Marca: Nélson Semedo ma oferty z Anglii i Włoch [Aktualizacja]

Julia Cicha

15 maja 2019, 10:44

Marca, MD

236 komentarzy

Barcelona pozyskała Nélsona Semedo z Benfiki latem 2017 roku. Zapłaciła za niego 30 milionów euro + 5 milionów zmiennych, mimo że nie była pewna opłacalności tej transakcji. Po dwóch sezonach klub wie już, że Portugalczyk jest świetnym obrońcą. Problemem okazuje się jednak konieczność dzielenia przez niego minut z Sergim Roberto.

Semedo rozegrał w tym sezonie 42% możliwych minut i nie jest zadowolony z tego wyniku. Zawodnik wie, że w innym zespole miałby pewne miejsce w pierwszym składzie. Z tego powodu Marca informuje dziś, że prawym defensorem interesują się drużyny z Premier League oraz z Serie A. Niektóre z nich mogłyby wyłożyć 35 milionów euro. Nie doszło jeszcze do przedstawienia oficjalnej oferty, ale Portugalczyk wie o zainteresowaniu innych klubów. Niedługo będzie musiał podjąć decyzję, do czego będzie mu potrzebne stanowisko Barcelony.

Jasne jest, że Barça potrzebuje pieniędzy, jeśli chce pozyskać de Ligta i Griezmanna. Dyrekcja sportowa będzie musiała rozważyć możliwe odejście Semedo, choć klub jest zadowolony z jego postawy. Jedynym piłkarzem nie na sprzedaż jest jednak obecnie Leo Messi. Jedną z możliwości byłoby zarobienie na Semedo oraz przeniesienie do pierwszego zespołu Moussy Wagué. Sergi Roberto, ze względu na status wychowanka, wydaje się mieć pewną pozycję.

Aktualizacja

Mundo Deportivo informuje, że źródło z Barcelony zapewniło, że Nélson Semedo nie jest na sprzedaż. Klub odsyła wszystkich do klauzuli odejścia wynoszącej 100 milionów euro.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Robicie nam tylko nadzieję...

e: jest tak świetnym obrońcą że przegrywa rywalizację o miejsce w składzie ze środkowym pomocnikiem. Ale dyplomacja piękna! :D

@Azi: Przegrywa z trenerem ktory go nie lubi
Ps.zenujacy jestes

@kenneth99: Ty pisząc takie teksty sam nie widzisz jakie są dziecinne? "Przegrywa z trenerem który go nie lubi". To nie jest przedszkole. Jeżeli masz więcej niż 6 lat to pora zacząć myśleć inaczej.
konto usunięte

@Azi: A Malcom z kim przegrywał przez większość czasu? Z beznadziejnym Coutinho? Czy może kontuzjowany Dembele?

@Bambus150400: Malcom to ten sam problem. Nie daje nic więcej niż ten beznadziejny Cou.
Możecie sobie być wielbicielami Semedo czy Malcoma ale patrząc na ich wkład w grę drużyny - oszukujecie samych siebie na siłę próbując ich wciskać do składu. Oni nie pasują do Barcelony - to nie ich wina. Nie oni pierwsi i nie ostatni.
konto usunięte

@Azi: XDDDD
Miło się rozmawiało, narazie

@Bambus150400: Nie wiem czy miło. Ale to nie ja mam problem z ogarnięciem tego co się dzieje :)
Powodzenia

@Azi: Ewidentnie ty masz problem nie on, decyzje kadrowe były dyktowane tym czy kogoś Valverde lubi czy też nie. Malcom jsk wychodził z ławki potrafił błyszczeć i strzelać nawet gole a mimp to na następny mecz zaś Valverde stawiał na ludzi którzy w danym momencie dawali mniej a mówienie że Cou dawał w tym sezonie więcej jest śmieszne w wielu meczach równie dobrze mogli wychodzić w 10 niż z nim w składzie.

@zbyglu: "Decyzje kadrowe były dyktowane tym czy kogoś Valverde lubi czy też nie"
Dalej nie czytam. Ale przyznaje - u mnie w podstawówce nadal brało się do drużyny tych których się lubiło a nie tych którzy byli lepsi. To w sumie oczywiste że takim przedsiębiorstwie jakim jest Barcelona działa ta sama zasada ;)

@Azi: To według Ciebie takiej sytuacji nie było z Albą i reprezentacją Hiszpanii? Wybiórcza pamięć widzę i bezgranicznie wiara w to że skoro to Barcelona to nic złego i głupiego się tam dziać nie może, gratulacje.

@zbyglu: To jest zupełnie inna sytuacja. Wszystko wskazuje na to, że Alba nawtykał Lucho albo przynajmniej za głośno wyraził swoją negatywną opinię. To się nazywa powód do podjęcia decyzji.

W tym przypadku ktoś nie rozumie czemu Malcom/Semedo nie gra więc wymyśla iście kretyński powód i uparcie się go trzyma. Tyle że powód wymyślony to nie to samo co powód realny.

Semedo nie gra bo jest dużo słabszy od S. Roberto. Widać to choćby w statystykach.
Malcom nie gra bo nie dopasował się do gry zespołu. Nie ma w tym żadnej filozofii ani złośliwości. W poważnych zespołach ZAWSZE zagra ten kto jest lepszy, chyba że trener ma REALNY powód jak w przypadku Lucho.
« Powrót do wszystkich komentarzy