Wypowiedzi zawodników Barcelony po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii

Julia Cicha

28 kwietnia 2019, 00:29

Mundo Deportivo

13 komentarzy

Kilku piłkarzy Barcelony udzieliło wypowiedzi dla mediów po zdobyciu 26. mistrzostwa Hiszpanii w historii klubu.

Luis Suárez: „Dzisiejsze spotkanie to kolejny dowód na to, że bardzo trudno jest zdobyć mistrzostwo. Trzeba być bardzo regularnym przez cały sezon. Musimy docenić ten puchar, jest wiele wart. Tryplet? Podążamy ścieżką pracy i poświęcenia. W środę czeka nas jedno z najtrudniejszych starć w sezonie. Musimy rozegrać dwa najlepsze mecze, jeśli chcemy osiągnąć cel”.

Carles Aleñá: „To niezapomniany dzień, nie wiedziałem, jakie to uczucie zdobyć mistrzostwo przed swoją publicznością. Teraz musimy skupić się na meczu z Liverpoolem”.

Clement Lenglet: „Nigdy nie jest łatwo zdobyć mistrzostwo. Robiliśmy wszystko dobrze od początku aż do dzisiaj. Cierpieliśmy, ale mieliśmy wielkie chęci i jesteśmy zadowoleni ze zdobycia pucharu przed swoją publicznością i możliwości świętowania tytułu”.

Malcom: „Jestem bardzo rozemocjonowany. Wyobrażałem sobie, że dziś wygramy, bardzo chciałem tego dokonać. Teraz pora na Puchar Króla i Ligę Mistrzów. LaLiga jest bardzo trudna, ponieważ gra tu wiele dobrych zespołów. Zasłużyliśmy na tytuł dzięki naszej pracy. Obyśmy powtórzyli to jeszcze wiele razy”.

Rakitić: „To świetna chwila, uśmiechamy się już, bo jesteśmy po pierwszym piwie. Nie chcę kłamać, ja już jedno wypiłem. Dziś będziemy świętować, zasługujemy na to. Nie przesadzimy jednak. Potem odpoczniemy, wstaniemy rano z małym bólem głowy, ale będziemy już skupieni na środzie. Moja przyszłość? Nie chcę być w żadnym innym miejscu. Mam nadzieję, że prezydent, trener i kibice uważają to samo i będę mógł zostać tu jeszcze 3 lata. W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć, ale ja jestem bardzo spokojny”.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Realu jak ty mi zaimponowaleś

Ciekawe, czy Ivan piwko bezglutenowe pije :P

Co za czasy, ze mistrzostwo ligii traktujemy bez jakiejś euforii. Jest? to fajnie, ale to takie oczywiste. Rozpuściła nas ta Barcelona sukcesami.

Czasem mam wrażenie, ze Rakitic od zawsze w tej Barcelonie był. Oby pozostał.

- Tato, wygrali? - pyta synek.
- Tak.
- To dlaczego się nie cieszysz?
- Cieszę, tylko już w środę gramy ważny mecz, synku.
- Ale mówiłeś, że jak dzisiaj wygramy, to dostaniemy puchar. Nie dostaliśmy?
- Dostaliśmy.
- To się ciesz!

Po chwili skacząc z radości śpiewaliśmy 'Campeones' :)

Mądrego mam syna, który przypomniał mi, że trzeba mieć w sobie trochę z dziecka.

Cieszmy się chwilą. Jesteśmy mistrzami Hiszpanii. Nie odbierajmy sobie tej przyjemności ze świętowania tego ogromnego sukcesu. Trzeba docenić wysiłek całego sezonu.

Z Liverpoolem chłopaki wiedzą o co grają. Trzymajmy za nich kciuki, ponieważ na takim poziomie rywalizacji  szczęście może być decydujące.

A dzisiaj będę jeszcze świętował.
W barku zostało jeszcze 'małe co nieco' :)

JESTEŚMY MISTRZAMI HISZPANII! :)
VeB!

Ivan Crac! Zostań

Idziemy po tryplet, pierwszy krok już zrobiony.

FC Barcelona you are the best