I dobrze robi, niech się stawia i niech mówi co myśli. Niech jeszcze zabiera tą pewność siebie na boisko i będzie pożądny gracz, a nie cipa

Przecież odpoczywa. Na trybunach siedzi od czasu jak go kupili to co piszą,że nie odpoczywa ?:)

Dlatego w druŻynie potrzebni są młodzi z La Masii. Tacy którzy będą się cieszyć każdym treningiem i nie będą marudzić ze dostają mało minut

Gdzie te czasy, w których zawodnik był skłonny znacznie obniżyć pensję, aby tylko dostać szansę w Barcelonie, zapieprzał na treningu, wykorzystywał każdą minutę na boisku. Teraz się dzieciakom przewraca w głowie. Kluby płacą po 100 mln Euro, to jest prawie pół miliarda złotych za nastolatka, którego rówieśnicy w tym wieku powinni zdawać maturę. Rozum takiego gościa jest właśnie na poziomie nastolatka, a nie profesjonalisty. Kluczowe na tym etapie jest jego otoczenie. A młodziany myślą, że jak już dotarli do Barcelony, to złapali pana Boga za nogi i wszystko się im należy.

No tak wielkie zdziwienie ze chłopak chce grać a nie grzać ławę.

Wypożyczyć go, młody musi grać
Q55

Ale lanie wody... Todibo jest rozkojarzony, a Barca zaniepokojona. Wow. Szok.
Widać, że sezon ogórkowy w pełni.

O jejku chłopak chce grać, ale tragedia! Dobrze wiedzą, że zawodnik nie będzie mógł siedzieć cicho na ławce. Może jeden czy drugi jest pokorny, ale wie czego chce po prostu

Ciekawe o jakie niepokojące zachowanie chodzi. Nie wyczytałem tutaj nic kontrowersyjnego. Chłop ma mega talent, nie chce siedzieć. Mówi to otwarcie, że chce dostać szanse. Nie starjkuje, trenuje. Jak nie to chce odejsc6do klubu gdzie będzie grał. Wie czego chce... Niepokojące...

To jest jeszcze dzieciak,który może być równie dobrze manipulowany przez swojego agenta.Usłyszał kilka ciepłych słów na temat zawodnika i może być tak,że robi mu siano we łbie.Co prawda wiedział w jakiej roli przychodzi do Barcelony,ale trzeba też zrozumieć,że chłopak chce grać i się rozwijać.Siedzenie na ławce z pewnością nie jest tym czego zawodnik oczekuje,nie zapewnia rozwoju zawodnikowi.W miarę jedzenia apetyt rośnie i temu się trudno dziwić

Przy tym trenerze:
1- puchar Katalonii
2,3 - pierwszy dwumecz pucharu króla
4,5- dwa pierwsze mecze kolejnych etapów PK
6 - mecz z najsłabsza drużyna w LM
Jeszcze tylko 9 trzeba znaleźć

15 - 20 meczow w sezonie to w jego przypadku bedzie dosyc duzo, jesli polowe tego sie uda rozegrac to bedzie dobrze

Dajcie spokój no może chłopak się zakochał :)

Co się dzieje z tymi Francuzami najpierw Griezmann, później Dembele a teraz Todibo.

Jestem ciekaw ile w tym newsie jest prawdy? Przecież doskonale pamiętam jak Todibo walczył o przyjście do Barcelony dobrze wiedząc jak będzie wyglądał jego początek w hiszpańskim klubie. Jakoś nie za bardzo chce mi się wierzyć w to, że młody Francuz zaczął być nagle tak kapryśny. Todibo ma olbrzymi potencjał, który trzeba wykorzystać. Wierzę, że w przyszłości będzie dla nas ważnym zawodnikiem.

Jeżeli w tym co pisze MD jest chociaż ziarnko prawdy to coś z tymi Francuzami nie halo...
Młode gnypki myślą że wszystko im się należy i każdy będzie wokół nich tańcował. Jakby nasz treneiro miał jaja to by zrobił łosiowi ”zaduszki” i po sprawie.

Pamiętam przed tamtym sezonem był wielki temat ile to szans teraz dostaną młodzi ze szkółki i reszta rezerwowych. Jak się skończyło wiedzą wszyscy. Piłkarze widzą, że nawet dając wszystko, nie znajdą zaufania u trenera. Nikt o zdrowym rozsądku nie wystawi gościa z marszu do pierwszej jedenastki, ale dwa mecze w sezonie to kpina z tych piłkarzy.

Typek przychodzi do drużyny w której znajdują sie topowi stoperzy na świecie, będą młodzikiem, który ma 800 minut w dorosłej piłce i pluje się że w kluczowej fazie sezonu nie gra i ma jakiś problem. Oby to były tylko plotki, bo gościu ma papiery na fajnego grajka.

Zaczynam sadzić ze bycie w Barcelonie nie przypomina bycie w klubie tylko w jakimś seminarium ostatnio : /

Jeszcze trochę i straci miejsce w wyjściowej jedenastce.

Co z tymi "francuzami" jest nie tak?

Nie dostaje szans, ciągle gra ten sam skład, zagra w 1 meczu na rok i się ktoś jeszcze mu dziwi. Jak wy byście się czuli jakbyście i tak wiedzieli, że nie ważne co zrobicie to i tak nie dostaniecie szansy bo przed wami są święte krowy nie do ruszenia. Niby chłop obrońca ale na pozycji Busquetsa bym go widział go niezłe wyczucie piły miał. I po raz kolejny jak nic w tym klubie już irytuję mnie to, że nikt po Guardioli nie wdrożył swojego projektu na nowym kręgosłupie. Jedziemy na ~30 letnim Busquetsie i Rakiticiu.
W obronie też zamiast powoli wdrażać kogoś za Pique bo ma swoje lata (jest genialny dalej) to myślimy, że Gerrard tu pogra jeszcze z 10 lat... D R A M A T