Marca: Ernesto Valverde czuje się pewnie na stanowisku trenera Barçy i ma wsparcie zarządu

Grzegorz Zioło

13 maja 2019, 21:30

Marca

191 komentarzy
  • Marca informuje, że Ernesto Valverde zamierza pozostać na stanowisku trenera Barcelony i ma poparcie zarządu oraz piłkarzy
  • Txingurri czuje się na siłach, by dalej kierować zespołem, a jego słowa świadczą o tym, że chce jak najszybciej zostawić za sobą koszmary z Liverpoolu
  • Dziennik sugeruje jednak, że posadę Valverde mogłaby podważyć ewentualna porażka w finale Pucharu Króla z Valencią

Porażka z Liverpoolem na Anfield Road była dotkliwym ciosem dla Ernesto Valverde i całej drużyny Barçy, która w drugim sezonie z rzędu została upokorzona w Lidze Mistrzów. Marca twierdzi jednak, że to doświadczenie nie podłamało trenera Blaugrany, a nawet wzmocniło go. – Chcę wykonać krok naprzód, nie będę chował się pod kamieniem – przyznał Valverde przed meczem z Getafe. Szkoleniowiec czuje się na siłach, by dalej prowadzić kataloński zespół, ma wsparcie szatni oraz zarządu i podejmuje już decyzje dotyczące przyszłości.

– Nie ma nic lepszego niż ruch, żeby się odbudować – powiedział Valverde po wczorajszym zwycięstwie na Camp Nou. Zdaniem Marki trener Barcelony jest aktywny, a jego decyzje świadczą o tym, że czuje się pewnie. Przykładem może być lista piłkarzy powołanych na mecz z Getafe, na której zabrakło Kevina-Prince'a Boatenga i Jeisona Murillo. Txingurri pokazał, że nie zamierza już stawiać na tych piłkarzy, a zamiast tego woli dać szansę młodym graczom, takim jak Abel Ruiz. Taka postawa to też sygnał dla zarządu, że Valverde mocno trzyma się swojego stanowiska.

Valverde chce zostać w Barcelonie, ponieważ jest przekonany, że jest w stanie dalej prowadzić ten zespół, o czym miał poinformować już swoich przełożonych, a także dlatego, że czuje wsparcie ze strony zarządu. W ostatnich dniach trener rozmawiał z Josepem Marią Bartomeu oraz innymi działaczami i wszyscy zapewnili go o pełnym zaufaniu. Po stronie trenera zdaniem Marki stoi także szatnia. Po meczu z Getafe Valverde bronili Jordi Alba i Sergio Busquets. Piłkarze są świadomi, że wina za klęskę w Liverpoolu leży częściowo także po ich stronie.

Marca twierdzi, że o przyszłości Ernesto Valverde może zdecydować wynik finału Pucharu Króla. Jeśli Barcelona nie zdobędzie dubletu, pozycja trenera może zostać zachwiana. Nawet jeśli będzie on chciał dalej prowadzić zespół, krytyczne głosy mogą okazać się przeważające. Na razie Valverde może jednak spać spokojnie i planować przyszłe działania. Txingurri czuje się pewny i mocny, dlatego nie zamierza składać broni.

Fot. Asociación Beticismo / CC BY-NC-SA 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wychodzi na to, że przy tym zarządzie możemy zapomnieć o odzyskaniu wielkości FCB. Szkoda gadać... prawdopodobnie czeka nas kolejny zmarnowany sezon

@zibi: Zdobycie Ligi i być może CdR uważasz za zmarnowany sezon? Jeśli tak, to proszę, puknij się w głowę...
Oczywiście, odpadniecie w taki sposób z LM nie przynosi chwały, ale bez przesady, zmarnowany sezon to ma Real.

@Krystian1899: Nie będę już rozwijał tego tematu, bo każdy trzeźwo myślący kibic widzi co się dzieje... a Tobie proponuje opuścić Matrixa...

@Krystian1899: a i dodam, że jeszcze jest szansa na uratowanie sezonu, obecnego i następnego ale niestety wiąże się to z koniecznością przegrania w finale CdR i to najlepiej wysoko :)
« Powrót do wszystkich komentarzy