Xavi: Jeśli Barcelona nie zacznie znów dominować w meczach, wygranie Ligi Mistrzów będzie niemożliwe

Grzegorz Zioło

17 maja 2019, 21:00

Marca

93 komentarze

Xavi Hernández udzielił wywiadu TV3 i wypowiedział się na temat swojej ewentualnej przyszłości na ławce trenerskiej Barçy, odpadnięcia Blaugrany z Ligi Mistrzów oraz swojej kariery piłkarskiej, która właśnie dobiega końca.

Trenowanie Barcelony: Nie widzę się jeszcze w tej roli. Nie mogę rozpocząć swojej kariery trenerskiej od prowadzenia pierwszej drużyny Barçy, to normalne. Muszę być skromny i świadomy, że czekają mnie etapy, przez które muszę przejść. Powinienem również spróbować swoich sił jako trener. To nowy etap, rozpoczynam od zera i objęcie Barcelony lub jakiejkolwiek innej drużyny Primera División byłoby obecnie zbyt wczesnym krokiem. Barça to najwyższa półka. Oczywiście taki jest mój cel, ale muszę być bardzo dobrze przygotowany. Na razie ten moment jeszcze nie nadszedł.

Odpadnięcie Barcelony z Ligi Mistrzów: Uważam, że Barcelona musi zacząć znów dominować w meczach. W przeciwnym razie wygranie Ligi Mistrzów będzie niemożliwe. Tak podpowiada nam historia. Barcelona wygrywała Ligę Mistrzów wtedy, kiedy zdobywała mistrzostwo i była bardzo dominującą stroną w grze. Myślę, że w tym momencie nam tego brakuje.

Kariera piłkarska: Wszystko było jak z bajki pod względem piłkarskim i osobistym. Wszystkie tytuły, przeżycia, radość z gry, poczucie ważnej roli w Barcelonie i w reprezentacji...

Fot. Doha Stadium Plus Qatar / CC BY 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kiedyś mieliśmy środek pola wybitny...teraz żołnierzyki ołowiane.

Chciałbym aby Xavi zasiadł kiedyś na ławce trenerskiej Barcy, bo wydaje mi się, że ma potencjał na bycie bardzo dobrym trenerem...

Powiedział esencje tego co nam trzeba. Zarówno w meczu z Roma i w większości czasu w meczu z Liv wyglądaliśmy jak potulne baranki zaszczute przez wilki. Piłkarze modlili sie żeby czas szybciej biegł i wystarczyła zaliczka z pierwszego meczu. Jak nie wrócimy do korzeni i nie zaczniemy dominować przeciwnika to szans na LM nie ma. Mamy dobre wzorce, pierwszy sezon Guardioli u nas i ta absolutna dominacja w meczach a w drugich połowach ściąganie nogi z gazu bo juz było 3 lub 4 do przodu. Niestety teraz nie mamy zarówno zawodnikow w pomocy którzy moga do regularnie robić jak i trenera pod taka gre.

Jak ma dominować jak teraz nasza pomoc to głównie zawodnicy o atrybutach fizycznych.

Śmiało by mógł zostać asystentem Pepa jak obecnie Arteta i wtedy po pierwszych szlifach objąć jakiś zespół. Nie wiem czy styl w którym chcę grać jest możliwy do wprowadzenia w Katarze i czy treningi tam mają jakikolwiek sens.

To rywal ma się dostosowywać do Barcelony, a nie my do rywala. Jak czytam komentarze że „ Valverde to geniusz, dostosowuje się do przeciwnika” to mnie krew zalewa.

Zakumuflowana krytyka Valverde więc i przy okazji dostaje Bartomeu który popiera tego gościa :-)

Ach generale co Ty gadasz, zobaczysz jak będą dominować w następnym sezonie Rakieta, Busi i Vidal, tiki taka będzie jak za najlepszych czasów.

Ach Xavi...Ma rację ale prezydentowi Barcy bardzo odpowiada ten styl i to że liga jest najważniejsza więc myślę że Valverde to trener na lata.

święte słowa
pamiętamy czasy jak Barca jezdziła po całej Europie i dyktowała warunki gry na wyjazdach,byliśmy postrachem bo mieliśmy ZAWSZE SWÓJ STYL GRY
a teraz kazdy nasz rywal w LM liczy zeby nie stracić za dużo na Camp Nou ,bo wie że odrobi w rewanżu

Dokładnie . A żeby dominować musi być wysoki presing. Większość obecnych zawodników Barcy do tego się już nie nadaje.

Xavi ma 100% racji. Dopoki Barcelona nie zacznie dominowac rywala a nie "cierpiec" to nie wygra LM. Bo cierpiec to my mozemy 10-20 minut w meczu kiedy rywal naciska a nie niemal 90minut jak z Liverpoolem. W 1 meczu tez Liverpool gral lepiej ale Messi wygral nam mecz.
Valdemar musi zrozumiec ze trzeba zmienic taktyke grac szybciej i zdecydowanie bardziej ofensywnie. Byc moze to czas by wiecej gral Malcom.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Cieszą te słowa. Xavi idealnie w nich pokazuje, że nie gramy swoim stylem. Dodatkowo wskazuje w jaki sposób i jaką drogą Barca powinna podążać. Tak mało słów, od tak wybitnej postaci, mówią naprawdę wystarczająco dużo, aby dać do myślenia wszystkim tym, którzy uważają, że piłka nożna ewoluowała, a wraz z nim nasza gra, styl się dostosował. Go...no prawda. Styl Barcy? Styl Barcy powinien pozostać niezmienny. Ale co ja tam wiem, geniusze, taktycy i znawcy Polskiej ekstraklasy z LR wiedzą lepiej;-)

Kontrola meczu, ciągły pressing, naciskanie rywala do bólu, ale nie klepanie piłki od Rakiticia do obrońcy i spowrotem bo to nie ma nic wspólnego z tiki taką. Do tego właśnie są potrzebne rotacje. Mecz z Liverpoolem pokazał to o czym mówiła La Rambla, a wszyscy się z tego wyśmiewali. Rotacje co mecz, a nie wymiana całego składu na dwa mecze w sezonie i twierdzenie "no jeden mecz w tym roku odpoczęli to są na siłach". Jak zespół jest świeży to wtedy wszystko działa. Tak było za Guardioli i za Luisa w pierwszym sezonie, wiemy jakie były efekty. Teraz gra drużyny Valverde jest nazywana ewolucją i "cierpieniem" dla wyniku, a faktycznie to zwykła taktyka dla ligowego średniaka na przetrwanie i może się uda może się nie uda. Barca moim zdaniem się z tym nie powinna identyfikować..

Kontrola i większe posiadanie pilki było z Bayernem Monachium, Atletico Madryt, Juventusem, Chelsea i Interem....efekt taki sam

Jezu, Xavi, ale mądre słowa. Boże. Niestety z Valdkiem to niemożliwe do realizacji.

Nie sa to swiete slowa. Odnosi sie do konkretnych czasow ale co roku ten algorytm nie przyniesie pucharow. Tak samo jak nie przyniosl jemu...

Może Xavi będzie grającym trenerem i wbije czasem na boisko.

Świetne słowa. Dlatego należy zwolnić Valverde!!!

Nie da się dominować z takimi rywalami jak Liverpool kiedy ma się zawodników w środku pola bez formy lub po prostu nie są predysponowani do takiej gry z najlepszymi drużynami Swiata . Busi to nie jest ten sam piłkarz co jakiś czas temu , Rakitić to nie jest typ zawodnika który w Barcelonie będzie co akcje rozdzielał piłkę na lewo i prawo bądź kręcił kółeczka gdy rywal go naciska , Vidal ma zupełnie inne atuty . Jedynym takim piłkarzem jest Arthur ale to za mało . Możliwe że po przyjściu De jonga odzyskamy panowanie nad meczem z takimi przeciwnikami jak Liverpool ale do tego będzie potrzeba kilka ogniw a nie tylko jedno . Póki co musimy sobie inaczej radzić z takimi rywalami co nie będzie łatwe .

Xavi...Tak bardzo jesteś w mojej głowie. Szkoda, że publicznie nikt nie powie, że Ernesto jest po prostu - nie dla Barcy...

1. Dominacja
2. Valverde
Wybierz jedno

W ostatnim sezonie Guardioli dominowaliśmy i wiele z tego nie wynikało. Tata Martino? Dominacja na całego. Efekt? Taki sam jak za Valverde. Ludzie powoli zapominają jak przewidywalna stawała się Barcelona i jej ciągła próba kontroli nad meczem.

Xavi rób co musisz, przyjdź kiedy będziesz gotowy prawdziwi kibice Barcelony Cię oczekują z niecierpliwością...

Wbija szpileczkę i powoli zaczyna sobie torować drogę do powrotu na Camp Nou w roli trenera #Xavimusisz

Mądrego faceta to i przyjemnie posluchac, i poczytac. Powiedzial rzecz tak wazna, oczywista, ale jednoczesnie tak trudna do zrozumienia dla obecnych wlodarzy i Valverde, ze dusza krwawi... Szkoda, ze jeszcze nie mozemy go miec na lawce. Moze jednak dozyje tego momentu. Jakos wytrzymam te "trudne" i chude lata z tym sabotazysta. Oddanie pola przeciwnikowi tlumaczone" dopasowaniem do rywala" w mysleniu tego, pozal sie boze trenera to jakas paranoja. Jesli Bartomeu go pozostawi, to mam nadzieje, ze za rok ich obu na taczkach wywioza... a jesli los pozwoli to i wczesniej...

Ciągle o tym pisałem że Barcelona to drużyna stworzona do ofensywnej gry opartej na posiadaniu piłki i dominowaniu rywala. Dominacja daje nam kontrolę nad meczem i okazje strzeleckie a posiadanie piłki zapewnia nam solidną obronę. Jeśli trener który przychodzi do Barcelony z Bilabo gdzie stosował defensywny futbol oparty na fizyczności i bezpośredniej grze bez piłki, myśli że takie coś zadziała w Barcelonie to musi mieć nieźle najechane w głowie - _-

Niesamowite, Xavi wie dokładnie na czym polegają problemy Barcelony i wygląda na to że ma też pomysły jak je rozwiązać, oby jak najszybciej zagościł na naszej ławce trenerskiej

A ja bym polemizował. Prawda, że Barca ostatnimi laty dominowała i ma to w DNA, ale gdyby popatrzeć na ostatnich zwycięzców w piłce międzynarodowej i klubowej to można się zastanawiać czy pełna dominacja w trakcie meczu daje gwarancje sukcesu.
Francuzi dominowali na MŚ? Nie, byli pragmatyczni, czasami nudni, ale zdyscyplinowani.
Czy Real serio aż tak dominował w LM? W wielu ważnych meczach oddawali pole do popisu przeciwnikom i ich kontrowali..

dominacja i Valverde xDDD

Xavi co Ty wiesz, przecież trzeba grać w piłkę, żeby krytykować Barcelonę... Oh wait