Mundo Deportivo: Casting na nowego środkowego napastnika Barcelony

Grzegorz Zioło

23 maja 2019, 09:30

Mundo Deportivo

165 komentarzy
  • Barcelona liczy na transfer Antoine'a Griezmanna, ale oprócz niego chce sprowadzić także środkowego napastnika, który będzie dzielił się minutami gry z Luisem Suárezem
  • Mundo Deportivo prezentuje kandydatów, którzy mają odpowiedni profil i doświadczenie w LaLidze
  • Do wymienianego już wcześniej w tym kontekście Maxiego Gómeza dziennik dołącza Fernando Llorente, Wissama Ben Yeddera i Cristhiana Stuaniego

Barcelona czeka do 1 lipca na możliwość zakupu Antoine'a Griezmanna, a w międzyczasie rozważa sprowadzenie również środkowego napastnika. Możliwość pozyskania piłkarza ze ścisłej światowej czołówki za 120 milionów euro to zdaniem zarządu Blaugrany bardzo dobra okazja przy obecnych cenach na rynku. Razem z Francuzem do zespołu może dołączyć inny napastnik, którego rolą byłoby dzielenie się minutami na boisku z Luisem Suárezem. Urugwajczyk ma już 32 lata i potrzebuje więcej odpoczynku, niż miał w tym sezonie, zwłaszcza że na początku maja przeszedł operację kolana i dopiero wraca do pełni zdrowia.

Nazwiskiem, które pojawiało się w tym kontekście już wcześniej, jest Maxi Gómez. 22-letni urugwajski napastnik strzelił 31 goli w ciągu dwóch sezonów spędzonych w Celcie Vigo. Jego klauzula odstępnego wynosi 50 milionów euro i klub z Galicji przyjmuje, że sprzeda go za nieznacznie niższą kwotę. Barcelona z kolei jest przygotowana na wydatki i ma Gómeza na liście potencjalnych wzmocnień, ale nie potwierdza, że złożyła ofertę w wysokości 25 milionów euro, jak podawało Radio Galega.

Kolejny napastnik, którego wskazuje Mundo Deportivo, to doświadczony Fernando Llorente. 34-letni Hiszpan za miesiąc będzie wolnym zawodnikiem po wygaśnięciu kontraktu z Tottenhamem, dlatego jedynym kosztem tego transferu byłaby premia za podpis. W tym sezonie Llorente odegrał kluczową rolę w zespole Spurs w Lidze Mistrzów, gdzie w zastępstwie kontuzjowanego Harry'ego Kane'a strzelił dwa gole i zaliczył asystę, czym znacząco przyczynił się do niespodziewanego awansu jego drużyny do finału. Łącznie napastnik zdobył osiem bramek i zanotował pięć ostatnich podań w ciągu 1238 minut gry w obecnej kampanii, co należy uznać za przyzwoity rezultat. Barça interesowała się Llorente już w poprzednich sezonach, ale ani razu nie podjęła bardziej zdecydowanych kroków. Gracz Tottenhamu ma dobre relacje z kilkoma zawodnikami Blaugrany, których zna z reprezentacji Hiszpanii, a także trenował już pod wodzą Ernesto Valverde w Athleticu.

Kolejnych interesujących kandydatów do roli drugiego środkowego napastnika Barça może znaleźć w Sevilli. 28-letni Wissam Ben Yedder, którego kontrakt kończy się w 2021 roku, strzelił 31 goli i zaliczył 11 asyst w 41 występach w tym sezonie. Francuz jest waleczny i potrafi grać na małej przestrzeni, dzięki czemu odnosi sukcesy na Sánchez Pizjuán, które w ostatnich latach było przedsionkiem do gry w Barcelonie dla wielu znakomitych piłkarzy, takich jak Seydou Keita, Dani Alves, Ivan Rakitić czy Clement Lenglet. Klauzula odstępnego Ben Yeddera wynosi 40 milionów euro. Ciekawą opcją wydaje się też Pablo Sarabia, choć nie jest to typowa dziewiątka. 27-letni wychowanek Realu Madryt strzelił w tym sezonie 23 gole i zaliczył 17 asyst. Jego kontrakt z Sevillą jest ważny do 2020 roku, a klauzula odstępnego wynosi zaledwie 22 miliony euro.

Po sezonie 2018/19 klub najprawdopodobniej zmieni też Cristhian Stuani. 32-letni reprezentant Urugwaju zakończył rozgrywki z dorobkiem 20 goli. Jego kontrakt wygasa w 2022 roku, jednak w związku ze spadkiem Girony do Segunda División jego klauzula odstępnego zmalała z 20 do 10 milionów euro. W zimowym okienku, kiedy Barcelona szukała następcy Munira, nazwisko Stuaniego również przewijało się w mediach, jednak bez konkretów. Ostatecznie na Camp Nou trafił wtedy Kevin-Prince Boateng, który okazał się niewypałem. Teraz, kiedy Urugwajczyk jest dostępny za dużo niższą kwotę, jego szanse na transfer do Barçy rosną. Na jego korzysć przemawia też dobra znajomość z Luisem Suárezem.

Fot. Dmitrij Sadownikow / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To może Petera Croucha? 38 lat to nie tak dużo :D 

@zzlotyy Trochę za niski jak na wymagania Valverde.

@slayer i za szybki :D 
« Powrót do wszystkich komentarzy