AS: Rozczarowująca końcówka sezonu w wykonaniu Jordiego Alby

Grzegorz Zioło

26 maja 2019, 11:00

AS

65 komentarzy
  • Jordi Alba zawiódł w meczu na Anfield Road, a w finale Pucharu Króla na Benito Villamarín dał się wyprzedzić Carlosowi Solerowi przy drugim golu dla Valencii
  • Lewy obrońca Barçy przez cały sezon grał w podstawowym składzie i widać po nim zmęczenie
  • Juan Miranda nie okazał się godnym zmiennikiem Alby, dlatego latem klub będzie musiał poszukać piłkarza, który wprowadzi nieco konkurencji na tej pozycji

Po zakończeniu finału Pucharu Króla Gerard Piqué starał się pocieszać Jordiego Albę, który czuł się bardzo dotknięty po porażce z Valencią. Lewy obrońca dał z siebie wszystko na Benito Villamarín, ale nogi nie pozwalały mu na więcej. W tym sezonie Katalończyk nie miał konkurencji na swojej pozycji i rozegrał łącznie 4690 minut w 56 oficjalnych meczach (54 z Barçą i dwóch w reprezentacji). To zbyt dużo, by w końcówce rozgrywek Alba był w stanie nadążyć za Xherdanem Shaqirim czy Carlosem Solerem.

Alba może czuć się odpowiedzialny za pierwsze dwa gole stracone przez Barcelonę na Anfield Road, ale bardziej zaskakujące jest to, że wychowanek Blaugrany nie był w stanie doścignąć wczoraj Solera. Piłkarz, który nie słynie z wybitnej szybkości, zostawił lewego obrońcę Barçy za plecami i dośrodkował piłkę wprost na głowę Rodrigo przy golu na 2:0. Prawy pomocnik Valencii zachował dużo więcej sił i wytrzymał rajd, który okazał się zbyt wymagający dla Alby.

W Barcelonie znów zaczyna się debata nad bokami obrony. Wybór Juana Mirandy jako zmiennika Alby po odejściu Lucasa Digne'a do Evertonu okazał się nietrafiony. "Nie chcecie szkółki? Będzie szkółka", odpowiadał latem Josep Maria Bartomeu podczas tournée po Stanach Zjednoczonych, kiedy pytano go o transfer zawodnika, który zastąpi Francuza. Ernesto Valverde i Pep Segura wybrali Mirandę kosztem Marca Cucurelli, który został wypożyczony do Eibaru. Barcelona okazała się jednak jeszcze zbyt wysokim koniem dla 19-latka. Jego występy w Pucharze Króla, zwłaszcza w meczu z Levante, pokazały, że nie jest jeszcze gotowy na grę na takim poziomie. Alba musiał zatem przyjąć rolę jedynego lewego obrońcy do końca sezonu. Piłkarz z L'Hospitalet mógł być pewien, że nikt nie zabierze mu miejsca w składzie, a Barcelona była od niego wręcz uzależniona. Jakakolwiek kontuzja lub drastyczny spadek formy pozostawiłyby zespół w bardzo trudnej sytuacji.

Końcówka rozgrywek udowodniła, że 56 meczów w sezonie to zbyt dużo dla piłkarza po trzydziestce, co musi skutkować słabszą dyspozycją. Sztab szkoleniowy Barcelony powinien przeanalizować postawę Alby w najważniejszych spotkaniach. Walory ofensywne lewego obrońcy nie ulegają wątpliwości - w tym sezonie zaliczył on 17 asyst. Coraz częściej przerastają go jednak wielkie mecze poza Camp Nou, być może z powodu braku koncentracji, a może po prostu braku sił. Zapewnienie Albie konkurencji wydaje się absolutną koniecznością. Reprezentant Hiszpanii potrzebuje znacznie więcej odpoczynku, żeby nie jechać pod koniec sezonu na oparach.

Problem z bokami obrony dotyczy także prawej strony. Ani Sergi Roberto, ani Nélson Semedo nie stanęli na wysokości zadania w kluczowych meczach tego sezonu. Pierwszy z nich zupełnie nie radził sobie z Sadio Mane na Anfield Road, a w spotkaniu z Valencią pierwszy gol padł po zagraniu właśnie z tej strefy. Żaden z nich nie dawał również zespołowi wystarczająco dużo w ataku. Marcelino zdawał sobie sprawę, że boki obrony będą kluczowymi pozycjami w tym meczu, i między innymi dzięki temu zdołał poprowadzić drużynę do zwycięstwa z Barçą. W stolicy Katalonii rozpoczyna się czas na refleksje przed kolejnym sezonem i z pewnością zostanie poruszony temat bocznych obrońców. Transfer piłkarza na lewą stronę defensywy jest praktycznie przesądzony (Cucurella spisywał się dobrze w Eibarze, ale raczej na boku pomocy). Wszystkie oczy będą teraz zwrócone na Pepa Segurę i dyrekcję sportową, którzy stoją przed zadaniem wzmocnienia zespołu z myślą o kolejnym sezonie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zawsze był cienki jak grał Neymar to też był w obronie mijany ani skrzydłowy ani obrońca zawsze 

"ale bardziej zaskakujące jest to, że wychowanek Blaugrany nie był w stanie doścignąć wczoraj Solera. "
No nie, facet jest zajechany jak koń po westernie. Wcale mnie to nie dziwi, bo połowa walorów Alby to timing, ale druga to bazujące na fizyczności, wydolności szybkość, wejścia. Nawet piłkę łatwiej opanować, jak jesteś przy niej ułamek sekundy szybciej.
Ja w tej akcji nie m,am kszty pretensji do Alby, ale do ustawienia środkowych obrońców, którzy nie przykryli miejsca gdzie spadnie piłka.
Przecież po rozwoju sytuacji było widać że asekuracji nie trzeba będzie, bo Soler po prostu dobiegnie i dośrodkuje, a ilość napastników do krycia była powiedziałbym "mocno ograniczona".

Alba musi mieć rywalizację, Felipe Luis najlepsza kandydatora 

A byl Digne to nie trzeba bylo sprzedac... 

Alba nie miał zmiennika i odbiło się to pod koniec sezonu tak jak w przypadku Suareza...

Czytam, że zajechany itd może i tak ale defensywie zawsze był cienki jak siki nietoperza...podobnie do Marcelo niesamowite umiejetnosci ofensywne i od razu,ze najlepszy LO na świecie...ludzie zapominają,że jak sama nazwa wskazuje obronca to do cholery obronca a nie skrzydłowy :) najlepiej barca fukncjonowała za Abidala bo jak z prawej Alves latał od flanki do flanki to Abi podłączał się tylko wtedy gdy sytuacja tego wymagała i mysle,że dlatego Valverde w tym sezonie częsciej stawiał na Roberto anizeli Semedo...bo jak gra i Semedo i Alba to mamy 2 autostrady na obu flankach a to sie nie może udac...tego typu opcja może być brana pod uwage gdy ma sie typowego zapierdalacza na defensywnym pomocniku typu Kante,Gueye,Fabinho itd a my mamy Busiego który nie nadąża i asekuracji Ci boczni nie mają żadnej bo jedynemu któremu się chce wracać z pomocy to Rakitic który tez dawno był zajechany. Amen

EV mysli ze zajedzie zespol meczami w lutym, marcu i kwietniu a jeden tydzien zrobi roznice. Troszku rotowal skladem ale to za malo.To LM miala byc priorytetem, widac w oczach Leo.

Zajechali chłopa w tym sezonie. Grał świetnie, najlepiej przed powołaniem do reprezentacji. Później zaczynało być co raz gorzej. 

Im więcej świętych krów w zespole, tym więcej płaczu i frustracji pod koniec sezonu. Wieku i organizmu się niestety nie oszuka. I jak zajebiście Alba grał przez większość sezonu, tak najważniejsze 2 mecze na koniec (Liverpool, Valencia) Jordi załatwił sobie i kolegom po całości. Porażka w tym sezonie ma również twarz Jordiego. Czy to wina piłkarza? Nie tylko. Brak konkurencyjnego zmiennika spowodował, że Alba był wypompowany i zbyt pewny siebie. Bez względu na formę plac zawsze pewny. To nigdy nie jest dobre.

A dyrekcja sportowa sprzedała Digna do Evertonu i spoczęła na laurach. Dalsza stagnacja w tej kwestii zrobi dużo złego w przyszłym sezonie. Alba ma za dużo w nogach.

dlaczego ciagle jest walkowany jeden i ten sam argument odnosnie bocznego obroncy ze nic nie daje w ofensywie! to juz jest nudne ja wiem ze od tej pozycji wymaga sie wiecej w tych czasach ale bez przesady jakos kilka lat wczesniej zazwyczaj tylko jeden z bocznych byl mocno ofensywny a drugi tych walorow mial mniej jak para Abidal-Alves. Przeciez zeby miec 2 ofensywnych bocznych obroncow ktorzy biegaja po calej dlugosci jak Robertson i Trent i czasem moga nie zdazyc wrocic to trzeba miec wybiegany srodek pomocy a u nas jest flegmatyczny Busi ktory by nawet staruszki o kulach nie dogonil.

Przecież on ma ponad 30 lat . Musi mieć zmiennika, cucurelle.

Jak nie problem ze ŚO, ŚN to ostatni z LO. Także nic nowego, zawsze gdzieś zaniedbają sprawę. 

Nie dość, że Jordi został zdetronizowany w ofensywie (odcięcie od podań z Messim) to jeszcze przeciwnik teraz skupia ofensywę na jego lewej stronie i chłopak jest całkiem przyciśnięty do ściany.
A EV robi zdziwioną minę pikachu "ale jak to, rozgryźli nas?"
Komentarz usunięty przez użytkownika

Był taki piłkarz.Nazywa się Alex Grimaldo. No ale Bartek...

Za malo minut. Stracil rytm meczowy.Nie mogl wejsc w sezon. 

Jordi był ogrywany niestety jak dziecko, a w ofensywie to te z nie to samo. Bez napastnika, Jordiego, Sergio w formie i gościa z wizją i odwagą w środku, nigdy nie zdobędą LM. Jaja, tego nam też brakuje!

Brak odpowiedniego zmiennika i wychodzi później cały sezon w nogach i zawodnik nie ma świeżości, niech biorą za darmo tego Felipe Luisa i Alba będzie miał więcej odpoczynku.  Kupić jeszcze Griezmanna, Luisa, przyjdzie De Jong i postarać się o De Ligta i dawać więcej szans Cucurelli, Alenie, Wague, Puigowi, Todibo i wtedy pierwszy skład nie będzie taki wywalony na koniec sezonu.

Z tym trenerem każdy będzie wyjebany na tym etapie sezonu

Pamiętam jak pisałem przed rewanżem na Anfield że zasługuje na 11 sezonu, pięknie postanowił spieprzyć to na co sam pracował. Składam mu serdeczne gratulacje, meczu na Anfield nigdy mu nie zapomnę, śmiem twierdzić że to on jest głównym winowajcą tej kompromitacji

Tak się kończy brak zmiennika i brak lewego skrzydłowego na najwyższym poziomie. Był śp. Ney to Alba nie był może wiodącą postacią w ofensywie, ale za to nie latał na złamanie karku od jednej bramki do drugiej. To normalne nie jest, że lewy obrońca praktycznie musi brać udział w każdej ofensywnej akcji zespołu. Chciałbym zobaczyć w przyszłym sezonie kogoś na lewym skrzydle, może Dembele jak przestanie łapać kontuzje, a może ten Grizi by się tam odnalazł. Dawno temu, jeszcze w Realu Sociedad pamiętam, że grywał na LS, więc może mądry trener to by jakoś poukładał (nie czytaj Valverde).

I tak zagra 99% spotkań w następnym sezonie. Wuefista ma wielkie"g" do gadania na ławce. Ma grać stara gwardia do emerytury.

Pary mu już zabrakło pod koniec ewidentnie. Typ gra ciągle w pierwszym składzie i nawet nie ma normalnego zmiennika w tym sezonie byliśmy od niego wręcz uzależnieni. Co to za akcje, że w klubie nie ma zmiennika nawet młodego do kogoś, a co jakby jordi kontuzje dostał albo coś? 

O w końcu zauważyli. Od początku pisałem, że nawet LE miał rację, nie powołując go, bo są lepsi. Jednak tutejsze eksperty wylały wiadro pomyj na LE.  Jego jedno wymiarowość przeradza się wręcz w komizm - podam do Messiego nieważne, że mam lepszą pozycję, lub że Messi jest kryty, lub Messiego w ogóle nie ma. Statystyki nawalił podając do najlepszego gracza wszech czasów. Nie wspomnę o jego burackich zachowaniach niegodnych piłkarza Barcy. Sami żeście wypychali Digne z tego klubu, a teraz pretensje do EV, bo zajechany... Trza było mu dać dłuższy kontrakt jeszcze ...

A co do Mirandy ?!! Ile razy zagrał w podstawowym składzie? Ile razy trenował z chłopakami ? To hak on ma się ogrywać , zamiast dawać mu szanse z ogórkami to nasz maestro wystawiał zawsze Albę, i tego są skutki !!! A po drugie, po co było sprzedawać Dinge? Teraz mamy kupę !!! I dobrze ze to już koniec sezony ,ogórkowego !!!! 

Jordi bierz przykład z Ivana. On jest przykładem regularności i konsekwencji. Konsekwentnie psuł w każdym meczu widowisko dla oczu w tym sezonie

Zajechany i przemeczony jak większość

Wszyscy piłkarze oprocz Messiego oraz Stegena jechani w mediach i.tutaj od meczu na anfield tylko jedna osoba ma.ciagle aureole na sobie i jest świeta czyli ev

Mirande skreślili po 2 słabszych meczach, więc po co nowy LO? Niech gra Alba cały czas. Bez Messiego to miałby może 5 asyst. Messi robi całą robotę Albie i Suarezowi. Wczoraj widział, że lewa strona nie działa to też cały czas Malcoma szukał z prawej strony.

Dlaczego nie pojawił się tutaj dotychczas ani jeden artykuł o rozczarowujacym trenerze? 

Wystarczyły dwa mecze, aby mieszać go z błotem :)Cały sezon na bardzo wysokim poziomie, niektórzy dostawali orgazmu czasami, a teraz? Najlepiej sprzedać póki cokolwiek warty :D

A co on robocop? Zajechał go Valverde jak starą szkapę do tego stopnia,że nawet Soler zostawił go wczoraj w blokach i spoko dośrodkował na 2:0

Jordi Alba to człowiek, a nie robot. Brak zmiennika i rotacji odbił się na jego dyspozycji w końcówce sezonu. Barcelona zapłaciła za to słono, co powinno dać zarządowi do myślenia.

Ja akurat nie mam do niego pretensji. Grał przez 3/4 sezonu bardzo dobrze i padlo by wiele wiele goli mniej gdyby nie jego obecnosc na lewej stronie. A, ze oprocz Messiego i Suareza to trzeci gracz, ktorego nie ma kim zastapic to juz nie jego.wina

Przereklamowany piłkarzy, cały sezon akcję po których strzelaliśmy ważne gole przechodziły przez niego , tymczasem on w kluczowych momentach zachowuje się jak junior.

Wiele osób pisało o tym już od dawna. Rotacje są podstawą, jeśli Barcelona chce konkurować na trzech frontach. 

Brać za darmo Filipe Luisa z Atletico i nie zastanawiać się!

Niedawno dostał nowy kontrakt i podwyżkę;)