Sport: Wychowankowie Barçy stanęli na wysokości zadania w Vigo

Łukasz Lewtak

5 maja 2019, 11:00

Sport/Marca

37 komentarzy

Kataloński Sport chwali dziś Moussę Wagué, Carlesa Aleñę, Riquiego Puiga i Aleksa Collado na występ w sobotnim meczu Barcelony z Celtą Vigo na Balaídos.

Moussa Wagué ponownie pozostawił po sobie dobre wrażenie, podobnie jak w spotkaniu z Huescą. Prawy obrońca stworzył najlepszą okazję dla Barçy - w 41. minucie oddał strzał z pola karnego, który nogami wybronił Ruben Blanco. Wagué dobrze poruszał się po swojej stronie boiska, grał konsekwentnie i wertykalnie. Ponadto pokazał swoje umiejętności w starciach jeden na jednego. W defensywie miał problemy z Boufalem, ale ogólnie należy wystawić mu dobrą ocenę za sobotni mecz.

W środku pola Carles Aleñá i Riqui Puig dawali drużynie stabilność dzięki grze pozycyjnej, szybkiej wymianie piłki i wzajemnej współpracy. Pierwszy z nich oddał także groźny strzał z dalszej odległości. Z kolei Riqui Puig po raz kolejny pokazał swoją zdolność do dryblingu i odwagę. Ponownie wydawało się, że nie ciąży na nim żadna presja.

Alex Collado zadebiutował natomiast w oficjalnym meczu pierwszej drużyny, zmieniając na samym początku spotkania kontuzjowanego Ousmane'a Dembélé. Najpierw był on odrobinę nieśmiały w swoich poczynaniach, ale stopniowo się rozkręcał. Występował jako lewy skrzydłowy i pokazał ruchliwość oraz wszechstronność.

Zdaniem Sportu mimo porażki zespołu wychowankowie udowodnili, że można na nich liczyć, ponieważ zawsze dają drużynie dodatkowe atuty na boisku. Do opinii dziennika przychyla się Marca, która pisze, że na Balaídos "chłopcy z La Masii zmietli zmienników".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W meczu z Celtą, jak już wspomniałem niżej słabiej zagrali Alenia i Arthur, nieźle (zwłaszcza w pierwszej połowie) zagrał Puig, niemniej nasza II linia jako całość wykazała się małą kreatywnością gry.
Nie wiem czy było to następstwem słabej gry Malcoma i tragicznej Boatenga czy też tym , że cała 10 piłkarzy z pola grała w zasadzie po raz pierwszy ze sobą.
Nie zmienia to faktu, że pomoc w składzie jak wyżej moim zdaniem zawiodła.
Wszak Arthur i Alenia to zawodnicy albo podstawowego składu Barcy albo "dobijający" się do niego,a Puig to perełka Barcy B.
I jeszcze nieco na temat Boatenga.
Moim zdaniem niezrozumiałym był jego transfer do drużyny zwłaszcza, że on w ogóle nie pasuje do naszej filozofii gry, stąd Ghańczyk na boisku jest kompletnie zagubionym piłkarzem.
Ten kto stał za jego transferem powinien ponieść konsekwencje, gdyż klub niepotrzebnie zapłacił za niego 2 mln euro, czyli 1 mln/mecz. Czy nie lepiej należało postawić na któregoś z piłkarzy Barcy B !!! Wszak piłkarz naszych rezerw śmiało mógł zasiadać na trybunie w miejsce Boatenga, a w dwóch meczach w których Boateng zagrał nasz "rezerwista" jak sądzę nie zagrał bardziej tragicznie od Kevina-Princa.

Żarty?
Według mnie w tym sezonie, ani razu rezerwy nie zagrały dobrego meczu. Niby to bardzo dobrzy zawodnicy, a jednak nie dają rady. Na szczęście jeśli któryś z nich gra z naszym pierwszym składem, to wygląda to znacznie lepiej.

No nie wiem, na moje oko to najlepiej zaprezentowali się Todibo i Waque, a oni nie są wychowankami. Alena czy Collado zagrali słabo, ani dobrze podać do przodu nie potrafili czy tam zrobić jakieś kluczowe podanie, ani dobrze strzelić na bramkę. Puig jeszcze jako tako, ale w sumie też bez rewelacji.

Moim zdaniem w meczu z Celtą zawiedli Malcom, Alenia i Arthur. Ten ostatni jak na reżysera gry miał bardzo dużo strat. Co do Aleni podzielam w pełni opinię internauty PAX-sa jak niżej. Podzielam również jego opinię o Puig-u.

Dla mnie slaby mecz Aleni. Bardzo zachowawczy, słabo w kreacji, wolny, złe przyjęcia, strzały niecelne, spóźnione podania, zmarnowamnie świetnego podania Puiga. Niewiele wniósł pozytywnego. NIe wprowadzil płynności ani balansu, Puig lepiej zaprezentował się w wizji gry. Carles nie za bardzo czyta grę, nie ustawia się optymalnie w defensywie przecinając podania (2 przechwyty na prawie 600 minut w LaLiga).
Mam nadzieję, że Puig nabierze trochę masy nie tracąc szybkości bo ma przegląd, wizje i technikę.

Przyszłość :) Jeszcze Abela włączyć :)

Fakt ze ogladalem na streamie ktory czasami się zacinal i o ile do Puiga nie mam pretensji to Alena moglby wiecej do przodu dac zamiast klepac 40m od bramki. I ten grozny strzal to chyba akurat mi sie stream zacial bo nie mozliwe zeby byla mowa o tym co o km minal bramke. Wague bardzo dobry mecz choc to chyba nie wychowanek. Collado to ledo co pilke mial a jak mial do gral do tylu no ale to debiut. Ogolnie nie hejce ich gry itd. ale po co taki artykul na sile to ja nie wiem

Prince wszystko zepsul moim zdaniem. Zalamalem rece juz po pierwszym jego kontakcie, gdy proba przyjecia pilki podal rywalowi

>Wychowankowie Barçy stanęli na wysokości zadania w Vigo
> 0 : 2

Sorry czy ja coś przeoczyłem?!Co za brednie! Jak stanęli na wysokości zadania jak wtopili mecz i stracili 3 pkt. Żenada!

Z przyjemnością patrzy się na odważnego Wague i Puiga. Alena juz nie pierwszy raz udowadnia, że Valverde moze na niego liczyć i osobiście żałuję ze nie dostaje szans w ważnych meczach chociaż wiem że nadejdzie jego czas :D najsmutniejsze jest to, że ci młodzi zawodnicy muszą póki co występować w towarzystwie takich drewniaków jak Prince czy Malcolm... Tych dwóch nie dorasta piłkarsko do pięt Wague, a o Riqui Puig już nawet nie mówię - chłopak brylant.

Wague jest wychowankiem?

A co z Todibo? Moim zdaniem zagrał bardzo dobrze i był pewnym punktem wczoraj. Możliwe, że gdyby nie kontuzja to mecz potoczyłby się inaczej.

Zgadzam się z tym. Alena i Puig dawali radę. Collado troche zagubiony ale jak na debiut ok. Najwieksze pretensje mialbym do Arthura i naszych atakujacych. Boateng to dla mnie totalne nieporozumienie i nie pamiętam żadnego jego dobrego zagrania. Zaś Malcom wyglądał tak jak debiutujący Collado, kompletnie nie wiedział co robić