Didier Deschamps: Lenglet ma jakość, ale nie zamierzam wymazywać tego, czego dokonał w kadrze Umtiti

Grzegorz Zioło

29 maja 2019, 19:15

Sport

27 komentarzy

Selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps wypowiedział się na temat rywalizacji o miejsce w składzie Les Bleus na pozycji półlewego środkowego obrońcy pomiędzy dwoma zawodnikami Barcelony: Samuelem Umtitim i Clementem Lengletem.

Członek złotej drużyny z mistrzostw świata w Rosji wypadł z jedenastki Blaugrany w tym sezonie z powodu problemów z kolanem, a na jego nieobecności skorzystał właśnie 23-latek, który przeszedł na Camp Nou z Sevilli i kilka dni temu otrzymał swoje pierwsze powołanie do reprezentacji.

 – Umiti pauzował przez wiele miesięcy, miał problemy przed mundialem i w jego trakcie – przypomniał Deschamps. – Później sprawy się skomplikowały i musiał zapłacić za ten wysiłek. Wrócił i nie ma żadnego problemu.

Selekcjonera zapytano o rywalizację pomiędzy oboma zawodnikami w reprezentacji Francji. – Toczy się walka o to, żeby znaleźć się na liście 23 powołanych, i obaj się na niej znaleźli. Kiedy już są w kadrze, odbywa się logiczna i naturalna rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie. Sam Umtiti jest z nami od lat i grał w różnych turniejach w porównaniu do Lengleta, który debiutuje – przyznał Deschamps.

– Jeśli Lenglet dostał powołanie, oznacza to, że ma odpowiednią jakość, żeby tak się stało, ale nie zamierzam wymazywać tego, czego dokonał Umtiti. Nie możemy zapomnieć o występach na międzynarodowych turniejach i rozegranych meczach, podczas których nabywa się przyzwyczajenia, automatyzmy i znajomość reprezentacji. Lenglet jest w dorosłej reprezentacji po raz pierwszy – stwierdził selekcjoner zespołu mistrzów świata.

Fot. Kiriłł Wieniediktow / CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gdyby w reprezentacji Francji decydowała forma, to grałby w pierwszej jedenastce Laporte, Langlet i Lacazette. Deschamps skończy jak Sfinks, czyli z ręką w nocniku, bo się przyzwyczaił do składu, który dał mu MŚ.

Pamiętam, że bardzo mnie zdziwił brak Lengleta w kadrze na mundial, wciąż uważam, że powinien być wtedy powołany w miejsce takiego Ramiego. 

Czyli Umtiti będzie grał za zasługi, nie za obecną forme, well done Deschamps

Zdwory Umtiti jest jak terminator. 

Czarno to widze jak przatrzy sie na zaslugi a nie na forme, kretyn ten trener i tyle

Z takim myśleniem mogą skończyć jak Niemcy. Umtiti niech wróci do formy, bo nie wiem czy powinien być w kadrze na ten moment

Umtiti w formie to jednak półka wyżej. Nie dziwię się trenerowi. Wskoczył do kadry i od razu się wkomponowal świetnie. Może wystarczy mu dać minut i znowu powróci do lepszej dyspozycji. 

Desch ma rację i niestety spora część osób tego nie rozumie. To prawda, że Lenglet obecnie przewyższa formą, ale ważna jest także znajomość drużyny. Akurat przy Lenglecie nie można powiedzieć, że nie ma ogrania międzynarodowego, bo mierzył się z różnymi zespołami w Europie. Wbrew pozorom nie jest to podobna sytuacja do ter Stegena, który po prostu przewyższa w tym momencie Neuera i to co robi Low to akurat czysta głupota.

A ja tam dalej wole zdrowego Umtitiego niż Lengleta. 

Szczękościsk to taki francuski Valverde...

To się nazywa gra za zasługi...