Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Julia Cicha

1 czerwca 2019, 12:30

33 komentarze

Kontynuujemy cykl, w którym podsumowujemy dla Was poranne doniesienia hiszpańskich gazet. Dziś warto zwrócić uwagę na informacje dotyczące Takefusy Kubo i Juniora.

Neymar

AS: Zawodnik oferuje się Barcelonie, ale zdania w katalońskim klubie są podzielone. Szatnia chętnie przywitałaby go z powrotem, Leo Messi przyznał nawet w wywiadzie, że wciąż ma grupę na Whatsappie z Neymarem i Luisem Suárezem. Ernesto Valverde również nie ukrywa, że podoba mu się gra Brazylijczyka. Innego zdania jest zarząd, a w szczególności prezydent. Niemałą rolę odgrywają również spory sądowe miedzy piłkarzem a klubem.

Mundo Deportivo: Barça nie wykonała jeszcze żadnego ruchu. Cena piłkarza nie jest znana, nie jest on też oficjalnie na sprzedaż. Do sprowadzenia Neymara potrzebne byłoby drogie sprzedanie Dembélé. Kolejnym problemem może okazać się wysoka pensja zawodnika i limit płac klubu.

Malcom

Mundo Deportivo: Barça przyznaje, że napastnik jest jednym z zawodników na sprzedaż, ale nie przekazała tego jeszcze graczowi. Przedstawiciel Malcoma zapewnił dziennik, że nic nie będzie wiadomo aż do jego podróży do Barcelony w połowie miesiąca. Klub ponoć pracuje już jednak nad operacją sprzedaży. Graczem interesują się zespoły z Anglii i Włoch, a także Borussia Dortmund.

André Gomes

Mundo Deportivo: Źródła z klubu zapewniają dziennik, że Barça od kilku dni kontaktuje się z Evertonem, który chciałby zatrzymać u siebie Portugalczyka. Anglicy starają się jednak obniżyć cenę 30 milionów euro.

Antoine Griezmann

Mundo Deportivo: Francuz jest pewnym celem transferowym Barcelony. Griezmann szybko pożałował złamania słownego porozumienia z Barçą i pozostania w Atlético. Teraz marzy o tytułach z Messim u boku. 

Sport: Zdania na temat Griezmanna są podzielone. Piłkarz i kibice nie chcą go w klubie, a opinie w zarządzie są podzielone ze względu na zachowanie i cenę Francuza. 

Matthijs de Ligt

Mundo Deportivo: Mino Raiola domaga się 8-10 milionów premii, co Barça uważa za nie do zaakceptowania. De Ligt preferuje grę na Camp Nou, a Barcelona uzgodniła już warunki z Ajaksem. Problemem pozostaje agent obrońcy oraz pensja stopera. Katalończycy od kilku tygodni planują ostateczną ofertę, która w żadnym wypadku nie przekroczy tej złożonej za de Jonga. 

Takefusa Kubo

Mundo Deportivo: Powrót Japończyka do Barcelony jest praktycznie wykluczony. Wstępne porozumienie zostało zerwane. Zawodnik ma teraz innych reprezentantów, którzy skontaktowali się m.in. z Realem i PSG. Agenci próbowali wynegocjować z Barceloną ogromną pensję oraz zawarcie w umowie obowiązku gry w pierwszym zespole, czego kataloński klub nie praktykuje od wielu lat. Barça próbowała naprawić sytuację, ale chce, by Kubo grał w Barcelonie B i ponownie zaadaptował się w Europie. Nie wydaje się, by miało dojść do porozumienia.

Junior

Sport: Barcelona interesuje się 22-letnim graczem Betisu, który ma ważną umowę do 2023 roku. Wiceprezes ds. sportowych klubu z Sewilli spotkał się z przedstawicielami Barçy. Klauzula odejścia piłkarza wynosi 60 milionów euro, ale Betis sprzedałby go za około 30 milionów. Junior miałby być konkurencją dla Jordiego Alby. W tym sezonie obrońca zagrał w 29 meczach, w których strzelił trzy gole, w tym jednego Barcelonie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bylem rozdarty w kwestii transferu Neymara, ale skoro jest tak glupi zeby w ten sposob sie sprzedac, pozywajac Barce a potem oczekuje powrotu do Barcy wraz z odszkodowaniem to stwierdzam ze mozg mu wyparowal i powodzenia w PSG
« Powrót do wszystkich komentarzy