Dani Parejo: Sposób rozumienia i przekazywania futbolu przez Busquetsa jest niewiarygodny

Radek Koc

20 maja 2019, 22:15

Sport

24 komentarze

Dani Parejo udzielił wywiadu na kilka dni przed finałem Pucharu Króla z Barceloną. Pomocnik Valencii pochwalił Busquetsa i w kilku słowach ocenił możliwości swojego zespołu w pojedynku z mistrzami Hiszpanii. 

Krytyka Busquetsa: Sergio Busquets to piłkarz grający na bardzo wysokim poziomie, od kiedy dołączył do pierwszej drużyny Barcelony. Obecnie jego dyspozycja jest kwestionowana, ale w tym kraju przy najmniejszej okazji chcemy wyciągać same negatywne rzeczy. Powinno być na odwrót. Takich piłkarzy jak Busquets, którzy rozumieją i przekazują futbol w taki sposób, trzeba zawsze chwalić. Ja przeszedłem przez to samo i jest to bardzo nieprzyjemne. 

Finał Pucharu Króla: W tym sezonie mierzyliśmy się z Barceloną dwa razy i dwukrotnie remisowaliśmy. Trener pokazuje nam filmiki i rozmawiamy o tym, jak mamy zagrać w defensywie i ofensywie. Poza tym, w miarę jak się zbliża dzień finału, coraz bardziej wyobrażamy sobie, jaki przebieg może mieć to spotkanie. 

Możliwy przebieg finałowego spotkania: Barcelona będzie w posiadaniu piłki, ponieważ taki jest jej styl gry. Valencia, ze względu na to jak rozumie futbol, będzie się raczej bronić. Pojedynek będzie bardzo atrakcyjny, otwarty i pełny walki. Nasze ostatnie starcia były pełne okazji do zdobycia bramek przez obie drużyny. W finale rozgrywanym przeciwko takiemu przeciwnikowi trzeba być bardzo skutecznym i wykorzystać te okazje, które się nadarzą. Będziemy musieli rozegrać perfekcyjny mecz, być silni, zaangażowani w walkę i wierzyć we własne możliwości. W trudnych chwilach będziemy się odwoływać do naszych chęci, motywacji i wiary w odniesienie zwycięstwa. To może być nasza przewaga. 

Sezon Barcelony: Czapki z głów dla takiego sezonu. Porażka w Lidze Mistrzów była dla niej ciosem. Zresztą to byłby cios dla każdej drużyny. Wciąż jednak może zdobyć kolejny tytuł i ustrzelić dublet. Mało jest zespołów, które co sezon zdobywają dublet, i to jest wielka sprawa. Z pewnością mierzymy się z wielkim rywalem, jednym z najlepszych na świecie. 

Duet Alba-Messi: To będzie dla nas niebezpieczeństwo. Mają jedną akcję, którą często powtarzają, i w ten sposób zdobywają wiele bramek. Będziemy musieli być skoncentrowani przez 95 minut. Jeden moment roztargnienia może kosztować w tym przypadku trofeum. 

Tylko jeden finał Barcelony: Nigdy nie wiadomo, czy dla nas byłoby lepiej, gdyby Barcelona miała jeszcze do rozegrania finał Ligi Mistrzów. Gdyby tak się stało, miałaby okazję do zdobycia potrójnej korony i musiałaby podzielić wysiłki. Teraz ma opcję zdobycia dubletu i skoncentruje się tylko na tym. Nie wiadomo, czy w innym przypadku bylibyśmy w lepszym położeniu. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda tylko, ze na mecz z Liverpoolem przekazał to całe rozumienie komuś poza boiskiem ...

Nie ma się czym podniecać, ten podwórkowy puchar i tak nic już nie znaczy po blamażu w LM.

Busquets to ewenement... Gość od 3-4 lat z roku na rok zalicza zjazd formy który jest równia pochyłą ale ludzie nadal go chwala patrząc na przeszłość...

Sergio nadaje się tylko i wyłącznie na ławkę obecnie a najlepiej jakby odszedł i poszukał pieniędzy w Chinach lub USA.

Busi BYŁ najlepszy na swojej pozycji. Obecnie potrzebuje powrotu do formy bo gra słabo. No ale gra tylko za nazwisko i tak pewnie będzie. Oczywiście nie możemy tak podchodzić do legend jak Real (Czyli wyrzucać wychowanków) ale on w takiej formie nie ma prawa grać w typowym klubie w pierwszym składzie.

Chyba nikt w Barcelonie mnie tak nie irytuje jak Busi i jego pajacowanie w okolicach 20 metra od bramki MATSa. Owszem, raz na ruski rok wyjdzie mu ekstrawagancka przekladka, ale w wiekszosci wypadkow to proszenie sie o gola. Busi lata swietnosci ma za soba, powoli trzeba szukac zastepstwa i go odciazac.

Dla was to czas większości, z wyjątkiem Messiego, dobiega końca :)

Wiadomo Buquets to klasa sama sobie, ale bądźmy szczerzy, jego czas w Barcelonie dobiega końca. Już nie ma tej szybkości, dokładności i już nie ta wytrzymałość. Trzeba nam kogoś świeżego i to wszystko

e ta, gadanie , busquets jest na boisku zawsze ale i tak jest jakby go nie było nie pamietam kiedy rozegrał dobry mecz żebym mógł powiedziec NO busi czysci jak mistrz , ostatni taki mecz był spokojnie ze 4 sezony temu fani busquetsa zyją jego legendą i inteligencją rzekomą próćz tego że sie przewiduje pewne rzeczy trzeba również na nie reagować do czego busquets nie ma warunków bo zanim wystartuje do piłki czy do zawodnika , dawno jest w bramce ale tak on wiedział wiedział że tak to bedzie , faktycznie nostradamus każdy kto jest bardziej rozgarniety potrafi przewidziec jak potoczy sie akcja .... w tym wszystkim niesamowite jest tylko to że tak słaby zawodnik uchodzi za wzór na swojej pozycjii dla mnie to jest niepojęte
rk

Hehehe ktoś tu żyje przeszłością. Od 2 sezonów Busquets nadaje się co najwyżej na zmiennika. Latka lecą ale co super trener musi stawiać na święte krowy.

Napewno nie w tym sezonie, w sumie to już od 2 lat co najmniej nie jest ten sam Busquets co kiedyś...

No w tym sezonie rzeczywiście Busi jest niewiarygodny. Powiem więcej- przechodzi samego siebie! Nie każdy może się tym pochwalić- nawiązując do powyższej wypowiedzi. Kurde :-)
Unf

Dyspozycja kwestionowana? Przecież on rusza się jak paralityk. Każda piłka podana w jego kierunku to od razu palpitacja serca.