Sport: Valverde zachowa w składzie siedmiu piłkarzy, którzy grali w zeszłorocznym finale Pucharu Króla

Grzegorz Zioło

23 maja 2019, 12:00

Sport

15 komentarzy

O ile nie dojdzie do większych niespodzianek, Ernesto Valverde wystawi w sobotnim finale Pucharu Króla z Valencią tę samą jedenastkę, która rozpoczęła od pierwszej minuty mecz z Eibarem w ostatniej kolejce LaLigi.

Drużyna nie zaprezentowała się zbyt przekonująco, ale już podczas konferencji prasowej przed spotkaniem trener przyznał, że na Ipurua "zagrają mniej więcej ci sami zawodnicy, którzy wystąpią w finale Pucharu Króla". Przed pojedynkiem z Valencią do pełni zdrowia nie doszedł też żaden z kontuzjowanych graczy, choć szanse na znalezienie się w kadrze mają Philippe Coutinho i Arthur. 

Wygląda więc na to, że w finale Pucharu Króla 2018/19 zagra siedmiu piłkarzy, którzy wyszli na boisko od pierwszej minuty w zeszłorocznym meczu o to trofeum z Sevillą. Po raz drugi z rzędu w finale rozgrywek w barwach Barcelony zagrają Jasper Cillessen, Sergi Roberto, Gerard Piqué, Jordi Alba, Sergio Busquets, Ivan Rakitić i Leo Messi. Oprócz nich rok temu w składzie byli obecni Samuel Umtiti, który w sobotę prawdopodobnie zacznie na ławce rezerwowych, Andrés Iniesta, teraz piłkarz japońskiej drużyny Vissel Kobe, wracający obecnie po kontuzji Philippe Coutinho oraz Luis Suárez, który przeszedł operację kolana i wróci do gry dopiero podczas Copa América.

Ich miejsca w wyjściowej jedenastce powinni zająć Clement Lenglet, Nélson Semedo, Arturo Vidal i Malcom. Sergi Roberto zmieni swoją pozycję na bardziej ofensywną i zostawi prawą stronę obrony swojemu koledze z Portugalii. Chilijczyk zagra na pozycji Iniesty, a Malcom będzie towarzyszył Leo Messiemu w ataku. Sport nie wyklucza jednak niespodzianki w postaci obecności w składzie Coutinho lub Carlesa Aleñi. Brazylijczyk musiałby zagrać z marszu po kontuzji, a wychowany w La Masii pomocnik może po cichu liczyć na swoją szansę po przeciętnym występie Malcoma w meczu z Eibarem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Sama obecność Vidala na pozycji Iniesty świadczy o tym że Busi i Rakieta nie ogarniaja już środka pola sami i ciągle ich wystawianie razem świadczy o ciemnocie umysłowej trenera. 

@dariooo Vidal przy Rakiecie i Busim akurat najbardziej kreatywny sie wydaje często sam do Leo wysyła niezłe piłki :)

@dariooo to jest kabaret. Ja od zeszłego sezonu byłem linczowany za każde zle słowo na temat Rakitica a teraz wszyscy nagle poszli po rozum do głowy. Szkoda tylko , ze większość po prostu powtarza to co powiedzieli inni zamiast budować sobie własna opinie no ale jak to już wyżej napisałeś ‚eksperci’. Tutaj to chyba wszyscy idą za ‚trendem’ a trend jest teraz taki , ze Rakieta to dno. Co z tego , ze tak było rok , dwa i trzy lata temu

@Bigall Ja nigdy nie byłem jakimś wielkim jego zwolennikiem zwykły zadaniowiec przydatny ale nie do nie zastąpienia. To samo Busi już od 3 lat gra piach,  nigdy nie był przydatny w ataku nawet przy różnych przy swoim wzroście  ale tu wszyscy się podniecają bo czasami zrobi kółeczko z pilka pod swoim polem karnym . 
« Powrót do wszystkich komentarzy