Marcelino: To moje pierwsze trofeum i jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie

Grzegorz Zioło

26 maja 2019, 00:16

AS

11 komentarzy

Valencia pokonała Barcelonę 2:1 i zdobyła Puchar Króla na stulecie istnienia klubu. Po zakończeniu spotkania wielkiej radości nie ukrywał trener Los Che Marcelino García Toral, który właśnie wywalczył swoje pierwsze trofeum w karierze szkoleniowca.

Najszczęśliwszy dzień w karierze: Gdybym powiedział inaczej, skłamałbym. To moje pierwsze trofeum i jestem bardzo szczęśliwy.

Pierwszy finał: Zawsze trzeba rozegrać swój pierwszy finał i odnieść pierwsze zwycięstwo. Było nam trudno, ponieważ siedem razy odpadaliśmy w półfinałach. Dziękuje zawodnikom, kibicom i rodzinie. Sprawili, że jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

Słaby początek sezonu: Właśnie taka jest piłka nożna: zmienna. Zeszły sezon był wspaniały, w obecnym nie rozpoczęliśmy dobrze, ale tamte problemy przekształciły się w dzisiejszy triumf. Dziękuję kibicom i klubowi za wsparcie w trudnych momentach. To obustronna wdzięczność. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Co jak co ale goście zasłużyli :)

Przynajmniej docenią trofeum, nie jak u nas by bylo. Gratulacje 

Zasluguje i dobrze ze udowidnil ze w Hiszp. istnieje tylko Barca. Niech Valencia sie podniesie i zrobi z tej ligi ciekawsza.

Gratulacje dla Nietoperzy. W sumie cieszę się, że akurat z nimi przegraliśmy, zawsze lubiłem ten klub . Szkoda, że Ernesto nie jest tak żywiołowy jak Marcelino.

To teraz mecze o superpuchar Hiszpanii.

Trzeba przyznać, że naprawdę im się należało!

Jedni muszą plakac po to by inni mogli swiętowac, gratulacje panie Marcelino