Sport: Barcelona nie zamierza zmieniać warunków oferty dla Matthijsa de Ligta

Grzegorz Zioło

16 maja 2019, 14:30

Sport/Mundo Deportivo

90 komentarzy

FC Barcelona prowadzi negocjacje w sprawie transferu Matthijsa de Ligta silną ręką. Jak podaje Sport, klub poinformował otoczenie piłkarza, że utrzymuje warunki oferty złożonej kilka tygodni temu i mimo presji nie zamierza proponować podwyżki na ostatnią chwilę.

Agent Holendra Mino Raiola uważa, że wartość jego klienta wzrosła w ostatnich tygodniach z uwagi na sukcesy sportowe Ajaksu, dlatego dąży do uzyskania lepszego kontraktu, jednak Barça chce jak najszybciej przeprowadzić transakcję na podobnych warunkach do tych, na których odbył się transfer Frenkiego de Jonga. De Ligt oczekiwał na kolejny ruch Blaugrany wobec korzystnych ofert od innych klubów, jednak Katalończycy nie są skłonni zaoferować mu większych pieniędzy. Wszystkie karty zostały wyłożone na stół, a zawodnik musi podjąć ostateczną decyzję.

W ostatnich dniach pojawiają się informacje o kolejnych komplikacjach przy transferze de Ligta do Barcelony. Blaugrana nie podpisała wstępnej umowy z Ajaksem w kwietniu, a otoczenie piłkarza uważa, że ustalone wcześniej warunki nie są już aktualne, ponieważ pojawiły się nowe oferty od Bayernu, Juventusu czy PSG. Gra na Camp Nou przez cały czas jest priorytetem Holendra, ale oczekiwał on, że kataloński klub wykona jeszcze jeden krok i wyrówna oferty konkurentów. Barça nie zamierza już jednak podejmować dalszego wysiłku i finał negocjacji zależy od decyzji młodego stopera. Pozyskanie de Ligta to wciąż najważniejszy cel transferowy mistrzów Hiszpanii, ale wszystko ma swoje granice.

De Ligt musi wybrać pomiędzy korzystniejszymi finansowo ofertami innych klubów a projektem sportowym oferowanym przez Barcelonę, gdzie mógłby dalej grać ze swoim przyjacielem Frenkiem de Jongiem. Stoper rozumie i akceptuje to, że w Katalonii uważa się go za podstawowego zawodnika przede wszystkim z myślą o przyszłości. Wciąż ma on jednak możliwość wybrania klubu, w którym byłby w stanie zarobić więcej. Wartość de Ligta może wkrótce jeszcze wzrosnąć, jeśli otrzyma on nagrodę dla najlepszego piłkarza Eredivisie tego sezonu. Konkurentami kapitana Ajaksu są Luuk de Jong z PSV i Dusan Tadić, a zwycięzca zostanie ogłoszony jutro.

Fot. Football.ua / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja wychodzę z założenia, że dla zwyczajnego człowieka, mieć 3 tys miesięcznie, a mieć 6 tys to różnica niesamowita. Jednak kiedy w grę wchodzi zarobek 6 mln euro lub 10 mln euro to jest już abstrakcja. Czy wybiorę jedno czy, drugie nie zmieni to faktu, że nadal będę obrzydliwe bogatym 19 latkiem. Sensowniejszego podejścia od zarządu wymagać nie można było i o ile to prawda, to uważam, że tego się powinni trzymać. W klubach pokroju Barcelona, Real albo się chce grać i marzy o tym, albo zostaje opcja inny klub z rekompensatą w postaci pieniążków. O trofeach nie ma co opowiadać gdzie ich więcej zgarnie, bo w klubach od których dostał propozycję ma stosunkowo podobne szansę.

@VandaI: Moim zdaniem stopniowe podwyżki za dobrą grę są lepsze niż od razu wywalić na stół tyle ile sobie życzy. :)

@karamustafa91: Oczywiście, nie sztuką jest dać wszystko od razu, trzeba pozwolić temu komuś na to sukcesywnie zasłużyć.

@VandaI: Sluchal, majac nawet 100mln euro mozna wydawac i wydawac. Sa samochody, samoloty, jachty, domy, kobiety itd itd.... zalezy jakim jest sie lakomym czlowiekiem. Tyle.

@patryk: Wiesz co ja tego nie wiem, jeszcze nie zdarzyło mi się mieć 100 mln euro :D ale jak tylko będę je miał to się jakoś do tego odniose :D
« Powrót do wszystkich komentarzy