AS: Najważniejsi piłkarzy Barçy rozmawiali o sytuacji drużyny w autokarze

Radek Koc

26 maja 2019, 20:25

AS

70 komentarzy

Dziennik AS informuje, że po zakończonym finale Pucharu Króla doszło do zaimprowizowanej naprędce narady pomiędzy jednymi z najważniejszych piłkarzy Barcelony. W czasie rozmowy szukano przyczyn słabej postawy drużyny w końcowej części sezonu. 

Kolejne wielkie rozczarowanie, jakie dotknęło Barcelonę w związku z przegranym meczem o Puchar Króla, nie pozostawiło najważniejszych graczy obojętnymi. Madrycka prasa donosi, że w czasie drogi ze stadionu Benito Villamarín na lotnisko w Sewilli kilku piłkarzy Blaugrany zainicjowało małe zebranie na tylnych siedzeniach autokaru. W rozmowie wzięli udział Leo Messi, Luis Suárez, Gerard Piqué oraz bliski przyjaciel Messiego Pepe Costa, odpowiedzialny również za rozwiązywanie wszelkich problemów piłkarzy Barçy. 

Zdaniem osób, które były świadkami sceny, wszyscy wyżej wymienieni żywo dyskutowali na temat obecnej sytuacji ekipy przez ponad dwadzieścia minut. Waga poruszanych kwestii była ponoć tak wielka, że cała czwórka pozostała w autokarze jeszcze przez dłuższą chwilę po tym, jak reszta zespołu i sztabu opuściła już pokład. Przeciągające się spotkanie Messiego i spółki zmusiło wszystkich pozostałych do kilkuminutowego oczekiwania w autobusie przewożącym pasażerów z lotniskowego terminala do samolotu. 

Według zapewnień samych piłkarzy, nikt z nich nie kwestionuje przyszłości Ernesto Valverde w klubie. Nagłe spotkanie i ożywiona dyskusja tak ważnych zawodników w szatni Barcelony może jednak świadczyć o tym, że zawodnicy dostrzegają potrzebę wprowadzenia pilnych zmian w drużynie i znalezienia odpowiedzi na wiele pytań, które pozostawia kończący się sezon. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Może przypominali sobie jak wygląda tiki-taka. Że to gra z pierwszej piłki a nie podanie po przyjęciu i kilku metrach prowadzenia.

Ja pamietam jak nasza druzyne kierowca autobusu lał po dupie po przegranym meczy jakąś gumą.. To byla odpowiednia motywacja :D

Jeśli to prawda że Messi zaczyna rządzić klubem, namaszcza trenera, wybiera piłkarzy do transferów to nie jest to dobre. Wydaje mi sie że Valverde to figurami który nie jest w stanie podważyć hierarchii w szatni.

Najważniejsi piłkarze czytaj Messi i Rakieta xD

Niech pogadają o Griezmannie ! Jedyny ofensywny crack do wyciagnięcia za normalne pieniądze a Barca potrzebuje mocy w ataku żeby wygrywać 

I co ustalili? Że wszystko super, porażka to przypadek bo grali lepiej i w ogóle niech zostanie tak jak jest z Valverde na czele bo wszyscy mają pierwszy skład za nazwiska? 

Jeżeli pikarze, nawet najważniejsi decydowaliby o transferach i sztabie szkoleniowym to nie byłoby dobrze.

Pilkarze sami zachowuja sie jak hipokryci.. tu chca wygrac lige mistrzow i dalekie wielkie plany a tu bronia i wstawiaja sie za valverde.. wiedzac ze z nim nic nie ugraja tyoko posady.. Messi sam niszczy swoje marzenia szkoda 

Gdzie był kierowca czy też wtrącił swoje 5 groszy? Kierowca PKSu nawet jak się nie zna to wie najlepiej :-) 
Komentarz usunięty przez użytkownika

A kierowca wstał i zaczął klaskać

Pewnie gadali jak uratowac dupe valverde aby mogl wystawiac nadal rakiticia

Proponuję powołać Tarzana na drugiego trenera pierwszej drużyny.  Kto jest za? :) 

Kółko wzajemnej adoracji z Valdkiem na czele zostanie a mlodzi głodni gry na trybuny. Suarez z dwoma złamanymi nogami dalej będzie grał na szpicy,a trzy dęby będą tworzyć linie pomocy.Sprawdzone info, tak mówili

Oczywiście,że drużyna potrzebuje zmian.Suarez na ławkę,Busi albo Rakieta do odpału ,a ten,który pozostanie-ława,zakup napastnika albo przeformowanie ofensywy,obowiązek diety dla Dembele,rozpatrzenie przydatności Coutinho,sprzedaż zawodników zbędnych drużynie,zmiana orientacji projektu sportowego.Ponieważ jest to niemożliwe do zrealizowania przy obecnym zarządzie,trzeba czekać na zmiany jeszcze dwa lata albo przegonić obecny zarząd wraz ze sztabem szkoleniowym..Ponieważ ta druga opcja jest nierealna,zostaje czekać  dwa lata.Więc jakiekolwiek nadzieje na zmiany wszyscy ci,którzy ich oczekują powinni porzucić.Jak mówi oklepane przysłowie "psy sobie poszczekają,karawana pojedzie dalej" (uprzedzając ewentualne reakcje na mój wpis).Suarez samego siebie na ławce nie posadzi,ma do tego za sobą Leo.Zarząd do transferowych pomyłek się nie przyzna,zbyt wiele pieniędzy kosztowały,o projekcie sportowym nie wspomnę,bo wciąż jesteśmy przekonywani,że podążamy właściwą ścieżką,choć każdy widzi,ze jest inaczej.

Kto tam tak gawędził? Może Busquets, może pomyśli w końcu o odejściu i zrozumie, że nie będzie wiecznie młody.

Takie narady na tylnych siedzeniach autokaru to ja robiłem na wycieczkach w podstawówce albo liceum...źle to zaczyna wyglądać. 

Fajnie by było gdyby okazało się, że gadali o ewentualnym sprowadzeniu na CN, Neymara. Wydaje mi się, że sprowadzenie takiego zawodnika o specyficznym profilu, stylu gry, może nam zagwarantować ponownie przewagę nad innymi w ofensywnej walce. Griezmann też ciekawe rozwiązanie, ale jego bym spokojnie wstawił w miejsce Suareza, na tej pozycji Griezmann mógłby wprowadzić sporo świeżości i dynamiki, Suarez aktualnie kręci się jak gówn* w przeręblu.

No raczej nie było to spotkanie najważniejszych piłkarzy ... nie widzę na liście obecności Alby, Rakiety i Busiego ...
Tak pewnie ustalali u kogo będą oglądać finał LM ...  i gdzie lecą odpoczywać latem :)

Szkoda mi Messiego. Na początku sezonu przemawiał na stadionie do kibiców, że zrobią wszystko żeby było LM. A potem największy blamaż w tej dekadzie. Na dodatek jeszcze ten PK w tyłek. Szkoda chłopa ;/ 

I wszyscy mieli ASA w rekawie:)

Przecież to jest śmieszne jak tak było, powinni razem usiąść, cała drużyna, i całe szambo powinno wyjechać, każdy żeby powiedział co myśli, a nie, gwiazdeczki się spotkały i będą rządzić.

Tak do końca nie wierzę. Może znów starania Bartomeu w formie plotki żeby Valverde włos z głowy nie spadł. 

Najważniejsi? Czyli kto? Drużyna...Tylko drużyna może coś pokazać. Bo nawet najważniejszy Messi sam nic nie zdziała.

Valverde jest niewinny. To wina piłkarzy! Sprzedać Messiego Suareza i Pique a niech przyjdą koledzy Ernesto z Bilbao i w końcu zaczniemy wygrywać. 

Skoro Waldek nie ma cochones, ktoś musi trząsnąć szatnią

Zapewne doszli do wniosku że Valverde ma pełne wsparcie :D