Marca: Szatnią Barcelony rządzą zawodnicy

Julia Cicha

11 maja 2019, 13:00

Marca

97 komentarzy

W szatni, w której znajdują się tacy zawodnicy jak Messi, Luis Suárez czy Piqué, trenerowi może być trudno narzucić swoją wolę. Wie o tym dobrze Luis Enrique, który na początku swojej przygody z klubem próbował rządzić żelazną ręką, co niemal kosztowało go posadę po zaledwie kilku mieisącach pracy. Temat nie jest też obcy Ernesto Valverde.

Marca informuje dziś, że zawodnicy Barçy dotychczas zawsze byli zachwyceni sposobem zarządzania szatnią przez trenera. Były szkoleniowiec Athleticu Bilbao był w dobrych relacjach z piłkarzami i ma w zwyczaju szanować hierarchię w zespole. Niektórzy gracze uważają jednak, że doprowadziło to do utraty przez niego kontroli nad grupą. Według madryckiego dziennika problemem stał się „brak dyscypliny”, brak twardej postawy w radzeniu sobie z niektórymi kryzysami.

Zbyt duża pobłażliwość Valverde miała obrócić się przeciwko niemu. Wielu zawodników uważa, że należy przewietrzyć szatnię i zmienić trenera na takiego, który inaczej będzie zarządzał grupą. Niemniej jednak efekt będzie taki sam, jeśli najważniejsi piłkarze Barcelony nie poddadzą się dyscyplinie na równi z innymi. W niektórych przypadkach Txingurri pozwalał na samodzielne decyzje graczy, co czasem było odbierane jako oznaka słabości. To klasyczny przykład sytuacji, w której „dajesz palec, a chcą całą rękę”.

W związku z tym pozycja Ernesto Valverde osłabiła się. Dopóki drużyna odnosiła dobre wyniki, wszyscy byli gotowi kontynuować tę dynamikę. Sytuacja podobała się przede wszystkim piłkarzom, którzy mieli dużą swobodę. Obecnie jednak głównymi zwolennikami pozostania szkoleniowca na stanowisku są osoby odpowiedzialne za zarządzanie obszarem sportowym klubu. Na wyższych szczeblach panuje jednak przekonanie, że potrzeba zmian, nie tylko na stanowisku trenera.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Redakcja bowinna miec zakaz powolywania sie cokolwiek z "Marca." To promadrycki dziennik.

@Culé a muerte: Brzmi dość stanowczo. To raczej dla, w miarę inteligentnych odbiorców, Marca czy As powinny zapalać czerwoną lampkę.
A często widzi się, tu w komentarzach, po jednej okładce Marci - "o, on i to potrafią napisać dobrze o Barcelonie, a nie to szmatławce Mundo D., czy Sport - nigdy o Realu nie piszą dobrze."
Nie ważne, że 99% sezonu oba Madryckie dzienniki, o zasięgu ogólnokrajowym, srają tu ile dadzą rady, włącznie z oszukiwaniem, kłamstwem, pomówieniami. Ważne dla sporej grupy osób tu, jest że jak Barca/Messi zagra tak dobry mecz, że na cały świat chwali, to Marce też się zdarzy.
To jest brak sensu.

@AxelF: Ja "Marca" czytam prawie 14 lat,wiec nieskormnie powiem, ze mam lepsze rozeznanie niz redakcja.

@Culé a muerte: Wyobrażam sobie :) No i pewnie "na miejscu" łatwiej ocenić kontekst, wyczuć klimat i cel w jakim powstał artykuł. Zwłaszcza, ze w Marce pisze wiele osób biernie i czynnie związanych z madridismo, często w przeszłości celowo piszących i działających przeciw Barcelonie.
« Powrót do wszystkich komentarzy