Claude Puel: Alexandre Lacazette bardzo dobrze poradziłby sobie w Barcelonie

Julia Cicha

31 maja 2019, 21:45

El Pais

82 komentarze

Claude Puel, były trener m.in. Monaco i Lille, udzielił wywiadu dziennikowi El País. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi, w których odniósł się do Barcelony lub jej zawodników.

− Alexandre Lacazette może być takim piłkarzem jak Luis Suárez, może schodzić do linii pomocy, by spędzić tam trochę czasu i czekać na piłkę na wolnej przestrzeni. Według mnie mógłby bardzo dobrze poradzić sobie w Barcelonie. Problemem Suáreza jest utrata warunków fizycznych. Wcześniej był silniejszy, częściej ruszał do piłki, teraz już nie. W zespole, który nie podawałby mu wielu piłek, miałby problem, bo stracił szybkość i sam nie jest w stanie zrobić różnicy na boisku. Umie uciec spod krycia, wejść głęboko w pole karne i poprosić o piłkę, bo jest goleadorem. Za czasów Guardioli Barça przez 80% czasu grała na połowie przeciwnika. Teraz bardziej się cofa, a wtedy potrzebuje się napastnika, który utrzyma piłkę, by pozwolić zespołowi na przesunięcie się do przodu. Suárez wciąż traci piłkę, to jego problem. Barcelona nie ma piłkarzy, którym odpowiadałaby zwarta gra, oddawanie piłki i bronienie się na swojej połowie. Gracze tacy jak Alba czy Busquets bronią efektywnie jedynie na połowie rywala, ale nie mogą odzyskać futbolówki, jeśli ich koledzy się cofną. Jeśli chce się grać techniczną piłkę, potrzeba technicznych zawodników. Jeśli woli się grać z kontrataku, technika nie jest już aż tak ważna.

− Problemem Barcelony w ważnych meczach jest to, że dwóch lub trzech zawodników nie zajmuje się obroną. Guardiola wymagał, by wysilali się oni w celu odzyskania wysoko piłki, tak jak teraz robi to City. Teraz Barça się cofa i broni 8-9 graczami z Messim i Suárezem, którzy nie wracają za akcją. Nie mogą cofnąć się biegiem 70 metrów, by pokryć rywala. To powoduje trudności. Ci piłkarze stracili agresję w odzyskiwaniu piłki na połowie przeciwnika, a to oznacza, że otwierają się, zostawiają wolne miejsce i męczą się, mimo że nie mają ku temu warunków fizycznych. Muszą co chwilę biegać w tą i z powrotem, a przez to Messi traci łączność z grą. Barça potrzebuje, by Leo częściej uczestniczył w grze. Kiedy broni się głęboko na własnej połowie, trzeba robić to jedenastoma zawodnikami, ośmioma się nie da. Trzeba wybrać, jak się gra, a Barcelona jeszcze nie zdecydowała. Jej obecny styl wystarczy na LaLigę, ale przeciwko ekipom grającym szybko pojawiają się problemy. Liverpool był lepszy od Blaugrany w obu meczach, na Camp Nou to Messi zrobił różnicę, nikt inny. Na Anfield Barça nie miała piłki w drugiej połowie, podupadła też fizycznie. Jej klęska to przede wszystkim kwestia fizyczna.

− Dobra kontrola piłki natychmiast przygotowuje do odegrania jej do kolegi. Wg mnie na najwyższym poziomie jest tutaj Barcelona. Dembélé jest w trakcie nauki, jeszcze brakuje mu nieco techniki w grze na niewielkiej przestrzeni. Mimo to atakuje i drybluje. W drużynie potrzeba równowagi między graczami dobrymi z piłką, dryblerami i tymi, którzy podają. W tym sensie Hazard i Lacazette uzupełniają się wzajemnie. Obaj dobrze radzą sobie z piłką na małej przestrzeni, dobrze się rozumieją i dobrze poruszają się bez piłki w celu jej otrzymania. Hazard woli jednak asystować, a Lacazette strzelać gole.

− Pamiętam, że pewnego dnia pojechałem do Barcelony odwiedzić Abidala, który dzięki mnie zadebiutował w profesjonalnej piłce. Oglądałem treningi w La Masii i zobaczyłem bardzo ciekawe rzeczy. 10- czy 11-latkowie grali minimecz na połowie boiska, 9 na 9. Na środku obrony grał tylko jeden zawodnik, a z boku tylko jeden piłkarz odpowiedzialny za całe skrzydło: musiał zarówno atakować, jak i bronić. Później ci gracze, w zależności od predyspozycji, stawali się lewymi obrońcami lub skrzydłowymi. Na etapie nauki musieli jednak robić obie te rzeczy, w ten sposób piłkarz stawał się kompletny. To samo dotyczy stoperów. Skoro był tylko jeden środkowy obrońca, to normalne, że dochodziło do sytuacji jeden na jeden. Za każdym razem, gdy drużyna traciła piłkę, taki obrońca biegł szybko do rywala, by nie pozwolić mu się rozpędzić. Nie bał się tego, tak zyskiwał pewność siebie. Piqué i Puyol uczyli się w ten sposób od młodego wieku. To nie są szybcy zawodnicy, ale dobrze grają z dużą przestrzenią za plecami, bronią jeden na jeden, dużo kryją. Potem, za czasów Guardioli nie mieli z tym problemu, bo byli do tego przyzwyczajeni.

− Kiedy prowadziłem Lyon, zmierzyłem się z Barçą Guardioli. Zachwyciła mnie jakość techniczna Messiego, Henry’ego, Iniesty, Xaviego, Eto’o… Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to, co robili po stracie piłki, bardziej nawet niż ich milimetrowe podania. Po utracie futbolówki od razu ruszali do wysokiego pressingu. Guardiola to zapoczątkował, teraz wszystkie wielkie drużyny tak grają. W ostatnim roku pracy trenera z Barceloną zespół grał już jednak zbyt apatycznie, piłkarze nie wysilali się już tak bardzo, by szybko wymieniać się pozycjami.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Proces odmładzania drużyny w trakcie. 

Tylko jedną rzeczą jest analiza, a drugą wyegzekwowanie tego od starej drużyny. Wszyscy wiedzą, że Messi nie będzie dziś ganiał w pressingu, ale sztuka jest tak złożyć pozostałych 9 graczy, by oni to nadrabiali a nie stali patrząc co robi Argentyńczyk. Tymczasem u nas, panuje przekonanie, ze oni nic nie muszą za zasługi, że jakoś się samo zrobi, a i tak odejdzie trener za konsekwencje. Natomiast Ci trenerzy, którzy nic od nich nie chcą, mają poparcie szatni.
Nawet Lucho, który miał silny charakter, musiał pół sezonu wypracowywać kompromis by dogadać się z gwiazdami, bo dużo od nich wymagał.

Dobrze mówi. Totalnie się zgadzam.

Bardzo trafna analiza. 

3 bramki w reprezentacji Francji chyba to mówi wszystko :D jeśli Barcelona będzie sprowadzała takich zawodników to niedługo staniemy się Valencia, która cieszy się z pucharu króla jakby zdobyła mistrzostwo swiata

Claude Puel jak ty mnie zaimponowales tą wypowiedzią. Ma chłop łeb na karku 

Fajny artykuł widać że gość ma pojęcie w przeciwieństwie do naszego genialnego "trenejro"

może on mógłby zostać trenerem Barcy

Ten tekst to trzeba temu gamoniowi Valverde wysłać

Jak widać nie tylko kibice widzą, że Valverde nie nadaje się do Barcelony .

zawodnik dobry , na papierze ale w ostatnich latach świetni zawodnicy kupieni za horendalne kwoty u nas sie nie sprawdzają tak jakby sie oczekiwało , ostatnim takim był chyba tylko suarez...ale on był po fenomenalnym sezonie w liverpoolu

Nic ciekawego nie powiedzial. Wiekszosc powtarzalem juz od paru miesiecy. 

3 okienka minęły a Valverde nie potrafił ułożyć zespołu wg własnej filozofii tłumacząc to niedoborem odpowiednich zawodników. Obawiam się, że dla niego i 10 okienek to za mało, wymowke zawsze znajdzie. Dostał zawodników za kilkaset milionów i dalej narzeka? To tak jakby wygrać w totka milion, zbankrutowac i tłumacząc to małą wygrana. 

"Po utracie futbolówki od razu ruszali do wysokiego pressingu. Guardiola to zapoczątkował, teraz wszystkie wielkie drużyny tak grają. W ostatnim roku pracy trenera z Barceloną zespół grał już jednak zbyt apatycznie, piłkarze nie wysilali się już tak bardzo, by szybko wymieniać się pozycjami."To czysta prawda - szczególnie ostatnie zdanie. Valverde próbował znaleźć złoty środek między pressingiem a nie zajechaniem zawodników. Nie oszukując się - opierając kadrę na zawodnikach 30+ (a taką dostał) prędzej czy później przyjdzie przemęczenie - tak jak w poprzednim sezonie. Nie mamy zmienników - szczególnie w środku pola, który jest kluczowy.

" Ci piłkarze stracili agresję w odzyskiwaniu piłki na połowie przeciwnika, a to oznacza, że otwierają się, zostawiają wolne miejsce i męczą się " - od to właśnie, trafione w punkt. Ten efekt to wina trenera i jego filozofii prowadzenia zawodników. Ernesto wprowadził zbyt duży luz i w ostatecznej fazie każdy miał wyłożony " hiszpański długopis " na wszystko. Potrzebujemy trenera, który znów wprowadzi agresję w Messim to tak jak zdjęcie kagańca, no i również tyczy się to całej 11stki. Potrzeba trenera, który wprowadzi wysoki pressing jako metodę obrony a nie ciot** cofanie się do tyłu i panika pod swoją bramką. Kurdę jeżeli Ernesto zostanie to kolejny rok w **....

A teraz ‚znawcy’ i fanboye Valverde czytać bo tu  oto na tacy macie pełen opis  obecnej Barcelony w pigułce 

Szkoda ze ten zakuty leb ev tegp nie przeczyta razem z bartkiem..moze zobczyliby jakie dno stworzyli..w koncu ktos powiedzial prawde..obecna barca nie umie ani dobrze atakowac ani bronic..i wszystko dzieki valverde

ja bym go z checia kupil  do FCB

Straszny średniak. Nie dla niego

I on to wie i my to wiemy tylko Valverde tego nie wie

Brac Go, Antka jak juz tak chca I De Ligta a dodatkowo kogos na lewa obrone i bedzie spoko ;) a jak nie to Sane i Jesusa do tego i byl bym zadowolony ;p

Nie mam nic do niego, ale w ogóle nie widzę go w Barcy.

Świetna analiza. Brak tylko wzmianki o Valverde i tym, że Alex najprawdopodobniej straciłby formę w wyniku niedostawania odpowiedniej ilości szans. Oglądałem go jeszcze w Olimpique Lyonnais i facet serio mega się rozwinął od tego czasu. Dlatego nie powinniśmy go ściągać do Barcelony w celu zrujnowania mu kariery. Facet na to nie zasługuje, podobnie jak de Jong czy jeszcze rok temu Malcom.

Zdecydowanie jeden z najbardziej trafnych wywiadow jaki ostatnio czytalem. 

Wierzę, że L.Suarez po pełnej rekonwalescencji przepracuje sezon przygotowawczy, może skorzysta z usług pani dietetyk z której to usług korzystał swego czasu Messi i wróci w sierpniu szybszy i zwinniejszy, bo waleczności zarzucić mu nie można! Bezdyskusyjnie trzeba też mu konkurenta i Lacazette byłby świetnym kandydatem, nie jest tak przereklamowany jak chociażby Griezmann i jestem na tak! Ale boli mnie kwestia Malcoma, mamy wielki potencjał u siebie,  tylko trzeba dać mu szansę!

Ktoś wreszcie dostrzegł prawdziwe wady Suareza i czemu gra teraz tak jak gra. 

Ta wypowiedz świadczy o tym, że wina leży po stronie zawodników a nie trenera. Nie chce im się. Są wypaleni. 

Na Anfield padlismy psychicznie a nie fizycznie. A ostatni sezon Guardioli to byla obsuwa w lidze, a nie LM. Chelsea niemal nie istniala.Poza tym wiele cennych uwag. 

W końcu jakiś ciekawy artykuł z trafna analiza. 

Świetnie się to czytało. Nic dodać, nic ująć.

Jedna z najlepszych analiz gry Barcy, jaką przeczytałem w ostatnim czasie 

Świetna kompaktowa analiza problemów Barçy.

Wkoncu jakiś ciekawy artykuł! ! 

Jeden z nielicznych napastników, który by do Barcelony pasował, dużo asystuje, strzela tez nie mało, cofnie się po grać piłką, świetny technicznie jest. Jedyny problem to może być cena.