Ernesto Valverde: Te trzy punkty jeszcze nie decydują o mistrzostwie, ale są bardzo ważne

Grzegorz Zioło

24 kwietnia 2019, 00:09

Marca

5 komentarzy

Ernesto Valverde skomentował wyjazdowe zwycięstwo FC Barcelony 2:0 z Deportivo Alavés po golach Carlesa Aleñi i Luisa Suáreza. Po tej wygranej Blaugranie brakuje już tylko trzech punktów do obrony mistrzostwa Hiszpanii.

Pierwsza połowa: To był mecz, w którym rywale bardzo dobrze zamykali się z tyłu. Trudno było przekroczyć ich linie. Dobrze się bronili i próbowali zaskoczyć nas po naszych stratach. Mieliśmy podwójną okazję na początku spotkania, a później wszystko było kwestią cierpliwości. Po golu rywale się otworzyli i mieliśmy więcej możliwości.

Rozmowa w przerwie: Rozmawialiśmy przede wszystkim o tym, żeby spróbować być bardziej przekonujący w ostatniej linii, ponieważ dochodziliśmy bardzo dobrze do strefy, z której można uderzać na bramkę. Wyraźnie dominowaliśmy, ale potrzebowaliśmy większej liczby okazji. 

Gra przeciwko pięciu obrońcom: Kiedy drużyna zmienia system, zawsze zaskakuje, ale ostatecznie styl Deportivo był podobny do tego, który ten zespół prezentował wcześniej.

Tytuł: Te trzy punkty jeszcze nie decydują o mistrzostwie, ale są bardzo ważne. Trzeba załatwić sprawy do końca. Zostaje nam jedno zwycięstwo i zobaczymy, jak jutro poradzi sobie Atlético. Nie sądzę, żeby się rozluźniło. Nie ma dla nas znaczenia kiedy, chcemy wygrać, ponieważ triumf w LaLidze jest bardzo trudny.

Świętowanie mistrzostwa na Camp Nou czy jutro: Co ma być, to będzie. Gdyby zapytano mnie o to w lipcu, odpowiedziałbym tak samo, podobnie jak każdy inny trener. Cieszę się jednak, że takie pytanie pada. To najlepsze, co mogło się stać. Atlético będzie walczyć do końca, ponieważ ma to w swoim DNA.

Wartość zwycięstwa: Wiele mówi się o tym, że LaLiga jest już rozstrzygnięta, ale trzeba wygrać ją na boisku. To był trudny mecz, który kosztował nas wiele wysiłku. Przed nami cztery spotkania i trzy punkty do zdobycia. Bardzo się cieszę, że znaleźliśmy się w takiej sytuacji po wielu miesiącach starań.

Carles Aleñá: To zawodnik z dobrym podejściem i uderzeniem. W zeszłym sezonie był najlepszym strzelcem Barçy B w Segunda División. Miał kilka okazji do strzału i musi próbować. Bardzo dobrze wchodzi z drugiej linii, porządkuje grę i szuka sytuacji, w których może stworzyć przewagę. Bardzo cieszy mnie jego postawa.

Leo Messi: Do przerwy było 0:0. Messi miał zagrać, ponieważ wynik nie był przesądzony. Jeśli chodzi o Złoty But, jesteśmy skupieni na tym, co musimy wygrać. Dziś pasowało, żeby odpoczął i wszedł w drugiej połowie. Dobrze, jeśli zawodnicy utrzymują poziom aktywności. Nie można schować ich w urnie i wyciągać w konkretnych meczach.

Malcom i Arturo Vidal: Być może Malcom zagra w innym meczu, nie wiem. Arturo Vidal wnosi wiele do naszej gry, ma bardzo ważny potencjał fizyczny.

Philippe Coutinho: Dużo oczekujemy po tym zawodniku i jesteśmy zadowoleni, że uczestniczy w grze.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Sądze, że Malcom na 100% pójdzie na sprzedaż.
Coutinho zostanie.
konto usunięte

Kij z tym Zlotym Butem. Najwazniejsza jest LM po ktorej Messi dostanie ZP, o tym marzy Messi i niech nie traci koncentracji...

Jak tak dalej pójdzie to Aleña będzie na 9 przesunięty jak to było z Fabregasem xD

Remis Atletico w jutrzejszym meczu nie był by zły... Barca w rezerwowym składzie spokojnie zremisuje z Levante co by nam dało mistrzostwo przy remisie Atleti z Valencią...