MD: Leo Messi jedynym nietykalnym zawodnikiem Barcelony w przyszłym sezonie

Julia Cicha

14 maja 2019, 13:30

Mundo Deportivo

147 komentarzy

Ronald Koeman udzielił w styczniu wywiadu, w którym zadał ważne dla Barcelony pytanie. „Co stanie się po zakończeniu kariery przez Messiego, Piqué, Busquetsa i spółkę? Trzeba odnowić skład”. Wydaje się, że ten moment zbliża się wielkimi krokami, co pokazuje choćby skład Barçy na Anfield, w którym znalazło się siedmiu zawodników powyżej 30. roku życia.

Barcelona jest zmuszona odmłodzić jedenastkę, a trener musi podjąć decyzję, czy zdecyduje się działać zgodnie z założeniami klubu. W sobotę na konferencji prasowej Ernesto Valverde postawił sprawę jasno. Zapewnił, że czuje się na siłach do prowadzenia zespołu, a do tego czuje wsparcie prezydenta. Txingurri jest tak samo dobrym lub tak samo złym trenerem, jakim był w lutym, gdy przedłużono z nim umowę. Według Mundo Deportivo kluczowe może okazać się pokazanie siły, którą, jak zapewnia, posiada szkoleniowiec. Na razie wydaje się, że większość zawodników, w tym największe gwiazdy drużyny, wspiera Valverde.

Josep Maria Bartomeu przekaże, być może jeszcze w tym tygodniu, trenerowi, że jedynym nietykalnym graczem w zespole jest Leo Messi. Argentyńczyk wciąż jest najlepszy na każdej pozycji, na której zagra. To on robi też największą różnicę na boisku, a także jest najbardziej „opłacalnym” dla klubu zawodnikiem. Po ośmiu latach wracamy więc do słów Pepa Guardioli, który po zdobyciu Ligi Mistrzów w 2011 roku powiedział, że przyszłość Barçy polegała na „ułatwianiu życia Leo”.

Wydaje się więc, że Barcelona zaakceptowała stan Messidependencii, a prezydent, jeśli zajdzie taka potrzeba, ponownie przedłuży kontrakt z Argentyńczykiem. Na tym jednak koniec wyjątków. Reszta decyzji będzie zależała od Ernesto Valverde, który będzie mógł zarządzać składem. To on zdecyduje, czy potrzebuje zmienników Alby i Luisa Suáreza. Ponadto trener oceni, czy oprócz Coutinho trzeba sprzedać któregoś z najważniejszych klubowych piłkarzy. Jeśli problemem Valverde było blokowanie go w pewnych aspektach zarządzania składem, to teraz otrzyma on dużo większą swobodę.  

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Należy zadać pytanie kim tak naprawdę w klubie jest Valverde i jaki ma de facto wpływ na ustawianie strategii zespolu, doboru piłkarzy oraz kto ma, a kto nie w danym klubie.
Można by powiedzieć, że pytania bezsensowne. Ale czy na pewno zwłaszcza w kontekście artykułu który na tej platformie ukazał się kilka dni temu pn. "satnią rządzą piłkarze".
No bo zważywszy na to, że Valverde jest już trenerem zespołu drugi pełny sezon można było oczekiwać, że przynajmniej w tym sezonie rola takich piłkarzy jak: Pique, Alba, Busqets, Rakitić, a zwłaszcza L.Suarez - zwłaszcza w formie jaką często prezdentowali będzie mniejsza niż dotychczas... lecz de facto trener nie chciał albo nie mógł (pomimo pełnych frazesów deklaracji) korzystać z "młodzieży", a klub dokonywał bardzo dziwnych roszad kadrowych: pozbycie się Alcacera a postawienie na Munira, sprzedaż Dinge by pozostawić Albę bez zmiennika (przy rezygnacji z Mirandy), wypożyczenie Murillo, Boatenga pomimo, że w rezerwach mieliśmy młodego Chumę i Ruiza !!! (transfer Murillo i Boatenga przykładem głupoty działaczy?, trenera?). Przykładów każdy mógłby podać jeszcze więcej... lecz po co.
Boję się, że Valverde mimo wszystko nie ma charyzmy by podjąć się gruntownej przebudowy drużyny i postawienie sprawy prosto: Luis out, Rakitić out, Busqtes out, Gomes out,.
I jeszcze transfery: klub bezmyślnie zakupił Dembele i Coutinho, a teraz podobno jest skłonny zapłacić za Grizmanna 120 mln euro !!!. Czy nie lepiej tę kwotę wydać na De Ligta i .... Hazarda (kwota + Cputinho).
Tak powie ktoś podobno Hazard dogadany z Realem, z Realem podobno dogadany Jovic... tylko pytanie zasadnicze a z kim dogadana jest BARCELONA?
Klub wydaje bez głowy, bez wizji przebudowy drużyny setki milionów euro. Boję się , że obecny zarząd działa w najkrótszej perspektywie czasu, tzn. nie wychodzimy w przyszłość byle teraz było dobrze... a co dalej to niech się inni martwią.
Boję się, że przy takiej polityce to nawet De Light do nas nie przyjdzie a Barca zostanie w głową w nocnikiem, z obciążeniem płacowym w postaci wymienionych wyżej piłkarzy(L.Suarez, Rakitić, Busqets, + Rafinia, D.Suarez, Gomes, Malcom).
Ciekawym też jest co władze klubu uczynią ze sprawą Coutinho gdyż moim zdaniem nie w jego ustawieniu na boisku leży problem lecz w tym, że on do nas nie pasuje.

Święta krowa. Do tego jeszcze Busquets.

Ja się z tym twierdzeniem nie zgodzę. Przed erą Messiego Barcelona istniała i puchary zdobywała. Po erze Messiego Barcelona będzie istnieć. Kiedy era Messiego nastała wszystko kręci się wokół niego. Jak by był takim bogiem piłki Nożnej to by umiał sam wygrać dwumecz z Liverpoolem ale nie wygrał. Messi jest tylko klockiem do puzzle który jest w drużynie.

'To on zdecyduje, czy potrzebuje zmienników Alby i Luisa Suáreza.' Czyli Barca bedzie jak ManU za Mourinho pikowac w dol. EV pokazal juz w tym sezonie jak chcial miec zmiennikow na SO Murillo i N Boatenga ktorzy zagrali raptem kilka meczy, rownie dobrze te minuty by mogli grac mlodzi zdolni ktorzy sie moga rozwinac jeszcze a nie starzy ktorzy sie nie rozwina.

Czyli jak mówiłem byli jednak byli nietykalni. Ciekawe tylko co z przyjacielem Messiego. Z drugiej strony Alba nadal bez zamiennika.

o matko boska... czyli De Jong ława, Griezmann ława, a Suarez, Rakitić i Busquets po 4000 minut w sezonie... Ligo Europy!, nadciągamy!

Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłaby wymiana Coutinho-Neymar. Tyle w temacie

A Ter Stegen? Nie wiem co on musi jeszcze zrobic, zeby zaczac go traktowac jako top topow. Messi Messim, ale bez niego nie byloby tak kolorowo, a z powodu Leo nikt o Niemcu za bardzo nie mowi. De Gee traktuje sie jako top topow, bo w United nie bylo innego zawodnika, ktory by ciagnal zespol, a prawda jest taka, ze gdyby to De Gea bronil w Barcelonie, to byloby o nim nie glosniej, niz o Matsie teraz, bo po prostu Messi chowa wszystkich do kieszeni, bez wzgledu na ich role w zespole.

Leo zgolił brodę i jest o wiele lepiej

To co Panowie trzeba pomału robić spore zapasy w lodówce %%, szykuję się naprawdę ciężki sezon do oglądania czyt. Valverde.. Kolejne 38 kolejek z duetem Rakitic - Busquets, po cholere nam ten Griezmann, i tak taktyka Valverde polega na Messim, zresztą Suarez jest nie do ruszenia bo to kumpel Messiego, a Valverde w szatni nie krzyknie. To jest spokojny jak góra lodowa trener, Liverpool by nam wje.... 10 bramek a on i tak by mimiki twarzy nie zmienił.

To, że skład wymaga odświeżenia jest pewne. Nowi zawodnicy, szczególnie młodzi - tacy jak wychowankowie Barcy, wniosą powiew świeżości i głód zwycięstwa.
Chociaż Valverde nie jest zbyt długo trenerem drużyny, na tym stanowisku też przydałoby się ożywienie. Pomniki stawia się ludziom zasłużonym i to w szczególnych miejscach, a nie w strefie trenerskiej - jak nasz żywy posąg Ernesto.

haha artykuł śmieszny.
Bez Naszego kochanego bramkarza to możemy sobie zagrać w lidze europejskiej .
Mats,Messi,Busi są nie do ruszenia. Za chwilę będę hejty o Albie ale taka prawda ,że on tak serio to nie jest wysoki poziom sorry .Dodam ,że Rakitic cały sezon gra prawie nie odpoczywa i też jest potrzebny jeśli EV zostanie to nie mamy czego oczekiwać od zespołu

Wydarzenia ostatnich sezonów są konsekwencją dwóch rzeczy:
1. ustawiania wszystkiego pod Leo --> błędy w planowaniu zespołu.
2. nieodpowiedniego człowieka w roli trenera.

Ad. 1. Kiedy czytam wypowiedzi przed/pomeczowe i widzę cytaty w stylu "zawsze kiedy Messi ma piłkę przy nodze dzieje się coś wyjątkowego", "kiedy Leo jest na boisku czujemy się silniejsi" - to powiem szczerze, że chce mi się wymiotować. Żeby była jasność, uważam że Messi to najlepszy piłkarz w historii piłki, absolutny predator i cieszę się że związał karierę z moim ukochanym klubem. Niemniej jednak pamiętajmy, że piłka nożna jest grą zespołową i nawet jeśli pewne założenia taktyczne uwzględniają nieprzeciętne umiejętności danego piłkarza to nie może być tak, że ten piłkarz jest centralną częścią wszelkich aspektów związanych z klubem i na jego braki zrzuca się ciężar oczekiwań kibiców tak wielkiej firmy jak Barcelona. Żaden człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć. Messi potrzebuje wokół siebie innych świetnych piłkarzy piłkarzy, bardzo dobrych zmienników - kogoś kto raz na jakiś czas zdejmie z niego ciężar i odmieni losy spotkania (takim graczem był np Neymar, wcześniej Ronaldinho). Kim my chcemy straszyć oprócz Messiego? Suarezem, który jakkolwiek ma przebłyski ostatnie lata bazuje wyłącznie na dobrej relacji z Leo i notuje nużące pauzy bez gola? Malcom jako zmiennik Suareza? chyba każdy czuje że to nie ten kaliber. Nie dość, że przegapiono moment na stopniowe odmładzanie składu to nie zadbano o bardzo dobrych zmienników - w tym klubie nie ma rywalizacji - są Ci którzy zawsze grają i Ci którzy wchodzę w momentach awaryjnych ale nie mają tyle jakości by cokolwiek dać. Pamiętacie czasy jak zmiennkiem był Henrik Larsson - to był ktoś kto robił różnicę z ławki. Luki w składzie probowany załatać panicznie i na szybko po porażce z Romą, dokonując niewłaściwych wyborów (Coutinho/Dembele). Zachorowaliśmy na uzależnienie od Messiego granie ciąglę tą samą kartą. Jest mi przykro bo przez to ZMARNOWALIŚMY NAJLEPSZE LATA MESSIEGO - poprzez uzależnienie wszystkiego od niego.

Ad. 2 Nudny, bezbarwny, a przede wszystkim tchórzliwy trener, będący wykonawcą polityki o której piszę wyżej. Potrzebujemy kogoś z wizją, kto będzie wiedział jak wykorzystać talent Messiego poprzez umiejętne dobranie mu zespołu, a nie nudne granie wciąż tego samego.

Tak powinno być również w tym sezonie, Messi jako jedyny z liderów Barcy ani razu w tym sezonie nie zawiódł. Pique, Busquets, Rakitić i Suarez z tymi piłkarzami jest problem, bo nawet jeżeli grają słabo to i tak mają podstawową 11, a tak nie powinno być. Oczywiście są to kapitalni gracze ale mam wrażenie ze nie mają takiej mentalności zwycięstwa jak ma Leo. Moim zdaniem idealnym wyjściem będzie sprzedaż Rakiticia, oraz zakup De Ligta i Griezmanna którzy powinni wygryzc ze składu Pique i Suareza. Kolejnym piłkarzem do zastąpienia jest Busi który powinien czuć oddech na plecach De Jonga i być może zacznie grać na miarę tego wspaniałego Sergio którego każdy z nas pamięta. Myślę że to są główne powody naszych problemów w LM.

Ha, ha, ha... Jeszcze jakieś dowcipy?

Bramka: Marc ATS, plus ktoś na ławę do 5 mln
Obrona prawa: Roberto, Semedo
Oborna lewa: Alba, Felipe Louis lub Grimaldo
Obrona Środek: Pique / Tobido Lenglet/ De Ligt

Def. pomocnik: Sergio / De Jong
Rozgrywający: Artur / Bruno Fernandes (sporting - koszt około 50mln)
2 boczny pomocnik: Vidal/Rabiot / Alena / Puig

Prawy atakujący: Messi/ Dembele
Środkowy napastnik: Suarez / Lukaku lub Jovic lub Rasfhord
Lewy atakujący: Pepe / Grizmann

Sprzedać:
Cillessen - 25-30mln
Umtiti - 70-80 mln
Rakitic - 50-60 mln
Philipe C - 120-130 mln
Rafinia - nawet za 10 mln
Denis Suarez - nawet za 10 mln
Gomes - 30 mln
Malcolm - 40-50 mln - szkoda go zmarnować.

Z tego idzie wyciągnąć 350 mln

Kupić:
bramkarz - około 5 mln
De Ligt - 75 mln
Rabiot - około 20 mln bo podpis będzie drogi
Bruno Fernandes - 50-60 mln
Pepe - 70-80 mln
Grizmann - 100-120 mln
Napastnik: 60-100 mln

Wychodzi, że moze to kosztować około 430 mln.
Ale na ten rok mam 100-150 mln na transfery.
De Jong jest do tego roku obrotowego.

Odpadając z LM przed finałem głupio to mówić klub wyszedł lepiej jak go wygrywając.
Więc spokojnie ekstra z 30-50 mln zostaje w kasie bo piłkarze mają około 40-50 mln premii mniej za ten sezon :) mozna to wydać na nowych graczy.

Zawodnicy wspierają Valverde . Dlaczego ? . Bo starzy wyjadacze u nas w drużynie jak Suarez , Rakitić , Busquets , Pique wiedzą że u tego trenera będą zawsze pierwszym wyborem . Boją się zmiany trenera bo gdyby przyszedł trener z charyzmą ich miejsce w pierwszym składzie byłoby zagrożone . Taki Klopp gdyby prowadził drużynę i zobaczył jak Suarez przez dwa trzy mecze jedyne co robi na boisku to się przewraca , symuluje , macha łapami i dyskutuje z sędziami to następny mecz by zaczął z ławki rezerwowych . A u Valverde ci zawodnicy czy są bez formy , czy zagrali żle w ostatnim meczu to i tak wyjściowy skład mają zapewniony .

>Leo Messi jedynym nietykalnym zawodnikiem Barcelony w przyszłym sezonie
>Valverde zdecyduje, czy potrzebuje zmienników Alby i Luisa Suáreza

Wybierz jedno.

Ten artykuł został napisany trochę tak jakby do tej pory Valverde nie miał większego wpływu na zespół i skład jaki gra. Dobieranie 11 to rola trenera więc nie wiem skąd "danie większej swobody" EV. To tak jakby wcześniej miał z góry określony skład jaki ma grać bo inaczej wyleci ;P

Każdy klub zaakceptowałby stan Messidependencii mając przez 10 sezonów w składzie najlepszego piłkarza świata

Najlepiej to żeby Valverde nie był tym nietykalnym. Zmiany, odmładzanie kadry, a i tak w najważniejszych meczach wyjdziemy ta sama jedynastka co od dwóch lat. Rezultaty takim zarządzaniem kadra znamy....

Zmiennicy ale równie dobrzy bo Suarez wiele razy powinien grzać ławę. Podobnie Rakitić, Busquets czy Pique.

Ronald ma rację lecz nic nowego nie odkrył. Barca próbuje to zrobić czyli ułatwić życie LEO zakup Coutinho, Malcoma, Dembele lecz to skomplikowane dla ludzi zarządzającym tym klubem w obecnej chwili. Jestem pewien że obecni ludzi jak i trenerzy nie są wstanie tego zrobić i nie dlatego że nie chcą lecz nie mają wiedzy i tego się obawiałem.

Jeżeli nie nastąpi zmiana trenerska, to z góry mamy stracony kolejny sezon w lidze mistrzów

Aż 8 lat zajęło tym mądralom zrozumienie tego, co Pep zrozumiał w seozn? Messi ciągnął Barcelonę przez cały sezon, aż do pamiętnego rewanżu z Liverpoolem. Zagrał gorszy mecz i domino się posypało. To, co wielu się wydawało wyrachowaniem w grze i taktyce podczas sezonu, okazało się być wydmuszką, kolosem na glinianych nogach. Barcelona pękła jak mydlana bańka pod skutecznością Liverpoolu w rewanżu. Wcześniej była masa szczęścia i nieskuteczność rywali. Przypomnijcie sobie jak to wyglądało od marcowych meczów z Realem poczynając. Wówczas już było mnóstwo szczęścia i Ter Stegen w bramce. Tej Barcelonie brakuje przede wszystkim odwagi w pomocy i pewności siebie w obronie. Granie w poprzek boiska jest dobre tylko do czasu. Do tego potrzeba też odważniejszych piłkarzy. Arthur też musi nauczyć się grać do przodu, nawet kosztem strat czy niecelnych podań. Stać go na to. Tylko potrzeba odwagi.

Jedyni nietykalni w naszym klubie: najlepszy piłkarz na świecie - Messi i najlepszy bramkarz na świecie -Ter Stegen. Tyle w temacie
Reszta z rotacjami

Naprawdę? Po 8 latach zrozumieli to,że "przyszłość Barcelony polega na ułatwianiu życia Messiemu " ? Dlaczego tak późno ? Bo chcieli zbudować coś w/g własnego projektu ? Poza tym jaki jest wizerunek trenera,któremu prezes mówi,że "jedynym nietykalnym zawodnikiem w przyszłym sezonie jest Leo". To ilu było tych "nietykalnych" w tym sezonie ? Kto o tym decydował ? Barto z zarządem,naciskani przez agentów piłkarzy ? Czy może bez nacisków ? W każdym razie wygląda na to,że Ernest ściśle musiał słuchać zaleceń prezesa.Z takim podejściem trudno będzie znaleźć trenera,który zastąpi Ernesto i spełni oczekiwania kibiców.Klopp w nigdy by sobie nie pozwolił,by ktoś wybierał mu nietykalnych,Pep dlatego odszedł i dlatego nigdy w klubie nie pojawi się Laurent Blanc,o którym tu czytałem.Teraz jest jasne dlaczego niektórzy wychodzili mimo braku formy.To też rozgrzesza w pewnym sensie Ernesto,który miał związane ręce i o tym też kiedyś wspominałem.

I teraz takie pytanie: lepiej przegrać w pk żeby EV został zwolniony, czy wygrać pk i pozostanie EV na stanowisku?

Niestety ale Griezman czy jak to się pisze nie zrobi takiej różnicy co Neymar który brał trzech ludzi na siebie Musimy mieć naprawdę skrzydłowego Coutinho bez wątpienia nim nie jest Dembele kontuzja za kontuzja i też nie może być tak jak co roku że Barca to zespół własnego boiska Czy jestem za powrotem Neymara 100%Tak!!

No to pewnie zobaczymy więcej młodych z perspektywą - dokładnie takich jak Prince.

Dla mnie pewniakami do zostania z pierwszego składu to ter-Stegen, Alba, Pique, Messi i Dembele i Arthur.

Głupi tytuł, wiadomo że Ter Stegen tez jest nie do ruszenia i wielu innych tez.

O nie, większa swoboda dla Ernesto to mniejsza dla Malcoma, Alenii i innych zawodników. Rakitic and Busquets for life

Czytałem że Gabriel Jesus z MC chce odejść. Może warto w tego napastnika zainwestować.

Dzwigac ciezar prowadzenia druzyny do zwyciestwa od liku lat.. Messi jak ty to robisz?

A ja czekam na dzień kiedy messi odejdzie z Barcy. A dlaczego. Ponieważ drużyna nie będzie grała na jednego zawodnika. Nie ma nic bardziej wkurzajacego jak piłkarz jest sam na sam w polu karny i zamiast strzelać to szuka Messiego i często kończy się to wielkim nic.

Ja na miejscu Messiego odszedłbym z Barcelony. Jeszcze rok dwa i stanie się to co w Argentynie będzie wyzywany i winny wszystkiemu co tu się dzieje. To jakiś obłęd

W ogóle nie podoba mi się ta pewność siebie Valverde.

Przypomina mi się jak Nawałka po zepsutym mundialu gadał dyrdymały o tym jak to wszystko było dopilnowane.

Po takiej kompromitacji 2 sezony z rzędu (przypominam, że w fazie pucharowej wyeliminowaliśmy 1x Lyon, 1x Manchester United, 1x Chelsea ulegając 1x Romie, 1x Liverpoolowi) to trzeba się zastanowić czy czasami nie ma się jakichś braków warsztatowych, jakie są błędy, a nie udawać że wszystko jest super, a po drodze zdarzyły się dwa "wypadki".

Sukcesy w La Lidze moim zdaniem są mylące. Poziom La ligi zweryfikowały puchary. Kompromitacja taktyczna Valencii z Arsenalem, Barcy z Live ( :) ), Realu z Ajaxem, Atletico ze słabym - jak się okazało - Juventusem.

Zamiast go wywalić za kompromitację w skali świata to chłop dostaje jeszcze większe zaufanie i możliwość decydowania o wszystkim. Jeśli to prawda to Barca niedługo stanie się europejskim średniakiem. Naprawdę aż takie denka trzeba mieć by zobaczyć jak słabo gra Barcelona za Valverde?!

Jeśli to Valverde ma decydować o wzmocnieniach, to w przyszłym sezonie będziemy grali na 4 defensywnych pomocników, a jedynymi graczami ofensywnymi będą Suarez i Messi.

To teraz boje się co Erneścik wymyśli mając pełną swobode. To chyba pozostało mieć nadzieję w słuszność decyzji podejmowanych przez Valverde:0

Moim zdaniem również Ter Stegen powinien być pewny swojej pozycji. Można mówić co się chce, ale obecny sezon zagrał bardzo dobrze. Odważne i niemalże zawsze udane wyjścia, dokładne rozegranie, wiele parad ratujących wynik, gra nogami niemalże na poziomie zawodników z pola. Może w meczu z Live nie wypadł najlepiej, ale to wciąż the top of the top.

Ter Stegen
Roberto, Semedo, De Ligt, Pique, Lenglet, Umtiti, Alba, tani zmiennik Alby
Busquets, Coutinho lub Rakitić, De Jong, Vidal, Arthur, Alena, Puig
Messi, nieszczęsny Griezzman, Suarez, Dembele, Malcom

Ja bym chciał zobaczyć w pomocy Coutinho i Rakiticia razem, z Busquetsem lub De Jongiem za plecami, ale jeżeli oboje zostaną to szans na grę praktycznie nie będą mieli Alena czy Puig. Dynamizm Vidala dobrze by się sprawdził po wchodzeniu z ławki na zmęczony zespół.

Mnie w tym artukule najbardziej martwi to że pisze się o valverde jakby już było wiadomo że zostanie na kolejny sezon. Jeżeli Valencia przegra w pk to niestety pewnie będziemy się musieli z nim męczyć przez następny sezon

Już lepiej niech Messi będzie grającym trenerem, bo Ernest już tu nic nie zdziała..

Czyli Messi teoretycznie może nic nie robić i grać w 1 składzie skoro jest nietykalny? Nie zarzucam mu tego tylko pytam teoretycznie :D

Otrzyma większą swobodę czyli pewnie ściągnie jeszcze z trzech Rakiticiów.

Skład jest na prawdę mocny, tylko ten trener to jakichś żart. Z taką paką nie ugrać ligi to byłby wstyd. Przecież to on powinien to towarzystwo zmotywować chociażby w przerwie meczu z Liverpoolem. Przecież, nie zawsze trzeba wygrywać 3:0. Wystarczyła by jedna bramka. A z taką paką gramy nudną piłkę i żadne zmiany tu nie pomogą. Przecież dostał Dembele, dostał Coutinho i co to zmieniło?

Jeszcze Malcom nietykalny... z ławki ;)

Mnie jedyne co w tej chwili martwi, to sytuacja w której nasze stare gwiazdy znów zaczną prezentować się przyzwoicie, znów pojawią się wyniki i szybko zapomni się o tym jak potrafią obniżać swoje loty w trakcie sezonu. Obawiam sie, że przy takim scenariuszu znów zwolni proces odmładzania składu. Ja mam wrażenie, że nawet zmiana trenera w takiej ekipie jaką obecnie mamy też nic nie da. Pamiętam jak Guardiola objął stery i jak pozwolił żeby w drużynie prym wiedli przede wszystkim młodzi. Młoda gwardia odwdzięczyła się wynikami. Oczywiście nie wolno skreślać piłkarzy tak klasowych jak Busi, Rakitic, czy Suarez, ale należy wyznaczyć im ich rolę i niezależnie od sytuacji konsekwentnie ogrywać tych którzy mają dopiero stanowić o sile, a nie tych którzy tą siła są lub po prostu już byli. Można świetnie wykorzystywać w zespole obecne doświadczenie piłkarzy po 30, można dać im mniej minut i nie każdemu, ale przynajmniej części pozwolić być mentorem dla kolejnych młodych, którzy już są lub niedługo przybędą. Póki w szatni będzie nadal rządzić stara gwardia, a trenerzy będą na nich stawiać, to nie liczmy na to, że młodzi będą pokazywać najlepsze swoje wersje. Trzeba zmiany, systematycznej, krok po kroku, ale jasno należy starym leniwym kotom dać do zrozumienia, że mija ich czas.

Jeśli pojawi się oferta 100mln lub wyższa za Cou,to powinniśmy się go wg mnie pozbyć.Odejść powinni jeszcze:Rafinha,Cillessen(jego decyzja),Verma,Murillo,Boateng(koniec wypożyczeń),Todibo(wypożyczenie),Denis,Gomes,Turan(po powrocie z wypożyczeń),Rakitić(w razie oferty ok.90 mln),ale to tylko moje zdanie

Nietykalni to są Busi, Pique i Rakitic i to oni rządzą trenerem A nie on nimi. W zeszłym sezonie Rakitic zagroził że odejdzie jeśli nie będzie grał we wszystkich spotkaniach. No i gra praktycznie w każdym bez względu na formę. Busi czasami robi takie babole że aż strach się bać ale twardo gra. I jestem ciekaw co będzie po przyjściu De Jonga? Facet jest świetny ale Valverde będzie musiał zapytać o zgodę Rakiticia bądź Busiego o prawo gry dla Holendra.

''Txingurri jest tak samo dobrym lub tak samo złym trenerem, jakim był w lutym, gdy przedłużono z nim umowę. ''

Co za bzdety. Głupi argument, nawet jesli jest tak samo dobrym lub tak samo złym, to teraz my jako kibice i zarząd jako osrodek decyzyjny mamy na jego temat kluczową informację, a mianowicie taką że nie można mu ufać już w meczach o wielką stawkę, bo kompletnie nie istnieje.

Czyli Rakieta zostaje, na ławkę Malcolm i Semedo i Umtiti i powtórka z rozrywki.

Ehe, nietykalny jest Messi, Ter Stegen, Pique i Busi. Suareza też nie sprzedadzą bo jak wyleczy kolano możliwe że wróci do optymalnej dyspozycji. Będą jedynie szukać zmiennika lub kogoś na przyszłość. Dembele też zostanie bo za dużo w niego zainwestowali, a chętnie pozbędą się Cou. Nawet ze względów czysto wizerunkowych nie sprzedadzą dwóch najdroższych zawodników bo to by oznaczało kompromitację zarządu. Oba Arthury też zostaną bo jeden na to zapracował, a drugi jest opcją na przyszłość. Także sorry, ale to zwyczajnie tak wygląda.

Ostatni akapit mnie załamał...

edit. oczywiście nie licząc info dotyczącej Leo

myślałem, że immnitet otrzyma

Każdy projekt kiedyś się kończy i nasz obecny również, stąd jest potrzebna zmiana . Teraz widzimy co się dzieje w Realu, wygrali 3 LM z rzędu a teraz dostają od kogo popadnie, nie możemy dopuścić do takiej sytuacji.

Wina nie leży pp stronie piłkarzy. Dwa razy odpadac w takich samych okolicznościach? Cała odpowiedzialność spada na Valverede pod którym piłkarze zaliczają regres. Pamietam komentarze po Romie gdzie Pique w pewnym momencie podszedł do Valverde i powiedział mu że taktyka sie nie sprawdza a ten co zrobił? Cisną się na usta najgorsze obelgi ale każde jeat zbyt subtelne aby określić Valverde. Niech zabiera Murillo i Boatenga i idzie trenować Huesce.

Messi i MatS reszta jak najbardziej

Oczywiście może pojawić się hejt, ale sam szanuję bardzo wkład i to co drużynie dał Suarez, Rakitić, ale przydałoby się lekkie wietrzenie szatni.