Marc-André ter Stegen: Mój najbardziej krytyczny moment w Barcelonie nastąpił po drugim sezonie

Radek Koc

25 kwietnia 2019, 12:00

Sport

59 komentarzy

Marc-André ter Stegen był gościem jednej z niemieckich stacji telewizyjnych i w szczerym wywiadzie opowiedział o najbardziej krytycznym momencie podczas jego pobytu w Barcelonie. 

- Po drugim sezonie w Barcelonie istniała możliwość mojego odejścia z tego klubu. Mogłem wybrać jakąś inną drużynę, choć sam chciałem zostać. Barça ostatecznie zdecydowała się na mnie postawić. Sytuacja zamieniła się w taką, jakiej sam chciałem, zostałem podstawowym bramkarzem Barçy - powiedział. 

Ter Stegen przyznał, że już od wielu lat marzył o trykocie katalońskiego klubu: - Kiedy miałem 16 lat, zawsze mówiłem, że w przypadku odejścia z Borussii Moenchengladbach, wybrałbym Barcelonę. 

Niemiecki golkiper odniósł się także do ważnej figury swojego dziadka: - Mój dziadek był obecny na każdym moim treningu. Niezależnie od pogody zawsze się tam pojawiał, razem z moim ojcem. Bez tego wsparcia nie osiągnąłbym niczego.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fajny bramkarz, ale szkoda że "wypłakał" sobie to bycie podstawowym golkiperem kosztem Claudio Bravo.

@QuentinTarantino: Ale dzięki wypłakaniu mamy najlepszego bramkarza świata jako jedynkę :)

@QuentinTarantino: Ciężko pracował + wypłakał :) Samym płaczem nic by nie wskórał.

@QuentinTarantino: To nie jest płacz tylko wkurwienie wiedział że ma potencjał i chciał grać a nie patrzeć jak grają

@Majsteer: AMBICJA tzw a nie że mi się należy

@Majsteer: NIE CHCIAŁ PATRZEĆ NA TO CO SIĘ DZIEJE Z TWOJEJ PERSPEKTYWY ,WIEDZĄC ŻE MOŻE I CHCE WIĘCEJ

@Pivott: Owszem, mimo to niesmak pozostaje. Nie powinien odstawiać szopek i stosować nieczystych zagrań niegodnych zawodnika tego klubu.

@QuentinTarantino: To były łzy sportowej złości! :)

@QuentinTarantino: Też tak myślałem kiedyś, ale najważniejsze, że ostatecznie wszystkim wyszło to na dobre.
« Powrót do wszystkich komentarzy