Wyjątkowy związek Leo Messiego z Benito Villamarín

Julia Cicha

23 maja 2019, 18:30

AS

7 komentarzy

Nie jest łatwo wyjaśnić związek Messiego z Benito Villamarín, na którym w sobotę odbędzie się finał Pucharu Króla. Nie jest to stadion, na którym Argentyńczyk strzela najwięcej bramek, a w listopadzie 2013 roku doznał na nim kontuzji wykluczającej go z gry na dwa miesiące. To również boisko, na którym zawodnik przestrzelił rzut karny w Pucharze Króla.

W ostatnich dwóch sezonach między napastnikiem a stadionem pojawiła się jednak więź, która zaowocowała owacją na stojąco ze strony kibiców Betisu po zdobyciu przez Messiego hat-tricka. Fani spontanicznie podnieśli się i nawet skandowali nazwisko piłkarza Barcelony. Sam Leo był tym nieco zaskoczony: − prawdę mówiąc, nie pamiętam drugiej takiej sytuacji. Jestem bardzo wdzięczny ludziom za ich zachowanie. Zawsze, kiedy przyjeżdżamy na ten stadion, jesteśmy bardzo dobrze traktowani.

Messi zawsze był szanowany przez kibiców Betisu, ale ich ciepłe uczucia względem Argentyńczyka wzrosły szczególnie od sezonu 2017/18. W tamtej kampanii, w meczu na Villamarín Leo wyszedł z własnego pola karnego, by pomóc w wyprowadzeniu piłki, i udało mu się wyjść spod pressingu trzech rywali. Zagranie zakończyło się spektakularną „siatką” założoną Guardado, co wywołało szmery, a następnie aplauz ze strony trybun.

Leo Messi, który już jutro oficjalnie zdobędzie Złoty But, ma się coraz lepiej po porażce z Liverpoolem. W samolocie, wracając z Anglii Argentyńczyk był pocieszany przez Pepe Costę. Kolejne dni były dla niego bardzo trudne, co potwierdził Busquets. Teraz jednak zawodnik musiał się podnieść, co zrobił w spotkaniu z Eibarem, strzelając dwie bramki. Dzięki temu odzyskał uśmiech, a jego celem jest teraz podniesienie kolejnego trofeum przed wyjazdem na Copa América.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z tym złotym butem to bym poczekał. Przecież Mbappe gra jeszcze mecz jutro. Chyba że o czymś nie wiem?

@Elosek Raczej 5 nie strzeli

@lukmeskul Liverpool też miał raczej 4 nie strzelić.. 
« Powrót do wszystkich komentarzy