José Luis Mendilibar: Ernesto Valverde jest najlepszym trenerem dla Barcelony

Ela Rudnicka

17 maja 2019, 18:40

Mundo Deportivo

32 komentarze

José Luis Mendilibar i Ernesto Valverde przyjaźnią się od czasów, kiedy obaj jako zawodnicy grali w barwach Sestao. Obecny szkoleniowiec Eibaru bez wahania udzielił byłemu klubowemu koledze wsparcia w związku z plotkami o odejściu Valverde z Barcelony.

- Myślę, że skoro kilka miesięcy temu przedłużono mu kontrakt, taka nagła zmiana nie miałaby teraz sensu. Valverde jest bystry, inteligentny… To najlepszy trener, jakiego może mieć Barcelona, nie tylko ze względu na sposób, w jaki trenuje drużynę, należy też wziąć pod uwagę to, jakim jest człowiekiem, oraz to, ile spokoju daje temu wielkiemu klubowi.

- Teraz wychodzi na to, że zwycięstwo w lidze jest nic niewarte. Wcześniej mistrzami Europy zostawali tylko ci, którzy wygrywali ligę, sukces w tych rozgrywkach był bardzo ważny. Obecnie w Lidze Mistrzów grają trzy lub cztery drużyny z jednego kraju, więc wygrana nie jest już tak istotna.

- Valverde w tamtym sezonie wygrał Puchar Króla i ligę, a w obecnym ligę i ma cały czas szansę na zdobycie Pucharu. Faktem jest, że Barcelona odpadła w Lidze Mistrzów, ale też to, że po pierwszym meczu prowadziła 3:0. Myślę, że nie ma lepszego trenera dla Barçy, a jeśli odejdzie, drużynie na pewno będzie szło gorzej.

Ponadto Mendilibar wypowiedział się nt. możliwej gry Leo Messiego w nadchodzącym meczu obu drużyn: - Myślę, że dobrze zobaczyć Messiego u nas. Barcelona bez niego to inna drużyna, chciałbym, żeby przyjechał i zagrał. Na to liczę. Gdybym musiał wygrać ten mecz, byłoby lepiej, gdyby nie zagrał, żeby miał katar i został w domu. Ale w naszej obecnej sytuacji chciałbym zobaczyć u nas tych piłkarzy, popatrzeć, jak grają na takim małym boisku jak nasze.

Trener wyznaczył swojej drużynie trzy cele na mecz przeciwko Azulgranie. Pierwszy to oczywiście zwycięstwo: – Mam nadzieję, że uda nam się wygrać z Barceloną po raz pierwszy. Kolejny to znalezienie się wśród pierwszych dziesięciu drużyn. Teraz nie ma nas w pierwszej dziesiątce, ale jeśli wygramy i dopiszą również inne wyniki, możemy to osiągnąć. Dziesiąte miejsce oznaczałoby, że sezon był dla nas udany, to bardzo dobre miejsce. Mam nadzieję, że to będzie święto dla kibiców oraz dla nas.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Odnośnie meczu z Liverpoolem nawet mój znajomy lekarz (trochę laik) powiedział, że powinno się postawić autobus, lub zagrać 5:4:1 (tu trochę przesadził-wg mnie 4:4:2 bez Cou, a np z biegającym Alenią). Mou wiedziałby jak utrzymać zaliczkę. A Valverde hańbi nas 2. raz z rzędu. 0 reakcji w 1. połowie, w 2. zmiany za późno. To nie wiek zawodników, tylko trener nas ośmieszył, ale najgorsze jest to, że zostaje. Czy musimy nic nie zdobyć, żeby wyleciał??
« Powrót do wszystkich komentarzy