AS: Samuel Umtiti wciąż musi przyjmować zastrzyki w kolano po każdym rozegranym meczu

Grzegorz Zioło

22 maja 2019, 19:00

AS

59 komentarzy
  • Samuel Umtiti spędził większość sezonu 2018/19 na leczeniu dolegliwości w lewym kolanie i wciąż nie jest w pełni zdrowy
  • Jak donosi AS, Francuz po każdym rozegranym meczu otrzymuje zastrzyki z kwasu hialuronowego, które mają pomóc w regeneracji uszkodzonej chrząstki
  • Jeżeli Barcelona sprowadzi Matthijsa de Ligta, będzie prawdopodobnie chciała sprzedać Umtitiego, jednak stan jego kolana stanowi przeszkodę w znalezieniu kupca

Sezon 2018/19 należał do zdecydowanie najtrudniejszych w karierze Samuela Umtitiego. Od początku rozgrywek Francuz odczuwał dolegliwości w lewym kolanie, które ciągnęły się za nim od końca poprzedniego sezonu i nasiliły się podczas mistrzostw świata. Obrońca próbował uśmierzyć ból za pomocą zastrzyków z kwasu hialuronowego, które przyjmował po każdym rozegranym meczu. Miały one odbudować uszkodzoną chrząstkę w kolanie.

Nadszedł jednak moment, w którym zastrzyki nie były już w stanie uchronić Umtitiego od bólu, dlatego zawodnik razem ze sztabem szkoleniowym podjął decyzję o przerwie w grze. Klub chciał wysłać go na operację, żeby powstrzymać niepokojącą degenerację chrząski w lewym kolanie, ale Francuz zdecydowanie odmówił. Jego wymówką były traumatyczne doświadczenia z operacji łąkotki, którą przeszedł w wieku 17 lat.

Umtiti zdecydował się na leczenie zapobiegawcze komórkami macierzystymi, żeby zregenerować chrząstkę. Nie przyniosło ono skutku, dlatego obrońca Barcelony skierował się po pomoc do lekarzy reprezentacji Francji, pracujących w centrum Aspetar w katarskiej Dausze. Po kilku miesiącach Umtiti wrócił do treningów z drużyną i od tamtej pory sporadycznie pojawia się na boisku.

Stoper wciąż nie zostawił jednak problemów z kolanem za sobą. Jak podaje AS, Umtiti w dalszym ciągu otrzymuje zastrzyki z kwasu hialuronowego po każdym rozegranym spotkaniu. Podczas treningów nie jest to konieczne, ponieważ wysiłek jest odpowiednio dawkowany, jednak mecze wymagają wększych obciążeń kolana, które następnie trzeba doprowadzić do optymalnego stanu. Po raz ostatni Umtiti przyjął taki zastrzyk po rozegraniu 90 minut w spotkaniu z Getafe 12 maja.

Sytuacja wygląda niepokojąco, a Umtiti może nawet odejść latem z Barcelony, zwłaszcza jeśli klub pozyska Matthijsa de Ligta z Ajaksu. Francuz zarzeka się, że nie zamierza zmieniać barw, ponieważ w zeszłym sezonie przedłużył kontrakt do 2023 roku. Blaugrana również znajduje się w niekomfortowym położeniu, ponieważ Umtiti nie chce opuszczać Camp Nou, a jego problemy z kolanem stanowią dużą niedogodność przy szukaniu ewentualnego zainteresowanego kupca.

Fot. EKSRX / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Skoro podaje to AS to znaczy, że jest to typową zagrywką medialną by obniżyć wartość rynkową Umitiego.

Zamiast się od razu poddać operacji to nie a teraz ma ... przejdzie De Ligt to za dobrą ofertę trzeba sprzedać Umtitiego ... szkoda bo w formie dla mnie jest kocurem 

Myślę, że nie znamy sytuacji w 100% więc ciężko ocenić postawę zawodnika.
Jeśli nie chce operacji to ma do tego pełne prawo, tylko to go już eliminuje do gry na najwyższym poziomie co 4 dni.

Piłkarsko uwielbiam gościa, ale jego postawa doprowadza mnie do szału. To jawne ignorowanie klubu. Ani nie jest zdrowy, ani nie może grać, bez sensu rok stracony i nadal kolano nie pozwala na normalną grę. Przecież to absurd.

Sam sobie winny. Stracił tyle, że po operacji dawno już by się rehabilitował . Od przyszłego sezonu już by pewnie grał, a tak będzie dalej grzał ławę na własne życzenie. A szkoda bo w formie jest niesamowity,

Postawić mu ultimatum - Albo kładziesz się na stół (wiem, że to nie jest 100% pewności na powodzenie, ale wiecej niż przy takim zachowawczym leczeniu), albo żegnamy się z Panem ;) Co zrobił to chwała mu za to, ale niepotrzebujemy drugiego Vermy 

Aj cholera, ale nie fart... taki był z niego dzik i ujowa kontuzja go dopadła... kolana są najgorsze. Aż mi się przypomniał Puyol jak musiał zrezygnować mimo że jeszcze chciał grać właśnie przez kolano. Miejmy nadzieje że jednak przejdzie operacje czy coś w tym stylu i nie będzie to koniec jego kariery.

Na stół im szybciej tym lepiej dla niego i dla nas. W tym sezonie zero pożytku z niego!!

Szkoda go . W tamtym sezonie był niekwestionowanym liderem formacji defensywnej razem z Pique . W tym przez kontuzje stracił niemal cały sezon , jestem jednak za tym żeby został . To niesprawiedliwe pozbywać się kogoś kto przez kontuzje stracił sezon choć wiadomo w futbolu nie ma sprawiedliwości nie mniej jednak wierzę że jeszcze wróci do regularnej gry w bordowo granatowych barwach .

Wystarczyło aby zgodził się na operację..

A podobno człowiek uczy się na błędach...  Sam już powinien być po operacji! Gdy przyjdzie de Ligt, Langlet nie spuści z tonu ( oby nie ) to nik mu nie da miejsca w składzie ot tak.

Bez operacji ława cały sezon, z operacją pauza i możliwy powrót o walkę w składzie. Proste ultimatum operacja = pozostanie w klubie.Co jak co, ale Umtiti zdrowy i w formie jest półkę wyżej od Pique i Lengleta

Trzeba go opchnąć dopóki jest coś wart. Niech się inne kluby martwią i proszą go w nieskończoność. Gość jest niepoważny i raczek problem z kolanem będzie miał do końca kariery, czego mu nie życzę. 

Klub od razu powinien postawić przed nim ultimatum: chcesz zostać w Barcelonie - poddaj się operacji, jak nie to do widzenia

Lengleta i tak już nie wygryzie.. Prawdopodobnie zostanie sprzedany :/

Jeżeli historia jest prawdziwa to wstyd to co chłopak robi:
-Nie dla operacji, bo chce grać.
-Uraz jednak nie umożliwia gry, lekarze klubowi mówią operacja -> Umtiti ucieka do lekarza reprezentacji po opinię która Go zadowoli.
-Uraz się przeciąga, zabieg nie poskutkował, sezon niemal skończony i nie jest podstawowym obrońcą. Mógł wykonać zabieg jak Suarez ale widocznie nie ma zamiaru. W wakacje kolano się zregeneruje, ale pierwotna przyczyna pozostanie i problemy mogą powracać.
Słabo to wygląda.

Sorry ale czas sie pożegnać, jeśli nie chce operacji to jego sprawa ale nie ma sensu opierać na nim roli podstawowego stopera. Z obecnym sposobie kuracji jego występy zawsze będą stały pod znakiem zapytania

Szczerze mówiąc to mi go szkoda, musi mieć swoje powody aby bać się operacji, pewnie nie jest pewne że ona mu pomoże a kto wie czy czasem nie zaszkodzi.

Będzie rezerwowym, jak vermalen.Raz na jakis czas jak Lenglent się zmęczy to pogra a tak.....lypa panie:(jak ktoś chce ,to sprzedać,niestety bo go lubie

To samo co z Suarezem. Grać na 60% cały sezon z jakimiś dolegliwościami zamiast od razu pujść na stół i wyeliminować problem raz a dobrze. Jakby od razu po Mundialu poszedł na zabieg to już w styczniu byłby w pełni formy. Teraz jest ostatnia szansa żeby się na to zdecydować. Wówczas może będzie gotowy na wrzesień/październik. 

To jest chore kasy dostaje jak lodu a wymysla. My jako pracodawca powinnismy strzelic mu w leb i albo operacja albo out z klub. Mamy mlodych zdolnych wiec moze sobie isc w cholere.

Postawić ultimatum: albo przechodzi operacje, albo się żegnamy. A jak się będzie zasłanial kontraktem, to zeslac do rezerw. To jest niepojęte, że profesjonalny piłkarz ma gdzieś swoje zdrowie, przy okazji potencjalnie osłabiając swój zespół. Z taką postawa to proponuję zakończyć karierę i znaleźć sobie mniej odpowiedzialne zajęcie. 

To jest paranoja żeby zarabiać tyle mln na rok i nie zrobić operacji bo nie, bo się boi. Kasa od klubu leci, zera na koncie się zgadzają.  Bardzo go lubię ale jeśli się nie zoperuje to można go sprzedać bo i tak nie będzie z niego pożytku. 

Oj Sam weź ty chłopie poddaj się w końcu tej operacji...

Nie wiem jakoś tracę nadzieje w tego chłopaka, gdyby poddał się od razu operacji sytuacja może wyglądała by inaczej, zostawił bym to na jeszcze jeden sezon jak sytuacja się nie zmieni to będzie trzeba sprzedać chłopa 

Szczerze mówiąc ja bym się nie wahał z jego sprzedażą. Gość pokpił sobie ze zdrowia przez co zmarnował cały sezon, Lenglet zdał egzamin jako jego zastępca i jest młodszy, do tego ma przyjść De Ligt który pewnie jak już tu przyjdzie to będzie obrońcą na lata i w przyszłości zastępcą Pique który zostanie tu na pewno do końca kariery więc w najbliższym czasie będzie 3 topowych ŚO na 2 pozycje. Do tego jest Todibo który zapowiada się na gościa który przynajmniej mógłby być tym stoperem numer 4 a wiadomo też, że praktycznie co roku pojawia się jakaś nowa perełka i objawienie sezonu, więc za rok, dwa czy trzy może pojawi się jakiś kolejny obiecujący stoper który będzie mógł zająć to miejsce numer 4 jak zwolni je Pique.Do tego Umtiti mimo tych problemów cały czas jest sporo wart i odciążyłby budżet płacowy. Fakt, że on twierdzi, że chce tu zostać i walczyć o miejsce w składzie tak samo jak Rakitic, logiczne, że im tu dobrze cieplutko, milutko i najchętniej by się stąd nie ruszali ale klub potrzebuje zmian i myślę, że nie powinni patrzeć na „widzi mi się” poszczególnych piłkarzy tylko po prostu wystawić ich na rynek i sprzedać.

Niech zrobi zabieg i moze uda wrocic sie do formy a jak nie to sprzedac 

czy tylko mi sie wydaje że Big Sam ostatnio troche sie ulał oglądając jego pare ostatnich meczy takie miałem wrażenie....

Sprzedać I zapomnieć 

Nie w kolano tylko w "AS" huehuehuehue

Boi się operacji, ale gdyby podjął się jej od razu, to uniknąłby tych wszystkich problemów. Tak jest daleko od formy, kontuzja jest dalej, ciągle czuje ból, musi brać zastrzyki, a skończy się pewnie na operacji i kolejnej długiej przerwie, bo na tą chwilę nie widać pozytywów :/

Prawda jest taka, że przez nie podjęcie się operacji kolana może stracić swoje marzenie grania w Barcelonie. Futbol bywa okrutny, Lenglet świetnie wykorzystał swój moment. 
W sumie mógłby by zostać. Pique już wiele lat nie pogra, a klasowy trzeci obrońca by się przydał. Jak Pique skończy karierę a Umtiti odejdzie zostaniemy z raczej de Ligt i Lenglet. Todibo mógłby być. 4 obrońcą. A wtedy kto trzecim?
Wolę żeby został, ale ciężko o to będzie jak dołączy de Ligt.

Po co mu była ta  operacja skoro może na zastrzykach całą karierę latać...Jedyny nasz problem teraz to, że ciężko będzie go sprzedać

Szok, to jednak szaman nie pomógł? Jak do tego doszło