Barcelona - Levante: najlepsze, najgorsze wg Redakcji FCBarca.com

Redakcja

27 kwietnia 2019, 22:41

45 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Levante UD

LUD

  • Lionel Messi 62'

Jaki był najlepszy i najgorszy aspekt dzisiejszego meczu z Levante zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: Campeones!

Drugie z rzędu, ósme w ciągu ostatnich jedenastu lat, dwudzieste szóste w historii. Mowa oczywiście o mistrzostwie Hiszpanii. Barcelona zwyciężyła przed własną publicznością w starciu z Levante po golu Leo Messiego, odnosząc tym samym tryumf w pierwszych (i miejmy nadzieję, że nie ostatnich) rozgrywkach w tym sezonie. Teraz pora na świętowanie, ale z umiarem - wszak już w środę czeka nas chyba najbardziej elektryzujący, a na pewno najbardziej wyczekiwany pojedynek od finału Ligi Mistrzów w 2015 roku.

Najgorsze: Impotencja strzelecka bez Leo & zastój po bramce

Mimo dobrej gry nie dane było nam obejrzeć bramek podczas pierwszych czterdziestu pięciu minut tego pojedynku. Nie jest to powód do dumy, więcej goli od Levante straciło w tym sezonie jedynie Rayo. Po wejściu na boisko losy meczu rozstrzygnął Messi, jednak po tym trafieniu nastąpiło totalne rozluźnienie, które skutkowało kilkoma bardzo groźnymi akcjami Levante. Koniec końców szczęście nam dopisało i rozgrywki ligowe się dziś dla nas skończyły. Teraz pora na kolejne wyzwania.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Drużyna gra w tym roku słaboi nie ma najmniejszych szans ba finał Ligi Mistrzów. Liverpool ich załatwi. Grają jak dziadki. Wczoraj mi było po prostu wstyd. Beznadziejny styl jeżeliożna w ogóle o stylu mówić

Poza Messim,Ter Sregenem i Pigue +Lenglet,reszta gra przeciętnie,a Suarez nawet się nie Łapie.Jak my mamy to wygrać ? Kim ,jesdnym messim?/ja pierdzielę..

Odpoczął Malcom i Alena, Suarez w końcu zagrał pełne 90' ale o dziwo coś go tam bolało po meczu może ma zakwasy w końcu ciągle na tej ławce siedzi. No i fajnie że Busquets dostał jakieś minuty to cieszy :)

Jak twierdzę od początku przyjścia Dembele, że to nie progi dla niego, jest irytujący, nie wiem jak jego wielcy zwolennicy piszą że on jest taki wspaniały, dla mnie to sumujac wszystkie jego występy w naszych barwach to się nazbiera może, podkreślam może łącznie 45 min dobrego grania, reszta to żenujące straty, nieudane drybling, podania. Nie idzie na niego patrzeć, ale jeżeli według co nie których 5 minut dobrej gry w co.... Którymś meczu robi z niego cracka, to sorry. Powiem więcej to co wychodziło mu w BvB u nas nie pokazał z tego nic, zwykły przeciętny piłkarz. Najgorsze dla mnie jest to, że według mnie Malcom mając tyle minut do pokazania się które dostał i marnuje Dembele, prawdopodobnie pokazał by że jest lepszym piłkarzem dla Barca. Ale taki Valverde nawet dziś wolał wepchnac na te 10 minut Roberto zamiast dać szansę na którą mega zasługuje swoimi rzadkim występami Malcom.

Wnioski chyba wszystkim nasuwają się podobne.Oczywiście przykladanie miary z meczów ligowych do UCL jest mało miarodajne ,ale brakuje egzekutorów.To musi martwić.

Dominacja Barcy w Lidze trwa i oby jak najdłużej :)

dobre-
mistrzostwo , brak kontuzji
Słabe-
szybkie tempo meczu co przed liverpoolem jest słabe.Ani Dembele ani Coutinho nie są w formie ,aby sami rozstrzygneli mecz strzelając bramkę.Choć Dembele gra coraz lepiej.Coraz groźniej wyglądają jego ataki.Coutinho nie traci piłek ,nieźle rozgrywa.Tylko brak bramek.Strata kontroli nad meczem w końcówce nie grali piłką a tak się z liverpoolem nie wygra.Być może presja mistrzostwa zadziałała ,ale taka presja będzie w meczu z liverpoolem.Dobrze że mieli przedsmak tego przed środą.

Trochę żałuję że nie zemscilo się na Valverde niewpuszczenie Malcoma tym bardziej po zejściu Dembele. Wyjście z kontra wyglądało często śmiesznie.

Najgorsze kolejny cały mecz Suareza beton na lawce dalej nie wyciąga wniosków. A nie zapomniałem on buduje formę zawodników po przez ciągle granie nimi.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Najlepsze:
mistrzostwo, brak kontuzji

Najgorsze:
Levante ciśnie nas jak guma w gaciach, chaos, Messi "gram tylko z Suarezem", choćby się kopał po czole, i tracił 100 piłek, obrażę się na Dembele jak 2 razy nie dokona prawidłowego wyboru.
Suarez "gram tylko z Messim" (ta kropka o taaaam, to Messi - podaję, chociaż ma 10 obrońców przy sobie). Na szczęście "Uruguajo" "odnalazł" formę z początku sezonu w kluczowym momencie...
Dużo "aktywności". Nic z tego nie wynika.

Słowem, brak drużyny.