Zwycięstwo na pożegnanie z Camp Nou

Dariusz Maruszczak

12 maja 2019, 17:15

372 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:0

Herb FC Barcelona

Getafe CF

GTF

  • Arturo Vidal 39'
  • Djene Dakonam 89' (sam.)

Barcelona rozegrała dziś ostatni mecz w tym sezonie na Camp Nou. Rywalem Katalończyków było Getafe, które walczy o awans do Ligi Mistrzów. W pożegnalnym spotkaniu przed własną publicznością Barça zwyciężyła 2:0.

Barcelona rozpoczęła to starcie zgodnie ze swoimi standardami z całego sezonu: dość ospale i bez większej werwy w akcjach ofensywnych. Pierwszą naprawdę dobrą szansę na strzelenie gola miało Getafe. Ángel popędził lewą stroną boiska i podał do Jorge Moliny, ale doświadczony napastnik źle uderzył piłkę w pierwszym kontakcie z nią, wskutek czego futbolówka poszybowała ponad bramką. W 26. minucie Molina był już skuteczniejszy i trafił do siatki, ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego. Kilka chwil później 37-latek mógł potwierdzić, że do trzech razy sztuka, jednak i tym razem przestrzelił w bardzo dobrej sytuacji po kolejnej stracie Sergio Busquetsa na własnej połowie.

Na pierwszą w pełni składną akcję Barcelony kibice zgromadzeni na Camp Nou musieli czekać do 37. minuty. W końcowej jej fazie Sergi Roberto zagrał piłkę z prawego skrzydła na szesnasty metr do Ivana Rakiticia, ale David Soria nie miał problemów z obroną zbyt lekkiego strzału Chorwata. Dwie minuty później bramkarz Getafe był już bezradny, mimo świetnej interwencji na linii, po tym, jak Gerard Piqué lekko trącił piłkę po dośrodkowaniu Leo Messiego. Do futbolówki dopadł bowiem Arturo Vidal, który dynamicznie wszedł między obrońców i dobił uderzenie swojego kolegi z zespołu. Barcelona mogła jeszcze przed przerwą podwyższyć prowadzenie. Przed szansą stanął Malcom, ale Brazylijczyk strzelił wprost w Sorię. Do przerwy Barça prowadziła z Getafe 1:0.

Pierwsze minuty drugiej połowy były dla Barcelony niewątpliwie lepsze niż początek meczu. Barça miała doskonałą szansę po dobrym podaniu Vidala do Messiego, ale Argentyńczyk nie zdołał pokonać bramkarza Getafe. Później Coutinho znakomitym podaniem znalazł Gerarda Piqué, który następnie zgrał do Malcoma. Brazylijczyk również został zatrzymany przez Sorię, choć wydaje się, że bramka i tak nie zostałaby uznana z powodu spalonego. W 68. minucie boisko opuścił Coutinho, a w jego miejsce szansę na debiut otrzymał Abel Ruiz. Brazylijczyk był na początku meczu wygwizdywany przy każdym kontakcie z piłką, choć z biegiem czasu gwizdy zaczęły mieszać się z oklaskami. Siedem minut przed tą zmianą na murawie zameldował się Aleñá w miejsce Rakiticia, a ostatnią roszadą Ernesto Valverde było wprowadzenie Nélsona Semedo za Malcoma.

W drugiej połowie Getafe nie miało już tylu dobrych szans. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Ángel bardzo niecelnie uderzył głową. W pozostałych przypadkach bezbłędnie do piłki wychodził Jasper Cillessen. Dopiero pod koniec spotkania Molina trafił w obramowanie bramki, choć niewykluczone, że był w tej sytuacji na spalonym. Chwilę później było już po meczu, gdy w 89. minucie po zagraniu Sergiego Roberto gola samobójczego strzelił Djene Dakonam, uprzedzając wchodzącego Messiego. Wcześniej szansę miał jeszcze debiutant Abel Ruiz, ale nie zdołał pokonać Sorii. Ponadto 19-latek popisał się efektownym zagraniem piętą do Messiego, jednak i tym razem Argentyńczyk nie strzelił gola. Barcelona wygrała zatem 2:0 w swoim ostatnim meczu na Camp Nou w tym sezonie.

FC Barcelona: Cillessen - Alba, Umtiti, Piqué, Roberto - Vidal, Busquets, Rakitić (62' Aleñá) - Malcom (78' Semedo), Messi, Coutinho (69' Abel Ruiz).

Getafe: Soria - Suárez, Djene, Cabrera - Gaku (46' Portillo), Folquier (75' Saiz), Arambarri, Maksimović, Olivera - Molina, Ángel (90' Duro).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie rozumiem czemu dalej w środku grają ze sobą Busi, Vidal i Rakitic. Czy oni muszą naprawdę grać każde spotkanie??? Czy my nie mamy innych opcji na tych pozycjach???
« Powrót do wszystkich komentarzy