Z grona hiszpańskich klubów tylko Barcelona i Real Madryt poparły nowy projekt Ligi Mistrzów

Dariusz Maruszczak

6 czerwca 2019, 15:45

Sport, Mundo Deportivo

9 komentarzy

Hiszpańskie kluby będące członkami Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (ECA) w zdecydowanej większości sprzeciwiły się projektowi nowej Ligi Mistrzów, który miałby zostać wprowadzony w 2024 roku. Wyłamały się jedynie dwa zespoły - FC Barcelona i Real Madryt.

Pozostałych siedmiu członków ECA, czyli Athletic, Atlético, Sevilla, Real Sociedad, Valencia, Villarreal i Málaga zdecydowało się na wysłanie do sekretarza tej organizacji listu protestacyjnego w sprawie możliwych zmian w europejskich rozgrywkach. Nie podpisały się pod nim jedynie dwa największe kluby, czyli Barcelona i Real Madryt. ECA i UEFA pracują wspólnie nad nowym formatem europejskich pucharów, a ewentualne zmiany miałyby zostać wprowadzone w 2024 roku. Ostatni projekt zakładał zastosowanie systemu spadków i awansów między Ligą Mistrzów, Ligą Europy i trzecimi europejskimi rozgrywkami, które mają zostać utworzone. Więcej na temat wspomnianej reformy można przeczytać w tym artykule.

Hiszpańskie kluby wyraziły swój zdecydowany sprzeciw wobec tej koncepcji. Według nich proponowany model rozgrywek stanowi wielkie zagrożenie nie tylko dla lig krajowych i większości drużyn, ale również dla całej europejskiej piłki. Projekt jest uznawany jako atak na równowagę konkurencji i stabilność rozgrywek krajowych. Kluby uważają wręcz, że jest to największe zagrożenie w historii dla futbolu na Starym Kontynencie.

W liście skierowanym do ECA zwrócono również uwagę na to, że awans do europejskich rozgrywek powinien być nagrodą za doskonałość drużyn mierzących się w rywalizacji otwartej dla wszystkich na zasadzie sprawiedliwej dystrybucji i zasług sportowych. Dostęp do pucharów zawsze powinien być do wywalczenia za pośrednictwem rozgrywek krajowych w obecnym formacie systemu kwalifikacji.

Hiszpańscy członkowie ECA podkreślili również brak transparentności przy tworzeniu projektu. Wspomniane siedem klubów jest zaniepokojonych sposobem, w jaki proponuje się tak drastyczne zmiany. Ich zdaniem brakuje przejrzystości, a negocjacje są prowadzone przez nieliczne kluby, przez co pozostałe drużyny nie czują się dostatecznie reprezentowane w Komitecie Wykonawczym ECA. Skarżą się również, że nowy model rozgrywek nie został im zaprezentowany, tylko dowiedziały się o nim od osób trzecich.  

Hiszpańskie kluby zagroziły nawet rezygnacją z członkostwa w ECA. Uważają one, że przy wszystkich propozycjach zmian trzeba mieć na uwadze stanowiska rozgrywek krajowych. Wcześniej swój sprzeciw wobec reformy wyraziły angielskie kluby, które w tej sprawie są jednomyślne. Dziś i jutro ma odbyć się zgromadzenie ECA w celu rozwiązania powstałego problemu.

Fot. Zellreder / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cóż z perspektywy Barcelony i patrząc tylko na jej dobro a konkretniej zysk to Bartek czy ktoś inny reprezentujący klub podjął słuszną decyzję, tylko gdzie tu Mes que en club którym ta ekipa tak ochoczo wyciera sobie paszczę.

Wszystkim tam, którym leży na sercu dobro piłki, powinni zrobić wszystko, żeby powstrzymać najbogatsze kluby przed zawłaszczeniem futbolu.

Jeżeli Bartomeu lub którykolwiek z prezydentów Barcelony to poprze to powinien zostać wywieziony na taczce jak najszybciej!

kasa misiu kasa. Mes que en club zniszczone już całkowicie.

Idiotyzm.
Nie myślałem że ktoś przebije Bartomeu i jego wóz cyrkowy.
No ale się myliłem , UEFA jest durniejesza.

konto usunięte

Dla Bartka i Florka hajsik zgadzać musi się. Dobrze, że inni nie podążają tą drogą. W ogóle całą tą inicjatywę można o kant ass rozbić.