Alavés - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg Redakcji FCBarca.com

Robert Wojtczak

23 kwietnia 2019, 23:24

40 komentarzy

CD Alavés

ALA

Herb CD Alavés

0:2

Herb CD Alavés

FC Barcelona

FCB

  • 54' Carles Aleñá 
  • 60' (k.) Luis Suárez 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Deportivo Alavés zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: Trzy punkty od mistrzostwa Hiszpanii

Można chwalić rotacje, można chwalić indywidualne występy poszczególnych piłkarzy, ale w tej chwili najważniejsze jest jedno: mistrzostwo Hiszpanii. Barcelona musi zdobyć trzy punkty, by wywalczyć 26. tytuł mistrza Hiszpanii. Wystarczy wygrać sobotni pojedynek z Levante na Camp Nou i szampany będą strzelać po raz pierwszy w tym sezonie.

Najgorsze: Mizerny rywal

Ósma pozycja w tabeli LaLigi, jaką zajmowało przed tym meczem Alavés, kompletnie nie odzwierciedlała gry podopiecznych Abelardo na boisku. Barcelona w zasadzie nie była zagrożona przez cały mecz i pewnie triumfowała w wyjazdowym spotkaniu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dal mnie najgorsze to:
- bezsensowne zmiany dokonane przez Valverde. Nie ktoś odpowie mi na pytanie czemu służyło wprowadzenie, przy wyniku 2:0 Messiego. To samo dotyczy się Alby. A swoją drogą Messi wczoraj nic nie wniósł do gry z resztą podobnie jak alba.
- Coutinho. Niestety pomimo wielu szans otrzymywanych od Valverde Brazylijczyk znowu zagrał słabo. Nie podważalnym jest co prawda większe jego zaangażowanie w grę drużyny dostrzegalne od kilku meczy lecz nadal piłkarz ten ma wiele strat, bezsensownych decyzji i te jego wieczne próby dryblingu nic nie dające drużynie. Miałem nadzieję, że po meczu z MU chłopak się odblokuje, a tu nic. No ale może na mecz z Liverpoolem dojdzie wreszcie do formy jaką prezentował w lidze angielskiej.
- Suarez. Legenda Barcelony, walczak lecz zmęczenie robi swoje. Luis od wielu meczy gra słabo. Podobnie było wczoraj. Nawet przy karnym o mało nie zawiódł (bramkarz miał już piłkę na rękach.
Nie ukrywam, że jego gra mnie po prostu irytuje, a do tego te zachowanie wobec sędziów, a nawet kolegów z drużyny.
Wczoraj już po 60 minutach Valverde winien go zdjąć z boiska i dać szansę Malcomowi (ok. to wymagałoby przemeblowania drużyny ale byłaby to jakaś alternatywa). A tak przy okazji to nie zdziwiłbym się gdyby Malcom po sezonie powiedział Barcelonie bay, bay.

Najlepsze: Vidal i Alenia - ci piłkarze pokazali moim zdaniem, że warto na nich stawiać.
O ile uda nam się zdobyć mistrzostwo w sobotę to pozostałe 3 mecze winny być wykorzystane do ogrywania właśnie Alenii, Puiga, Malcoma, Todibo, a nawet Mirandy. Jeżeli nie teraz to kiedy?

Najgorsze to marnowanie talentu Malcoma!

Zauważył ktoś bardzo fajne zachowanie Valverde po bramce Alenii? Dawno takiej radości po bramce naszej ekipy niewidzialem :)

EV chyba najnormalniej w swiecie nie chce Malcoma w zespole. Dal mu pograc zeby potencjalni nabywcy go obejzeli i tyle.

Po fakcie to łatwo pisać że rywal był mizerny ale prawda wygląda inaczej...
Tak się gra jak przeciwnik pozwala a ponieważ Barcelona pozamykała rywalom wszystkie drzwi więc tak to wyglądało .
Nie mieli sposobu na to aby otworzyć sobie z którejkolwiek strony przestrzeń do ataku i stąd w ich poczynania wkradał się chaos.

najlepsze: jak ruszyli z szybką grą do przodu od pierwszej minuty, aż miło się patrzyło jak im się chce.
najgorsze: oczywiście zmiany. po co wchodził Alba i Messi (było już 2:0). jeszcze Messi ok bo i tak się nie przemęcza, ale Alba. zamiast niego powinien wejść malcom za Suareza a Messi na 10

Najgorsze - jednak zmiany trenera. Założył, ze wpuści Messiego i Albę bo było 0:0 a tu nagle zrobiło się 2:0 dla nas. I nie miał alternatywy. Nie przewidział tego? BO tak naprawdę przy 2:0 to już było naprawdę zdjąć tego Suareza. I nie wpuszczać Alby. Messi jak to Messi. Wszedł potruchtał, zrobił 4-5 groźnych akcji. Bez przemęczania.

Załamuje się jak widzę, że w ocenach pomeczowych ciągle aktywnego Coutinho stawia się na równo albo poniżej Suareza, Semedo, Dembele czy Umtitiego (który zagrał dziś źle i miał sporo błędów). Cou był dziś jednym z najbardziej pracowitych zawodników mimo że nie wszystko wychodziło (nie zawsze z jego winy), próbował grać pomysłowo, był bardzo widoczny. Chyba ta jego krytyka to już bardziej z przyzwyczajenia niż faktycznej analizy gry.

Oby jak najczęściej takich "najgorszych"

Minus 90 minut Suareza, kiedy mecz w 60 był już wygrany, wchodził Messi, więc siła rażenia nie spada. Suarez zaczyna wyglądać identycznie,jak przed rewanżem z Romą. Zakładając,że Atletico jutro wygra, to stawiam karton oranzady,że w sobotę Suarez zagra kolejne minimum 60 minut.

Suarez i Pique kończyli kolejny mecz z dolegliwościami, w pewnym momencie w okolicach 80' Suarez poparł się o kolana z wyraźnym grymasem bólu, ale Valverde tylko machnął ręką choć miał jeszcze jedną zmianę do wykonania. Chłop ewidentnie boi się wpuścić Malcoma bo za każdym razem gdy go wpuszczał to ten grał dobrze, a przecież Valdkowi chodzi o to żeby przekonać zarząd że Malcom jest słaby itp. Aby móc sprowadzić Williana z Chelsea, to niestety mi się bardzo nie podoba i pojutrze jadę na rozmowę z Ernesto. Nie pytajcie skąd to wiem.

Najgorsze?
Coutinho ponownie grający na skrzydle zamiast na swojej nominalnej pozycji na której dzisiaj grał Alena

"Barcelona w zasadzie nie była zagrożona przez cały mecz i pewnie triumfowała w wyjazdowym spotkaniu." Faktycznie tragedia.

Najgorsze to liczne straty w środku pola które zdarzają się w tym sezonie dosyć często i skutkują groźnymi kontrami, jeśli to będzie tak wyglądać w meczu z Liverpoolem to już w pierwszym meczu po kilku takich stratach pójdą kontrataki i będzie pozamiatane, a na rewanż nie będzie sensu wychodzić - _-

Najlepsze: Suarez machający łapkami :D
Najgorsze: wpuszczenie Leo przy 2:0

Najlepsze: Carles Aleñá

Jakby wszyscy tak zapieprzali jak Vidal to byśmy w grudniu nie mieli sił

Nie podobała mi się dzisiaj praca arbitra.
Nie wspomnę o wspólnym oglądaniu z zawodnikami powtórki z systemu VAR :)

Gratuluję 3 pkt.

Najgorsze w tym meczu to slaby rywal? Ze co? Najgorsze byly meczarnie w pierwszej polowie...

Najgorsze to zagubiony i często spóźniony Umtiti. Oczywiście biorę poprawkę na to że był on długo niedostępny dla trenera. Jednak w tym momencie sezonu Lenglet wypada od Big Sama dużo lepiej.

Najgorsze - kolejny slaby mecz Coutinho. Pokrecil kolka, zrobil 1 przerzut i to by bylo na tyle. Zero konkretow.

Najlepsze wynik. Najgorsze zmiany przy roztrzygnietym już wyniku.

Mecz do zapomnienia, to co praktycznie co tydzień irytuje to sędziowanie. Jasne, każdy może popełnić błąd, ale nie aż tyle i aż tak rażących.